Piece nadmuchowe służące do ogrzewania powietrznego posiadają wymiennik ciepła zwany ogniowo-powietrznym, dzięki czemu ciepło pochodzące ze spalania paliwa jest przekazywane bezpośrednio krążącemu w systemie powietrzu. Brak zatem tutaj wody jako medium pośredniczącego w transporcie ciepła. Pracę instalacji ogrzewania powietrznego opartej o piece można zatem przerywać na noc lub na dni wolne od pracy, bez ryzyka zamarznięcia wody w rurach.

Wielokrotnie mniejsza, niż w przypadku systemów z wodą, bezwładność cieplna układów powietrznych powoduje, że od startu pracy systemu do osiągnięcia parametrów normalnego użytkowania mija bardzo krótki okres czasu, np. 20 minut, co jest niemmożliwe w rozwiązaniach tradycyjnych.
Piece nadmuchowe bez trudu mogą utrzymywać w pomiesczeniach temperaturę dyżurną (np. 3-6 st. C), można też im "kazać" co jakiś czas ogrzać pomieszczenie mocniej, z jednoczesnym jego przewietrzeniem. Odpowiednio zainstalowane piece spełniają funkcję wentylacyjną tak w sezonie grzewczym, jak i poza nim, co zwykle uwalnia inwestorów od dodatkowych nakładów na urządzennia wentylacji mechanicznej.
Gdy piece pracują w grupach (obiekty wielkokubaturowe), bez instalacji kanałowych, to niezwykle łatwo jest realizować strefowe sterowanie ogrzewaniem, kontrolować i zmieniać poziom wentylacji stosownie do potrzeb, a przy zmianie sposobu uzytkowania obiektu łatwo jest piece przenieść w inne miejsce lub zmienić ich ilość.
Systemy centralnego ogrzewania powietrznego sa dzięki swym zaletom niezwykle popularne w nowoczesnym budownictwie jednorodzinnym: około 80% instalacji w domach amerykańskich i kanadyjskich to systemy bazujące na piecach nadmuchowych. Rozwiązania te nie tylko okazują się korzystne ekonomiczne, ale też pozwalają uzyskać komfortowy mikroklimat we wnętrzach.
Funkcje wentylacyjne spełniają one przez cały rok, mogą współpracować z gruntowymi wymiennikami ciepła, łatwo je wzbogacić o urządzenia nawilżające powietrze. Stała filtracja powietrza jest tu oczywiście standardem. W domach z takimi systemami panuje minimalne zwiększone ciśnienie powietrza, co powoduje, że w nich jest bezpieczniejsza eksploatacja kominków (eliminacja możliwości zaczadzenia), a na parapetach okien nie zbiera się kurz penetrujący zwykle zewnątrz. Grzejniki nie zajmują miejsca na ścianach, co poprawia walory estetyczne i użytkowe pomieszczeń.

Komentarze

  • bzdury

    Nie zgadzam zie z powyzszymi opiniami. Po 2 latach w mieszkanui w domu w Polsce po pszeprowadce z USA ,tylko taki system montuje we wlasnym domu. Kaloryfery so fatalne, zapowietszaja sie ,zaduch sie robi,konieczna wentylacja grawitacyna,ktura w zimie wyciaga cieple powietsze pszez komin , na dodatek pszez nia wlatuje pelno kurzu do domu, dziwilam sie pszez co tyle kurzu tu jest,co w Stanch nie mialam takigo problemu,wiec sprawdzilam ze pszez komin wentylacj grawitacyjnej ,na dodatek kaloryfery niczym nagrzeja pokuj to zchodzi za dlugo , no i musza byc pod kazdym oknem co bardzo szpeci mieszkanie . Obydwa systemy maja wady i zalety ,ale dla mnie po zyciu z ogrzeawniem nadmuchowym,jest to najwygodniejszy system ,no i bardziej sprawny bo nie musi byc instalcja grwaitacyjna ktura by mi cale cieplo ssala pszez komin,dla mnie nie ma to sensu!

  • Tylko nie nadmuchowe

    Ogrzewanie nadmuchowe realizowane z centralnego pieca w budownictwie jednorodzinnym to bardzo zły pomysł. Wyobraźmy sobie dwustu, trzystu metrowy dom z piecem C.O. grzejęcym powietrze nadmuchiwane do pokojów, a wychodzące przez kuchnie i łazienki. Jeżeli nadmuch zrobimy wysoko, to trzeba będzie założyć wentylatory w każdym pokoju, bo inaczej nie zmieszamy chłodnego powietrza na dole z ciepłym. Umieszczając nadmuchy nisko wtłaczamy zimne powietrze przy podłodze w momencie, gdy termostat wyłączy piec. Kolejny problem to sterowanie temperaturą w poszczególnych pokojach. Założenie termostatów i siłowników zamykających nadmuch w każdym pomieszczeniu jest,delikatnie mówiąc, dosyć kosztowne. Inna sprawa, ze przy takim systemie pokój, w którym już jest ciepło przestajemy wentylować. Mamy np. w salonie gości, chcemy więcej świeżego powietrza, a mniej niż w innych pokojach ciepła, niema jak tego pogodzić. Wyłączenie dopływu ciepłego powietrza w jednym, czy drugim pokoju, niema wpływu na zmniejszenie produkcji ciepła, bo piecem steruje centralny termostat i płacimy za ciepło wytworzone e nie za odebrane. Do łazienek i tak trzeba założyć dodatkowe ogrzewanie, aby uzyskać temperaturę wyższą niż w pokojach.
    Dobrze zrobione ogrzewanie nadmuchowe, jak widać jest jednym z najdroższych w zamontowaniu i eksploatacji, ale za to jest zdecydowanie namniej komfortowym.

  • opinia do opinii

    można przypuszczać,że "jak widać"powyższa opinia nie jest obiektywna.Jej autor obciąża ogrzewanie nadmuchowe wszystkimi wadami ogrzewania wogóle,nie pisząc nic o zaletach ogrzewania powietrznego.Domyślam się,że przekonywanie autora nic nie da,więc tylko kilka słów dla osób nie znających tematu.Ze względów czysto higienicznych potrzeba o wiele mniej powietrza niż do ogrzania.Pokój ogrzany jest pokojem wywietrzonym.Łazienka przy ogrzewaniu powietrznym jest zawsze cieplejsza niż pokoje,choć nie zawsze lepiej pachnąca,dokładnie tak jak przy innych systemach grzewczych.Oczywiście każdą łazienkę można czasem ogrzać dodatkowo.Co do zbędnej nadprodukcji ciepła też nie można się zgodzić,nowoczesne piece reagują na wzrost temperatury,przynajmniej w takim zakresie jak inne piece np. centralnego ogrzewania.Ogrzewanie powietrzne w połączeniu z wentylacją mechaniczną jest z pewnością najbardziej komfortowym rozwiązaniem,przy współpracy z kominkiem,najtańszym w wykonaniu i eksploatacji.O zaletach tego systemu można napisać książkę.

  • nadmuch jest dobry ... do suszenia zboża

    System otwarty, czyli powietrze pobierane do ogrzewacza z zewnątrz jest bardzo rozrzutny ekonomicznie, choć najprostszy w budowie. No i oczywiście niezbyt zdrowy, bo nie wiadomo co w danej chwili de facto zasysa wentylator z zewnątrz.
    System z częściową rekuperacją wymaga rozbudowanej instalacji i jego koszt znacznie rośnie, choć energetycznie jest dużo sprawniejszy.
    System zamknięty - najdroższy, bo najbardziej skomplikowany.
    Przywoływanie amerykańskich wzorców, ktore zostaly poniekąd wymuszone konstrukcjami budynków o małej pojemności cieplnej ścian, a zatem wymagających ciągłej wręcz wentylacji i klimatyzacji by uniknąć efektu szaletu miejskiego, jest w naszych warunkach nieporozumieniem.
    W naszych realiach, przy naszych dochodach ogrzewanie nadmuchowe powietrzem jest przydatne jedynie przy suszeniu zboża.
    Smutne, ale prawdziwe.