Nowy rodzaj filtra przemysłowego, tzw. filtr bifilarny, który umożliwia usuwanie pyłów o właściwościach dielektrycznych z zakładów produkcyjnych, opracowali naukowcy z Lublina. Filtr skutecznie wychwytuje zanieczyszczenia i jest bardziej energooszczędny w porównaniu z stosowanymi dotychczas filtrami tkaninowymi.




"Opracowany przez nas filtr może znaleźć zastosowanie w przemyśle rolno-spożywczym, w takich zakładach jak młyny, kaszarnie czy mieszalnie pasz" - opowiada prof. Wiktor Pietrzyk z Katedry Inżynierii Komputerowej i Elektrycznej Politechniki Lubelskiej, kierownik projektu.
Jak zauważa prof. Pietrzyk odpylanie jest ważnym zagadnieniem w technologii obróbki zbóż. "Występujący w tych zakładach pył ma charakter wybuchowy, a w stosowanych obecnie elektrofiltrach występuje zjawisko wyładowania elektrycznego co może doprowadzić do wybuchu" - zauważa naukowiec.
"W filtrze zastosowaliśmy uzwojenie bifilarne. Oznacza to, że czynną częścią wychwytującą pyły jest uzwojenie elektryczne - są to dwa przewody nawinięte obok siebie, które są zasilone prądem stałym. Uzwojenie ma charakter napięciowy. Początki uzwojenia połączone są z zasilaczem a końce pozostają otwarte. Biegunowość sąsiadujących ze sobą przewodów (elektrod) jest różnoimienna" - tłumaczy naukowiec.
Filtr zasilany jest niskim napięciem, co nie powoduje wyładowań elektrycznych. Zachowana zostaje równocześnie wysoka skuteczność działania.
Obecnie pyły usuwa się za pomocą filtrów tkaninowych - workowych, które działają podobnie do odkurzacza. "Zanieczyszczone powietrze wtłaczane jest do worka, w którym osadzają się duże cząstki zanieczyszczeń. Drobinki, wraz z powietrzem wydostają się na zewnątrz. Filtry te wymagają więc systematycznego oczyszczania, a przy tym wyłączania” – opowiada profesor. Zupełnie inaczej, niż filtry bifilarne, które przy braku zasilania nie tracą zdolności odpylania – zachowują się wtedy jak filtry tkaninowe.
"Istnieje nawet możliwość połączenia filtru bifilarnego z tkaninowym. Takie rozwiązanie pozwala na niemal całkowite zatrzymanie cząstek stałych, dając skuteczność odpylania w granicach 99 proc." - podkreśla prof. Pietrzyk.
W prace przy tworzeniu filtra zaangażowani byli także dr Marek Horyński, dr Andrzej Sumorek i dr Artur Boguta z PL oraz doc. Wojciech Skierucha i mgr Andrzej Wilczek Instytutu Agrofizyki PAN w Lublinie i dr Marek Ścibisz z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.
Filtr elektrostatyczny w uzwojeniu bifilarnym został już opatentowany. Twórcami patentu są: Wiktor Pietrzyk i Marek Ścibisz, natomiast konstruktorami filtru: Wiktor Pietrzyk i Andrzej Sumorek.
Choć opracowana wersja nie została jeszcze wdrożona do produkcji, prof. Pietrzyk ma nadzieję, że stanie się to niedługo.
Źródło: PAP Nauka w Polsce