Czy można wybudować dom bez komina spalinowego i tradycyjnej kotłowni? Choć wydaje się to niewykonalne, to mamy taką możliwość. Wystarczy zdecydować się na ogrzewanie domu pompą ciepła.

Dom bez komina
Ciepło, chociaż bez ognia

Pompy ciepła to urządzenia, które pozwalają wykorzystać do ogrzewania budynku energię słoneczną zgromadzoną w środowisku naturalnym – gruncie, wodzie albo powietrzu. Mogą być z powodzeniem stosowane nie tylko w budownictwie jednorodzinnym, ale również obiektach wielorodzinnych, szkołach, halach produkcyjnych, a nawet kościołach.

W przeciwieństwie do tradycyjnych rozwiązań stosowanych na masową skalę w naszych domach, czyli np. pieców węglowych, olejowych, czy gazowych, rola pompy ciepła nie polega jednak na wytwarzaniu energii (na skutek spalania określonego paliwa). Pompa tylko pobiera zgromadzoną energię w otoczeniu, a następnie oddaje ją do instalacji grzewczej. Aby mogła to robić musi być zasilana prądem elektrycznym. Jest on jednak potrzebny tylko do tego, aby podtrzymać jej pracę, a nie do podgrzewania wody płynącej w instalacji grzewczej.

Dzięki takiej technologii jesteśmy w stanie ogrzewać nasz dom zupełnie darmową, a co równie ważne, w pełni odnawialną energią. A przy tym nie musimy np. wykonywać do domu przyłącza gazu lub innego paliwa. W odróżnieniu od właścicieli domów ogrzewanych węglem, drewnem albo trocinami - nie będziemy mieli też problemów z gromadzącym się popiołem.

- Jeśli planujemy budowę domu, który ma być ogrzewany pompą ciepła, to w projekcie możemy całkowicie pominąć budowę komina dymowego – mówi Piotr Słaby z firmy NATEO – Wszystko dlatego, że jest to urządzenie, które niczego nie spala i w ogóle nie emituje spalin. Aby zoptymalizować wszystkie koszty związane z instalacją takiego systemu grzewczego, nowy budynek należy wcześniej odpowiednio przygotować. O pompie ciepła warto zatem myśleć już na etapie przygotowywania projektu.


Kotłownia ukryta w szafie

Jeśli korzystamy ze standardowych systemów modułowych dostępnych na polskim rynku, to budowa węzła cieplnego z pompą ciepła wymaga m.in. zaplanowania w projekcie odrębnego pomieszczenia, w którym zostaną rozmieszczone poszczególne jego elementy. Takie pomieszczenie nie będzie już jednak konieczne, jeśli wybierzemy rozwiązanie bardziej zaawansowane.

– Jako pierwsi w Polsce wprowadziliśmy tzw. kompaktowy węzeł cieplny, oparty o pompę typu SmartPlus – informuje Piotr Słaby – Dzięki temu, cała „kotłownia” zajmuje jedynie około 1 m2 powierzchni. Wszystkie elementy systemu schowane są w jednym zabudowanym zestawie, przypominającym gabarytowo dużą, przestronną szafę. Możemy ją ustawić w wybranym miejscu w domu, czyli np. spiżarni, albo pralni. Urządzenie jest odpowiednio wygłuszone, dlatego pracuje bardzo cicho i nie powoduje drgań. Nie musimy więc obawiać się, że będzie zakłócało nasz domowy spokój. Poza tym pompa nie wymaga obsługi, a temperaturą w każdym pomieszczeniu możemy sterować za pomocą komputera podłączonego do Internetu.

Wentylacja

Jeśli w projekcie domu ogrzewanego pompą ciepła uwzględnimy zamiast, tradycyjnej dla naszego budownictwa, wentylacji grawitacyjnej, wentylację mechaniczną z odzyskiem ciepła, to nasz dom nie będzie posiadał także kominów wentylacyjnych. Świeże powietrze dostanie się do wnętrza pomieszczeń kanałami wentylacyjnymi poprzez kratki nawiewne, a ucieknie kratkami wywiewnymi. Dzięki takiemu rozwiązaniu możemy dodatkowo obniżyć koszty ogrzewania domu.

Grzejniki czy podłogówka?

Każda pompa ciepła pobiera energię ze źródeł (gruntu, wody lub powietrza), których temperatura jest dużo niższa niż ta, którą chcemy uzyskać w domu. Dzięki zachodzącym w niej procesom, jest jednak w stanie doprowadzić do naszej instalacji grzewczej wodę o temperaturze około 55°C. Z uwagi na to, najlepiej współpracuje z systemami niskotemperaturowymi, czyli np. podłogówką, albo ogrzewaniem ściennym. I takie ogrzewanie należałoby uwzględnić w projekcie domu. Grzejniki wykorzystuje się tylko w wypadku starszych budynków, w których montuje się pompę ciepła, ale bez wymiany całej instalacji.