W wielu domach miejsce tradycyjnych grzejników coraz częściej zastępuje wodne ogrzewanie podłogowe. To obecnie jedno z najbardziej popularnych rozwiązań w budownictwie mieszkaniowym, które stwarza możliwość osiągnięcia komfortu cieplnego przy jednoczesnym obniżeniu rachunków za ogrzewanie. W obliczu rosnących cen ciepła i energii takie połączenie to doskonały sposób na podreperowanie domowego budżetu. Jednak, czy zawsze?

Rosnąca popularność ogrzewania podłogowego wynika przede wszystkim z faktu, że jest to ogrzewanie niskotemperaturowe, a więc energooszczędne, dające użytkownikowi konkretne oszczędności finansowe. „Obniżenie temperatury powietrza o 1-2°C w stosunku do ogrzewania grzejnikowego nie powoduje pogorszenia komfortu cieplnego, pozwalając przy tym zaoszczędzić ok. 5-10% energii cieplnej. Ponadto, możliwość współpracy z tzw. niskotemperaturowymi źródłami ciepła powoduje, że przy zastosowaniu odpowiednich pomp ciepła ta sama instalacja może zostać użyta do tzw. chłodzenia powierzchniowego w okresie letnim.” – mówi Krzysztof Kaczmarek z firmy TECE. Niekwestionowaną zaletą tego typu rozwiązań jest również fakt, że równomierny rozkład temperatury w ogrzewanym pomieszczeniu jest niemal identyczny jak idealny profil rozkładu temperatury gwarantujący użytkownikom wysoki komfort cieplny. Z kolei inny niż przy tradycyjnych grzejnikach sposób wymiany ciepła – promieniowanie – minimalizuje ruch powietrza w ogrzewanych tą metodą pomieszczeniach a co za tym idzie, eliminuje w dużej mierze zjawisko unoszenia się kurzu.

(Nie)Bezpieczny rozruch

Aby wykorzystać wszystkie zalety wodnego ogrzewania podłogowego niezbędna jest należyta eksploatacja instalacji, a przede wszystkim jej poprawne uruchomienie. Pierwsza rzecz, o której bezwzględnie powinniśmy pamiętać przed rozruchem tego typ ogrzewania to dokładne odpowietrzenie i wyregulowanie instalacji. – „Powietrze w pętlach grzewczych może znacznie spowolnić a nawet zablokować równomierne ich rozgrzewanie. Z kolei brak regulacji zaworów lub przepływomierzy spowoduje nierównomierne działanie ogrzewania” – tłumaczy ekspert. Niezwykle ważną kwestią przy rozruchu jest również właściwa temperatura wody zasilającej ogrzewanie podłogowe. Dlaczego to takie istotne?

Rozruch ogrzewania podłogowego realizowany jest etapowo. Najpierw nagrzewa się grzejnik – czyli podłoga. W zależności od temperatury obiektu, przy której rozpoczynamy rozruch oraz zawilgocenia posadzki i ścian może to potrwać nawet kilkanaście godzin. Dopiero później zaczyna nagrzewać się pomieszczenie, co może zająć kolejne kilka do kilkudziesięciu godzin!

„Bardzo często, dla przyspieszenia rozgrzania pomieszczeń, w których zainstalowane jest wodne ogrzewanie podłogowe, podnoszona jest temperatura wody zasilającej pętle grzewcze do temperatur powyżej 55°C. Tymczasem takie działanie może wywołać efekt zupełnie odwrotny od zamierzonego. Czujniki termiczne, których rolą jest ochrona przed przegrzaniem mogą spowodować wyłączenie pomp i w rezultacie odciąć dopływ ciepła. W ten sposób zamiast przyspieszyć rozruch – znacznie go opóźnimy. Przy przegrzewaniu instalacji wodą o zbyt wysokiej temperaturze ucierpieć może także „grzejnik” – czyli podłoga. Temperatury powyżej 60°C mogą spowodować uszkodzenie posadzki - jej popękanie lub uszkodzenie warstwy wierzchniej. W ten sposób zamiast generować oszczędności, narażamy się na niepotrzebne wydatki związane nie tylko z usunięciem szkód, ale i wyższymi kosztami ogrzewania.” – przestrzega Andrzej Durda z firmy TECE.

Efektywna współpraca

Ogrzewanie podłogowe charakteryzuje się dużą bezwładnością cieplną i wyłączenie go, np. na noc, będzie miało swoje konsekwencje w postaci wychłodzenia bardzo masywnego grzejnika, jakim jest podłoga. Decydując się zatem na ogrzewanie podłogowe pamiętajmy, że takie rozwiązanie wymaga, aby źródło ciepła pracowało w sposób ciągły lub było gotowe w każdej chwili dostarczyć do układu żądaną ilość ciepła. Rozwiązaniem, które doskonale współpracuje z ogrzewaniem podłogowym, nie komplikując przy tym układu grzewczego jest kominek bez płaszcza wodnego, podgrzewający tylko powietrze. - Gdy temperatura w pomieszczeniu z ogrzewaniem podłogowym podniesie się o 2oC, to ilość ciepła przekazywanego przez ogrzewanie podłogowe zmniejszy się o ponad 40%. Najprostsza automatyka pomieszczenia sterująca tym ogrzewaniem wyłączy go – bez potrzeby stosowania bardzo drogich sterowników sprzęgających to źródło ciepła z instalacją grzewczą – mówi ekspert z firmy TECE.

Wodne ogrzewanie podłogowe ma w Polsce coraz więcej zwolenników. Pozwala obniżyć koszty utrzymania domu, likwiduje przyczyny powstania wilgoci, gwarantuje wysoki komfort cieplny… Pamiętajmy jednak, że to zupełnie inny system grzewczy niż ten, opierający się na grzejnikach radiatorowych i zasady ich działania różnią się znacząco. Najważniejszym parametrem w systemach ogrzewania podłogowego jest temperatura wody zasilającej układ. By zapewnić prawidłowe działanie instalacji, nie powinniśmy przekraczać dopuszczalnej wartości 55°C – jest to temperatura, która zapewnia podłodze ok. 30°C, czyli maksimum, powyżej którego robi się za ciepło, co z kolei przekłada się na złe samopoczucie domowników.

Źródło: ''