Wielu z nas wydaje się, że najwięcej energii zużywamy korzystając w domu z urządzeń elektrycznych. Tymczasem jak przekonują eksperci programu „Gaspol kibicuje klimatowi” największym konsumentem energii jest sam budynek, a blisko 3/4 niezbędnej energii, pochłania jego ogrzewanie. Jedną z przyczyn zwiększonego zużycia energii są jej wysokie straty spowodowane słabą termoizolacją domów oraz nieodpowiednio dobrany system ogrzewania.

Ile energii traci Twój dom?
„Wbrew powszechnym opiniom to nie urządzenia elektryczne pochłaniają największe ilości energii w budynkach, ale ogrzewanie, które stanowi aż 71 % całkowitego jej zużycia. Zaledwie 7% wykorzystujemy na działanie urządzeń elektrycznych. Dobór odpowiedniego sposobu ogrzewania pozwala zatem na ograniczenie ilości zużywanej energii i obniżenie comiesięcznych rachunków za energię, ale również wpływa na zmniejszenie emisji CO2 do atmosfery” – przekonuje dr inż. Arkadiusz Węglarz, ekspert programu „Gaspol kibicuje klimatowi”.

Dlaczego energia ucieka?
Ilość wykorzystywanej w budynku energii jest zależna m.in. od daty jego powstania i może wynosić od 70-120 kWh/m2 w budownictwie nowoczesnym do nawet 300 kWh/m2 w starym budownictwie. Najwięcej ciepła wydostaje się z budynków przez ściany zewnętrzne, dach, podłogi przy gruncie, okna, a także instalację wentylacyjną i niewłaściwą wentylację. Dlatego planując budowę domu, warto szczególnie zadbać właśnie o te elementy. Odpowiedni projekt architektoniczny i instalacyjny, wysokiej jakości materiały budowlane oraz systematyczna konserwacja mogą w znaczący sposób przyczynić się do osiągnięcia korzystnego bilansu energetycznego budynku oraz w przyszłości obniżenia rachunków za jego ogrzewanie. W obiektach już istniejących na zmniejszenie strat energii wpływ będzie mieć np. wymiana okien na bardziej szczelne, poprawa izolacji termicznej ścian zewnętrznych, zmiana źródła ogrzewania np. z węgla na gaz, zainstalowanie kolektorów słonecznych czy też zmniejszenie zużycia ciepłej wody.

Ogrzej dom tanio i ekologicznie
Alternatywę dla tradycyjnych źródeł energii stanowią dziś ekologiczne rozwiązania, wśród których wymienić należy m.in. biomasę, pompy ciepła, kolektory słoneczne czy przydomowe elektrownie wiatrowe. Uwzględniając strefę klimatyczną, w której mieszkamy, charakterystykę terenu oraz wielkość i kształt budynku, możemy prawidłowo ocenić zapotrzebowanie energetyczne naszego domu oraz wybrać najkorzystniejsze dla nas źródło ogrzewania.

Z przykładowych symulacji przeprowadzonych przez ekspertów programu „Gaspol kibicuje klimatowi” wynika, że w zależności od doboru źródła ogrzewania dla naszego domu, roczne koszty ponoszone na energię są od 15-20% niższe. Dla przykładowego wolnostojącego domu jednorodzinnego, usytuowanego w przestrzeni średnio-osłoniętej o powierzchni ok.160 m2 i 2,8 m wysokości, w którym zamieszkuje czteroosobowa rodzina, szacunkowe roczne koszty ogrzewania wyglądają następująco:

1. Energia elektryczna:
- szacowana roczna wielość zużywanej energii w kWh wynosi w przedziale 20 000 kWh – 24 650 kWh
-- szacowany roczny koszt energii wynosi ok. 9000 zł

2. Energia elektryczna z zastosowaniem kolektorów słonecznych:
- szacowana roczna wielkość zużywanej energii w kWh wynosi w przedziale 17 000kWh – 21 350 kWh
- szacowany roczny koszt energii wynosi ok. 7 700 zł

3. Gaz płynny:
- szacowana roczna wielość zużywanej energii w kWh wynosi w przedziale 22 200kWh – 27 750 kWh
- szacowany roczny koszt energii wynosi od ok. 7 450 zł

4. Gaz płynny z zastosowaniem kolektorów słonecznych:
- szacowana roczna wielkość zużywanej energii w kWh wynosi w przedziale 19 450 kWh – 24 340 kWh
- szacowany roczny koszt energii wynosi od ok. 6 100 zł

Rozważając zatem instalację np. kolektorów słonecznych, nie należy brać pod uwagę jedynie wysokiego kosztu jednorazowej inwestycji (ok. 10 000 zł za zakup zestawu solarnego wraz z montażem), ale również fakt, że inwestycja taka zwróci się już po ok. 7 latach użytkowania, pozwalając tym samym na dalsze oszczędności.

„W Polsce wciąż najbardziej popularne nośniki energii to węgiel, olej opałowy i gaz ziemny. Wiedza na temat alternatywnych, nowoczesnych rozwiązań energetycznych jest niewielka. Często rozwiązania te postrzegamy jako kosztowne nie zdając sobie sprawy, że inwestycje te mogą się zwrócić już po kilku latach, a następnie pozwolić na dalsze oszczędności. Warto zatem dokładnie przeanalizować, jakie rozwiązanie energetyczne będzie dla naszego domu najkorzystniejsze” – mówi mgr Kamil Dolata, ekspert programu „Gaspol kibicuje klimatowi”.

Dom przyszłości – dom pasywny
Dzięki systematycznemu ulepszaniu koncepcji domu energooszczędnego, powstała w ostatnich latach idea domu pasywnego, czyli budynku, który potrzebuje minimalnej ilości energii do ogrzania wnętrza. Ciepło w domu pasywnym zapewnia przede wszystkim jego odpowiednia izolacja, a także energia słoneczna. Dodatkowe potrzeby cieplne realizowane są przez odzysk ciepła z powietrza zużytego, urządzeń elektrycznych i podgrzewanie powietrza wentylującego budynek. Analizując zapotrzebowanie na energię w domu pasywnym okazuje się, że jest ono czterokrotnie niższe niż w przypadku budownictwa standardowego i wynosi: 15kWh/m2 rocznie, czyli 1,5l oleju opałowego lub 1,5m3 gazu ziemnego na m2 budynku w skali roku.

Rozwiązanie, jakim jest dom pasywny jest jeszcze stosunkowo mało popularne i dość kosztowne. Jednak tendencja, aby projektować domy, w których możemy osiągnąć wysoki komfort termiczny dbając równocześnie o ochronę środowiska naturalnego, staje się powszechna i zyskuje coraz więcej zwolenników.

Ogólnopolski Program na rzecz Zrównoważonego Rozwoju Społeczności Lokalnych „Gaspol kibicuje klimatowi” – celem programu jest edukacja polskiego społeczeństwa na temat wykorzystania nowoczesnych rozwiązań energetycznych i ich roli w redukcji emisji szkodliwych gazów CO2 do atmosfery. Zadaniem programu jest również aktywizowanie gmin, powiatów i społeczności lokalnych do podejmowania inicjatyw proekologicznych jako istotnych dla zrównoważonego rozwoju poszczególnych regionów. Program jest realizowany pod patronatem Ministerstwa Gospodarki. Więcej informacji na www.kibicujklimatowi.pl.


Źródło: ''