Kongres Budownictwa alarmuje, że liczba wstrzymanych inwestycji w budownictwie sięga 80-90%. Spadają ceny transakcyjne, spada też wartość zabezpieczenia obecnych kredytów hipotecznych, a w konsekwencji firmom deweloperskim grozi bankructwo - wyliczają eksperci Kongresu.


Jak przekonuje cytowany przez IAR przewodniczący Kongresu Budownictwa Roman Nowicki, efekty kryzysu są już bardzo widoczne w budownictwie mieszkaniowym.
Jak podkreśla Nowicki, około 90% budów mieszkaniowych zostało wstrzymanych, następuje też gwałtowny spadek pozwoleń na budowę i spada liczba sprzedanych mieszkań.
W ocenie Kongresu Budownictwa, rząd powinien jak najszybciej opracować i wdrożyć konkretny plan działań łagodzących skutki kryzysu w tej branży.
Zdaniem Nowickiego, kluczem do rozwiązania kłopotów są kredyty. Jak podkreśla przewodniczący Kongresu Budownictwa rząd może stworzyć specjalny fundusz, który pod pewnymi warunkami będzie bankom pożyczał pieniądze na kredyty na budownictwo mieszkaniowe. Działania antykryzysowe są konieczne - przekonuje Roman Nowicki. Do tej pory deweloperzy rocznie budowali około 43 do 47 tysięcy lokali, teraz produkcja spadnie poniżej 20 tys. mieszkań - wynika z danych Kongresu Budownictwa.
Źródło: IAR