Średnie wynagrodzenie Pań wyniosło 5 030 zł brutto. Co druga kobieta-inżynier zarobiła ponad 4 517 zł, zaś co dziesiąta ponad 7 985 zł. W skali roku wzrost średniej płacy kobiet sięgnął 10,9 p.proc. Na tle przeciętnego wynagrodzenia Polsce, które w grudniu 2010r. wyniosło 3 605 zł (dane z GUS-u) kobiety na stanowiskach inżynierskich wypadły bardzo dobrze.

Ile zarabia kobieta inżynier?
Kobieta inżynier w 2010 roku

Wzrost płac wśród kobiet w każdej z grup wiekowych był względnie wyrównany. Wśród najmłodszych (do 25 roku życia) odnotowaliśmy średnią płacę wyższą o 34% od tej z poprzedniego roku. Wyniosła ona 3 817 zł. 26-30-latki zarobiły średnio 4 786 zł (+13%), 31-35-latki: 5 769 zł (+8%). Wśród doświadczonych kobiet-inżynierów (powyżej 35 roku życia) średnie płace oscylowały wokół 7 109 – 8 680 zł.
Kobieta inżynier w 2010 roku
Najwięcej kobiet po uczelniach technicznych zatrudnionych było na stanowiskach specjalistycznych (75%), mniej na kierowniczych (22%). Specjalistki zarobiły z końcem ubiegłego roku średnio 4 465 zł, zaś kierowniczki 6 792 zł. Dla porównania mężczyźni na stanowiskach specjalistycznych zarobili średnio 5 104 zł, zaś kierownicy 7 899 zł. Jak zauważamy, różnice w płacach kobiet i mężczyzn oscylują wokół 1000 zł. Na stanowiskach dyrektorskich stawki były już bardziej wyrównane. Kobiety w zarządzie zarobiły z końcem 2010 roku średnio 10 298 zł, zaś mężczyźni 10 996 zł. Co ciekawe, średni wiek mężczyzn na stanowiskach dyrektorskich wynosił 40 lat, zaś kobiet 37 lat. Kobiety, choć nieliczne, wcześniej awansują. Na stanowiskach kierowniczych również zaobserwowaliśmy podobne zjawisko. Mimo, iż mniej Pań obejmuje funkcje kierownicze, to zwykle udaje im się to zrobić wcześniej niż Panom. Średni wiek kobiet-kierowników wyniósł z końcem roku 32 lata, zaś u mężczyzn 34 lata.

Analizie wynagrodzeń poddane zostały też czołowe sektory zatrudniające inżynierów. Branżą zatrudniająca najwięcej kobiet było w 2010 r. budownictwo. Na drugim miejscu uplasowały się ex aequo branża spożywcza oraz motoryzacyjna, zaś na trzecim instalacje sanitarne. Na najwyższe płace z końcem 2010 roku mogły liczyć Panie zatrudnione w energetyce. U co drugiej z nich zaobserwowaliśmy wynagrodzenie powyżej 6 788 zł. Równie dobrze zarabiały Panie w sektorze klimatyzacji, chłodnictwa i wentylacji. Co druga kobieta – inżynier zarobiła tu powyżej 6 224 zł. Niewiele mniej dostały Panie zatrudnione w nieruchomościach i developmencie. Co druga z nich przekroczyła próg 6 205 zł. Najniższe płace otrzymały kobiety pracujące w branży medycznej oraz w doradztwie i konsultingu. Co druga z nich zarobiła poniżej 2 977 zł.

Do najpopularniejszych uczelni jakie ukończyły kobiety zatrudnione na stanowiskach inżynierskich w 2010 r. należały: Politechnika Warszawska, Politechnika Łódzka, Politechnika Wrocławska, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego, Politechnika Poznańska, Politechnika Śląska, Akademia Górniczo-Hutnicza, Politechnika Gdańska oraz Politechnika Świętokrzyska.

22 procent, spośród wszystkich pracujących na stanowiskach inżynierskich Pań, mogło pochwalić się dodatkowym dyplomem studiów podyplomowych. Dzięki czemu ich średnie wynagrodzenie z końcem 2010 r. było wyższe o 604 zł od średniego wynagrodzenia kobiet bez dodatkowych studiów. Co druga kobieta-inżynier, która uzyskała dodatkowy dyplom zarobiła ponad 4 823 zł, zaś co czwarta przekroczyła próg 6 783 zł. Analizując to kryterium przyjrzyjmy się również mężczyznom pracującym na stanowiskach inżynierskich. Dodatkowe studia podyplomowe zadeklarowało 14% mężczyzn. Co drugi Pan z dodatkowym dyplomem zarobił z końcem 2010 r. ponad 5 749 zł.

Warto inwestować w studia podyplomowe, podobnie jak i w języki obce. W ostatnim kwartale 2010 r. co druga kobieta władająca dobrze lub biegle więcej niż jednym językiem obcym zarobiła ponad 5 082 zł. Dla porównania co druga kobieta-inżynier nie znająca lub słabo znająca języki obce nie przekroczyła progu 3 781 zł. Z końcem 2010 r. kobiety najczęściej deklarowały dobrą lub biegłą znajomość jednego języka obcego (58% badanych).
Kobieta inżynier w 2010 roku
Z naszych analiz wynika, że jeśli kobieta wybiera inżynierski kierunek rozwoju zawodowego, to powinna swoje kroki kierować w stronę działu ochrony środowiska. W tym pionie kobiety otrzymały najwyższe wynagrodzenia z końcem roku 2010. Co druga kobieta-inżynier zarobiła tu ponad 7 606 zł. Na drugim miejscu uplasował się dział informatyczny. 50 proc. kobiet mogło liczyć w tym dziale na wynagrodzenie powyżej 6 716 zł. Najmniej płacono w pionie laboratoryjnym i badawczym. Co druga specjalistka nie przekroczyła tu progu 2 795 zł.

Do najpopularniejszych stanowisk 2010 roku, zajmowanych przez kobiety-inżynier należały: Inżynier Budowy, Asystent Projektanta, Kierownik Projektu, Laborant, Inżynier Procesu, Technolog, Kosztorysant, Kierownik ds. Jakości, Specjalista ds. Sprzedaży oraz Kierownik Produktu.

Do najlepiej opłacanych stanowisk 2010 roku, zajmowanych przez kobiety-inżynier należały: Inżynier ASQ (wynagrodzenie: 19 784 zł), Inżynier Wsparcia Technicznego (18 201 zł), Dyrektor Sprzedaży (16 811 zł), Zastępca Kierownika ds. Technicznych (14 291 zł), Młodszy Projektant Konstrukcji (13 564 zł), Kierownik Pracowni Instalacji Sanitarnych (12 794 zł), Specjalista ds. Rozliczeń FIDIC (12 638 zł), Kierownik Linii Produkcyjnej (12 266 zł), Młodszy Inżynier Projektu (12 169 zł), Dyrektor Biura Zarządu (11 858 zł).



Źródło: Bank Danych o Inżynierach