Podobnie jak samochód, także urządzenie grzewcze wymaga regularnej konserwacji. Raz w roku należy oczyścić palniki, wymienniki i filtry oraz sprawdzić szczelność i prawidłowość funkcjonowania całej instalacji.

Każdego roku sezon grzewczy zbiera tragiczne żniwo. Wystarczy niewielkie niedopatrzenie, aby doszło do wybuchu pożaru lub zaczadzenia: najczęściej przyczyną jest zły stan techniczny systemów wentylacyjnych, dymowo-spalinowych lub urządzeń grzewczych. Brak świadomości zagrożeń, jakie powoduje wadliwie funkcjonująca wentylacja, komin albo kocioł, może sprowadzić na nas nieszczęście. Dlatego ważnym środkiem zaradczym są regularne przeglądy - pamiętając o nich, jesteśmy w stanie zapobiec tragedii.

Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, na jak duże zużycie narażone są gazowe urządzenia grzewcze podczas standardowej eksploatacji. Według obliczeń specjalistów z branży instalacyjnej, średni czas pracy palnika w kotle w ciągu roku wynosi 2000 godzin. Jeśli porównamy to z eksploatacją samochodu, to w tym czasie, przy średniej prędkości 50 km na godzinę, przejedziemy 100 000 km. Jest to okres, w którym 5 razy odwiedzamy serwis w celu wykonania przeglądu i wymiany zużytych elementów w samochodzie. O ile o przeglądzie samochodu zazwyczaj wszyscy pamiętają, a świadomość zagrożeń, jakie stwarza to zaniedbanie, jest wysoka, o tyle nie zawsze tak się dzieje w przypadku urządzeń grzewczych. A przecież tylko systematyczna konserwacja zapewnia ich sprawne funkcjonowanie.

Zgodnie z artykułem 62 ustawy Prawo Budowlane obiekty budowlane powinny być poddawane okresowej kontroli przynajmniej raz w roku. Dotyczy to także urządzeń grzewczych. Jednak za systematycznymi przeglądami przemawiają nie tylko względy formalne. Dużo ważniejsze są argumenty związane z bezpieczeństwem oraz ekonomią. Urządzenie regularnie sprawdzane przez osoby posiadające odpowiednie kwalifikacje nie stanowi zagrożenia podczas eksploatacji. Przy sprawnie działającym grzejniku (czysty palnik, czysta nagrzewnica, sprawnie działająca wentylacja, wystarczająca ilość powietrza do spalania) zawartość toksycznego tlenku węgla w spalinach jest śladowa.

Systematyczna konserwacja gwarantuje brak usterek wynikających ze zużycia poszczególnych części, a także minimalizuje ryzyko wystąpienia niespodziewanych awarii i wszystkich wiążących się z nimi konsekwencji. Poza tym oznacza niższe koszty eksploatacji - oczyszczony i wyregulowany kocioł osiąga wyższą sprawność energetyczną, dzięki czemu użytkownik ponosi niższe koszty eksploatacji bieżącej. Trzeba również zaznaczyć, że koszt systematycznej konserwacji jest niższy od kosztu naprawy wykonywanej po wystąpieniu niespodziewanej awarii. Sprawnie działający kocioł oznacza też zmniejszenie emisji szkodliwych dla środowiska tlenków azotu zawartych w spalinach.

Kontrola urządzeń gazowych polega na sprawdzeniu ich stanu technicznego i ocenie przydatności do dalszej, bezpiecznej eksploatacji. Podczas przeglądu zostają oczyszczone palniki, wymienniki ciepła, filtry, elektroda jonizacyjna i zapłonowa oraz sprawdza się szczelność i prawidłowość działania czujnika ciągu kominowego i całej instalacji grzewczej. Przeglądu urządzenia grzewczego powinna dokonać osoba z uprawnieniami.

Czynnikiem, który należy uwzględnić decydując się na zakup kotła konkretnej marki, jest dostęp do serwisu. W skład sieci serwisowej Junkersa wchodzi ponad 260 autoryzowanych firm serwisowych, 16 Regionalnych Centrów Serwisowych zlokalizowanych w miastach wojewódzkich. Specjalny numer zgłoszeniowy do serwisu 0801 300 810 pozwala połączyć się z dogodnego miejsca w Polsce bezpośrednio z najbliższym centrum serwisowym. Standardowo czas usunięcia usterki nie przekracza 24 godzin od chwili otrzymania zgłoszenia, a odpowiednio zorganizowana sieć serwisu sprawia, że czas dojazdu do klienta nie przekracza jednej godziny. W przypadku poważniejszych usterek, które wymagają przewiezienia kotła do stanowiska badawczego w Centrum Serwisowym, na czas naprawy jest oferowane urządzenie zastępcze. Jest to szczególnie istotne zimą, gdy zbyt długa przerwa w działaniu urządzenia grzewczego grozi zamarznięciem, a co za tym idzie, zniszczeniem całej instalacji.

Więcej informacji: www.bosch.pl