Niedocieplona piwnica może skończyc się dla ludzi mieszkających na parterze chorobami reumatycznymi. Zaniża także wartość nieruchomości i jest powodem rosnących kosztów ogrzewania budynku.

Szczelniejsze, często plastikowe okna, docieplone ściany, oszczędniejszy system ogrzewania to najczęściej stosowane przez spółdzielnie i wspólnoty rozwiązania w procesie termorenowacji budynków z wielkiej płyty. I choć są one skuteczne, to uzyskiwane oszczędności ciepła, często są niższe od spodziewanych. Powodem jest niedocieplona piwnica, która może być przyczyną strat ciepła nawet do 12%.

W ponad 80% budynków z wielkiej płyty, zbudowanych w latach 70. i 80., występuje uciążliwy dla mieszkańców parterów problem zimnej podłogi, który może skutkować problemami zdrowotnymi oraz stratami setek tysięcy złotych w spółdzielczej kasie. Świadome tego problemu spółdzielnie poddają swoje budynki gruntownej termorenowacji, która ma uchronić mieszkańców dolnych kondygnacji oraz zapewnić oszczędności energii i pieniędzy. Coraz częściej prace te obejmują także stropy piwniczne.

– Problem zimnej podłogi pojawia się nawet w termomodernizowanych budynkach. żeby go zlikwidować nie wystarczy docieplenie ścian budynku i stropodachu czy też wymiana okien. Konieczne jest przeprowadzenie prac dociepleniowych stropów piwnic. W miejscu, gdzie ten problem powstaje – mówi Piotr Michalak dyrektor sprzedaży z katowickiej firmy Kematherm, która zajmuje się dociepleniami stropów piwnicznych.

Cała treść artykułu na stronie: http://www.wnp.pl/wiadomosci/80061.html

Więcej informacji z branży budowlanej znajdziesz w portalu wnp.pl
http://budownictwo.wnp.pl/



Źródło: Nowy Przemysł