Projektowanie systemu wentylacji strumieniowej oddymiającej to niezwykle skomplikowany proces – wymaga dużego doświadczenia i wiedzy, również praktycznej. Pod uwagę należy wziąć ogromną ilość czynników, zmiennych, parametrów – poszczególnych elementów składających się na wielopoziomowy, kompletny obraz całości. Naszym priorytetem jest stworzenie takiego układu, który umożliwi szybkie i skuteczne oddymienie garażu oraz zminimalizuje ryzyko strat. Po opracowaniu wstępnego planu należy dodatkowo zweryfikować przyjęte założenia za pomocą jednego z dostępnych programów komputerowych i symulacji.

Jak zaprojektować wentylację strumieniową oddymiającą w garażu?

Wszelkie prace rozpoczynamy od ustalenia wartości progowych stężenia dwutlenku węgla. Poziom najwyższego dopuszczalnego stężenia tlenku węgla, po wykryciu którego powinny załączyć się wentylatory przetłaczające i wyciągowe, zawiera się w zakresie 25-50 ppm. Kluczowe jest prawidłowe rozmieszczenie detektorów, tu również obowiązują precyzyjnie określone regulacje. Wedle podstawowych wytycznych detektory tlenku węgla nie powinny być montowane w pobliżu otworów nawiewnych i wyciągowych oraz miejsc zagrożonych bezpośrednim działaniem wilgoci czy spalin samochodowych - taka lokalizacja mogłaby bowiem wpłynąć na wartość odczytów. 

Wedle tego obliczamy niezbędną ilość powietrza wentylacyjnego. Na tą wartość także wpływa szereg czynników, jak natężenie ruchu pojazdów czy średnie wykorzystanie miejsc postojowych, co z kolei jest uzależnione od typu i przeznaczenia obiektu. Kolejnym etapem prac jest opracowanie tzw. scenariuszy wentylacji i oddymiania. To inaczej opis działania poszczególnych sekcji wentylatorów strumieniowych, a dokładnie – przepływu powietrza przez garaż. Aby prawidłowo przygotować taką symulację, musimy przeanalizować projekt garażu i obiektu. 

Najpierw dzielimy garaż na strefy dymowe, kolejną istotną kwestią jest zaś lokalizacja szachtu wyciągowego w stosunku do wspomnianych stref dymowych oraz punktów nawiewnych kompensacyjnych. Szacht powinien być zlokalizowany na końcu strefy dymowej i po przeciwnej stronie do miejsca realizacji nawiewów. Problem mógłby pojawić się w przypadku, gdy szachty wentylacji wyciągowej chcielibyśmy zaplanować wspólnie ze zwykłymi szachtami, wtedy wskazane jest zaplanowanie czerpnio-wyrzutni poza budynkiem lub zaprojektowanie kanałów dymowych wraz z korytarzami technologicznymi.

Konieczne będzie także ustalenie wymaganej prędkości powietrza przepływającego pomiędzy strefą objętą pożarem a sąsiednią strefą dymową (nie można bowiem doprowadzić do zadymienia sąsiednich stref, co utrudniłoby ewakuację i pracę ekipy ratowniczo-gaśniczej). Ostatnim etapem prac jest dobór wentylatorów (ich mocy i pozostałych parametrów) oraz ich rozmieszczenia (na koniec także decydujemy o układzie automatycznego sterowania). Rozmieszczając wentylatory strumieniowe, musimy uważać, aby dolna krawędź urządzenia nie była opuszczona niżej niż ok. 2 m nad posadzką oraz tak, by „spychały” one powietrze z dymem i gazami pożarowymi w kierunku punktów krat wyciągowych.

Nie należy montować urządzeń nad miejscami postojowymi - temperatura powietrza nad palącym się pojazdem osiąga na tyle wysoki poziom, że doszłoby do jego wdmuchiwania w stronę ekipy gaśniczej. Ponadto nadmuch nie może być realizowany w stronę drzwi ewakuacyjnych. 

Pamiętajmy, że system oparty o wentylatory strumieniowe załączamy dopiero, gdy przeprowadzona zostanie ewakuacja garażu. Urządzenia powodują przemieszczanie się gorącego powietrza o wysokim stężeniu tlenku węgla, co mogłoby być wyjątkowo niebezpieczne dla użytkowników obiektu. 

Opracowanie: Redakcja
Autor: I. Bortniczuk