Inżynierowie najchętniej podjęliby pracę w Norwegii - wynika z sondażu przeprowadzonego wśród kadry technicznej i opracowanego przez „Bank Danych o Inżynierach". Na drugiej pozycji znalazła się Polska.


Ponad 25% inżynierów, którzy wzięli udział w głosowaniu, zdecydowałoby się na pracę w Norwegii.
Istnieje kilka powodów, dla których właśnie ten kraj najchętniej wybierali inżynierowie. Jednym z nich jest otwarty rynek pracy, a w nim wciąż rozwijający się przemysł naftowy oraz przemysł okołostoczniowy. Jak twierdzi Joanna Cich, Konsultant z Banku Danych o Inżynierach, „jest duże zapotrzebowanie na specjalistów od budowli żelbetowych, projektantów konstrukcji stalowych, kierowników budowy oraz spawaczy".
Jak wynika z ogólnopolskich oraz norweskich portali pracy, wiąż poszukiwani są fachowcy niższego szczebla, m.in. elektrycy, mechanicy, lakiernicy oraz operatorzy maszyn.
Co inżynierom oferuje Norwegia, że tak chętnie zgodziliby się tam pracować? „Z pewnością na pierwszym miejscu znajdą się dobre warunki pracy: bardzo atrakcyjne wynagrodzenie, skrócony czas pracy, umowa o pracę na czas nieokreślony oraz możliwość członkostwa w związkach zawodowych, które w Norwegii odgrywają dużą rolę na rynku pracy (dla inżynierów największym jest NITO)... Istotnym elementem są również łagodniejsze podatki oraz znaczące ulgi dla osób osiedlających się" uważa Ewa Gumbarewicz, Asystent Konsultanta ds. Rekrutacji./Psycholog z banku Danych o Inżynierach.
Źródło:www.bdi.com.pl