Francuski informatyk Fabrice Bellard powiadomił, że obliczył wartość liczby pi z dokładnością do prawie 2 bilionów 700 miliardów cyfr po przecinku - podał portal BBC News. Francuz przeprowadził obliczenia na zwykłym domowym komputerze, a praca, łącznie ze sprawdzeniem wyników, zajęła mu 131 dni.

Liczba pi ma już 2,7 bln miejsc po przecinku
Do zapisania nowej wersji pi potrzebny jest twardy dysk o pojemności ponad jednego terabajta. BBC podkreśla, że gdy latem zeszłego roku ustanowiony został poprzedni rekord w rozwinięciu pi, jego autor, japoński naukowiec, korzystał z superkomputera pracującego 2 tysiące razy szybciej niż komputer Bellarda.

Przeczytanie obliczonej przez Francuza pi zajęłoby ponad 85 tys. lat, gdyby wygłaszać jedną liczbę na sekundę - ocenia portal.

Bellard powiedział BBC, że śledzi rozwój badań nad wartością pi od czasu, gdy jako czternastolatek dostał książkę o tej liczbie. Jednak interesuje go nie tyle sama pi, co algorytmy używane w obliczeniach, bo dają one inne ciekawe możliwości. Bellard planuje opublikowanie wersji programu, którego użył w swojej pracy.

Poszukiwania wartości liczby pi mają długą historię, lecz - jak zauważa Ivars Peterson z Amerykańskiego Stowarzyszenia Matematyków - w dzisiejszych czasach liczba ta jest czymś więcej niż zwykłą, nawet jeśli bardzo długą, stałą matematyczną. "Ludzie używają jej jako narzędzia do testowania algorytmów i komputerów. Pi posiada precyzyjną sekwencję cyfr i jeśli twój komputer nie jest bez skazy, niektóre z cyfr będą błędne. Pi jest sposobem sprawdzania metody, a metoda może być potem użyta do innych celów" - wyjaśnia Peterson.

Źródło: PAP - Nauka w Polsce