Nawet do 30% ciepła może uciekać z naszego domu przez źle ocieplone poddasze. Właściwa izolacja termiczna to gwarancja energooszczędności. Jest tylko jeden warunek – musi być dobrze wykonana. A to nie zawsze jest takie oczywiste.

Energooszczędny dach
Dachowa energooszczędność
Bardzo często dachy nie spełniają nawet minimalnych wymagań w zakresie izolacji termicznej. Już na etapie projektowania dochodzi do pominięcia wpływu tzw. powietrznych mostków cieplnych, czyli przewiewów, które powodują duże straty energii. Powstają one najczęściej w miejscu połączenia dachu z kominem, ścianami oraz oknami połaciowymi.
- Bywa też tak, że niesolidni wykonawcy, nie zwracają uwagi na wytyczne zawarte w projekcie i wybierają inne materiały ociepleniowe i osłonowe, które niestety nie spełniają odpowiednich wymagań konstrukcyjnych – mówi Krzysztof Patoka z firmy Marma Polskie Folie – Nie mówiąc już o niestarannym montażu.

Przed ociepleniem
Poddasze użytkowe najczęściej ociepla się wełną mineralną, a rzadziej styropianem. Na niekorzyść styropianu przemawia jednak to, że posiada niższą odporność ogniową i trudniej dopasować go do rozstawu krokwi. Wełna mineralna łatwo przepuszcza parę wodną, a poza tym jest materiałem niezwykle elastycznym i rozprężającym, co ułatwia dokładne wypełnienie przestrzeni między belkami więźby dachowej. Niezależnie jednak od tego, jaki materiał wybierzemy, a następnie przystąpimy do prac, dach musi zostać odpowiednio przygotowany.
- Materiały izolacyjne, a w szczególności wełna, podatne są na działanie pary wodnej gromadzącej się wewnątrz każdego domu – zaznacza Patoka – Jeśli dojdzie do jej skroplenia, to w termoizolacji będzie gromadzić się wilgoć, a to znacząco zwiększy energochłonność dachu i koszty ogrzewania.
Dlatego we wszystkich nowoczesnych konstrukcjach dachów spadzistych należy wcześniej zamontować specjalne materiały osłaniające. Są to tzw. paroizolacje oraz membrany wstępnego krycia. Pierwsze montuje się od strony wewnętrznej. Ich rola polega na uszczelnieniu dachu przed dopływem pary wodnej i eliminacji tzw. przewiewów. Z kolei membrany wstępnego krycia, uszczelniają pokrycie i pozwalają na ucieczkę pary wodnej na zewnątrz. Należy je układać od strony zewnętrznej więźby
i termoizolacji.

Tak skonstruowany system znacząco minimalizuje straty energii i utrzymuje dach w suchym stanie. Co ważne, stanowi ochronę nie tylko dla termoizolacji, ale też więźby dachowej. Jeszcze lepsze rezultaty uzyskamy układając zamiast tradycyjnej paroizolacji i membrany tzw. ekrany dachowe i regulatory pary. Produkty te rozwiązują wiele problemów związanych z wilgocią gromadzącą się wokół termoizolacji, dlatego ich skuteczność jest jeszcze większa.

Ważne: Aby dach nie gromadził wilgoci układ materiałów osłonowych musi równoważyć bilans przepływu pary wodnej. Ilość pary dostającej się do środka nie może być większa niż tej, która się wydostaje.


Źródło: ''