Firma Klimwent była głównym sponsorem "Mazowieckiej Piętnastki".




W upalnej pogodzie rywalizowało ponad 150 zawodniczek i zawodników. Kilkaset uczniów startowało na dystansach 800-3000 m. Specjalną nagrodą organizatorzy oraz senator Sławomir Izdebski wyróżnili anestezjologa z Warszawy 60-letniego Mariana Nowickiego. Kiedy na mecie zasłabła jedna z finiszujących osób, spiker przywoływał lekarza. Akurat w tym czasie karetka znajdowała się na trasie. Kilkakrotnie powtarzany komunikat usłyszał z dala Marian Nowicki i po chwili był przy zawodniku. Biegu już nie kontynuował. "Nie zastanawiałem się ani chwili, kiedy usłyszałem, że lekarz jest pilnie proszony. Zdrowie, życie ludzkie jest ponad wszystkim" - powiedział Marian Nowicki, który miał pewne zwycięstwo w swej kategorii wiekowej.
Zawodniczki, które stanęły na podium, umiejętnie łączą uprawianie sportu z nauką i pracą. Anastazja Podolinska studiuje w instytucie kultury fizycznej (odpowiednik AWF), zaś Anna Chmielowiec, prawnik z wykształcenia, pracuje w Ministerstwie Sprawiedliwości. Szósty w gronie mężczyzn Maciej Miereczko (Włocławek) studiuje w USA. "Wystartowałem w biegu niemalże prosto z samolotu, po nieprzespanej nocy" - nadmienił. Z dobrej kondycji cieszył się himalaista Jerzy Natkański z Warszawy, uczestnik m.in. ubiegłorocznej wyprawy na drugi pod względem wysokości, niezdobyty zimą szczyt globu K2 (8611 m).
Wyróżniana w ogólnopolskich konkursach Mazowiecka Piętnastka, zdaniem obserwatorów i sędziów PZLA, zapewne znów znajdzie się w czołówce najlepiej organizowanych imprez w kraju. Umiejętne łączenie sportu, rekreacji, kultury to zasługa wieloletniego dyrektora tych zawodów Piotra Siankowskiego.
Źródło: www.klimwent.pl