15 kwietnia 2004 roku firma Ben & Jerrys zaprezentowana bezpieczną dla środowiska chłodziarkę termoakustyczną.


W związku z procesem certyfikującym firmę jako przyjazną środowisku, akustycy z Uniwersytetu Stanowego Pensylwanii razem z firmą Ben & Jerrys oraz Unilever opracowali prototyp urządzenia termoakustycznego. Jako czynnika chłodniczego użyto helu, który poddaje się działaniu fal dźwiękowych. Wytworzona stojąca fala dźwiękowa omywa odpowiedniej konstrukcji wymiennik, zapewniając wytworzenie się efektu chłodniczego. Według naukowców z Pennsylvania State University, chłodnictwo termoakustyczne ma wiele zalet, w szczególności pozwala na niskie koszty eksploatacyjne, eliminację części ruchomych i lepszą kontrolę poziomu temperatury. Z tego względu chłodziarki termoakustyczne mogą być dosyć łatwo zastosowane np. w dystrybutorach do chłodzenia piwa lub w meblach chłodniczych służących m. in. do sprzedaży lodów. Myśli się także o zastosowaniu tej metody w chłodzeniu mikroprocesorów komputerowych.
Na razie jednak, pomimo wielu niewątpliwych zalet, pozostaje jeszcze wiele trudnych, nie do końca opracowanych problemów oraz stosunkowo duży koszt urządzenia w porównaniu z tradycyjnym chłodnictwem.