Choć zainteresowanie pompami ciepła wśród inwestorów systematyczne rośnie, to w dalszym ciągu z takiego sposobu ogrzewania korzysta w naszym kraju jedynie 1% gospodarstw domowych. Dlaczego tak łatwo rezygnujemy z darmowej i ekologicznej energii?

Grzejące perpetuum mobile?
Pompa ciepła jest niewielkim urządzeniem, które potrafi wykorzystać energię gromadzącą się w gruncie, wodzie, a nawet powietrzu i przetworzyć ją na ciepło potrzebne do ogrzewania naszego domu. W ten sposób ogrzewać możemy nie tylko niewielkie domy jednorodzinne, ale duże obiekty budowlane np. kościoły. Co ważne dzięki upowszechnianiu się tej technologii, koszt inwestycji wcale nie jest już niewyobrażalnie drogi i niedostępny, tak jak mogłoby się nam wydawać.
- Jeśli zdecydujemy się na pompę ciepła już w trakcie projektowania domu, to całkowity koszt instalacji oraz samego urządzenia jest porównywalny z kosztem budowy kotłowi olejowej czy gazowej – mówi Piotr Słaby z firmy NATEO, lidera na polskim rynku producentów pomp ciepła – Jak wynika z naszych analiz i obliczeń w dobie nieustannego wzrostu cen nośników energii, możemy dzięki pompie zmniejszyć koszty ogrzewania domu nawet o 80%.

Wszystko dlatego, że za odnawialną energię pozyskiwaną „z ziemi” nie musimy płacić. Kosz eksploatacji pompy ciepła sprowadza się jedynie do zakupu energii elektrycznej, potrzebnej do tego, aby mogła ona pracować. Nie powinno nas to przerażać, ponieważ z 1 kW, który pochłania pompa jesteśmy w stanie uzyskać nawet 5 kW, które wykorzystamy na ogrzewanie. Koszt energii elektrycznej stanowi więc jedynie około 20% tej uzyskanej z ziemi.

Pompa ciepła może zasysać energię z gruntu, wody i powietrza, przy czym ostatnie źródło wykorzystuje się raczej systemach, które mają jedynie wspomagać ogrzewanie domu. Jak łatwo zauważyć, są to jednocześnie źródła ciepła o zdecydowanie niższej temperaturze, niż ta, którą chcemy osiągnąć w pomieszczeniach i niewiele wyższej od tej panującej na zewnątrz domu. I właśnie na tym polega magia pompy, która potrafi tę odnawialną energię przetworzyć, wykorzystać i w pełni zaspokoić zapotrzebowanie energetyczne budynku. Pompy mogą współpracować z grzejnikami, ale najlepiej sprawdzają się w przypadku niskotemperaturowego ogrzewania podłogowego.
- Nowoczesne pompy ciepła stają się też coraz bardziej wielofunkcyjne – dodaje Piotr Słaby – W swojej ofercie posiadamy urządzenia, które nie tylko służą do ogrzewania domu, ale są przystosowane do podgrzewania ciepłej wody użytkowej, a więc tej płynącej z naszych kranów. Poza tym latem mogą chłodzić nasz dom.

To, co przemawia za takim rozwiązaniem, to także krótki okres zwrotu inwestycji wynoszący około siedmiu lat oraz względy ekologiczne – urządzenia te nie emitują spalin. Dla przykładu, instalacja tylko 100 pomp ciepła w budynkach, zamiast tradycyjnego systemu grzewczego, ogranicza emisję dwutlenku węgla rocznie równą tej, wytwarzanej przez pięćdziesiąt mocno eksploatowanych samochodów osobowych.


Źródło: ''