Budowlaniec mówi do kumpla:
- Chciałbym mieszkać i pracować na biegunie...
- Dlaczego? - pyta zaciekawiony kolega.
- Bo tam noc trwa pół roku. Więc nic bym nie robił! Tylko wylegiwał się w łóżku.
- Ale przecież po takiej nocy musiałbyś potem przez pół roku pracować bez przerwy!
- Coś ty! Przecież tam eż obowiązuje ośniogodzinny dzień pray - mówi budowlaniec.