Do radia dzwoni słuchaczka:
- Znalazłam dziś na ulicy portfel. W środku był tysiąc złotych i prawo
jazdy na nazwisko Stanisław Kowalski. I w zwiazku z tym mam wielką prośbę:
byście puścili panu Stasiowi na pocieszenie jakąś fajną piosenkę.