Weber Shandwick wraz z Economist Intelligence Unit przeprowadziły badanie dotyczące istnienia i funkcjonowania strategii zarządzania wizerunkiem online w firmach. Wywiady przeprowadzono z 703 prezesami globalnych firm z 62 krajów (Europa, Azja, Ameryka Płn.) reprezentującymi 20 branż. Wyniki badania "Ryzykowny Biznes: Reputacja online" wykazały, że aż 67 proc. szefów największych światowych firm uważa, że nielojalni pracownicy i błędy popełniane przy wysyłaniu maili mogą zagrozić reputacji ich firmy.


„Nasze badanie potwierdza, że zarządzanie wizerunkiem w Internecie jest obecnie koniecznością w funkcjonowaniu każdej firmy. Niefrasobliwość lub brak troski o wizerunek w Sieci mogą doprowadzić do zniszczenia wizerunku, nawet tego budowanego od lat i poza Siecią” – powiedział Andrzej Godewski, partner zarządzający Weber Shandwick. „Siłę Internetu trudno dziś przecenić, a jego wpływy są dziś wszechobecne: w galeriach handlowych, na firmowych korytarzach czy w salach konferencyjnych.”
Sabotaż pracowników / nielojalni pracownicy
Badanie pokazało, że większość szefów firm nie zdaje sobie sprawy, że pracownicy nie zawsze są lojalni wobec przedsiębiorstwa. Aż 66 proc. prezesów globalnych firm jest albo nieświadoma albo nie chce przyjąć do wiadomości, że ludzie, których zatrudniają, krytykują i obmawiają w Internecie swoje miejsca pracy.
Zaskakujące jest to, że tylko 34 proc. kadry zarządzającej wie, że ich pracownicy wypowiadają się negatywnie o firmie w Internecie i to bez względu na fakt coraz mniejszej anonimowości takich komentarzy. Jobvent.com – strona, na której można ocenić swego pracodawcę, posiada już w swym archiwum opinie o ponad 7 tys. firm. Szacuje się, że 70 proc. z tych wypowiedzi sprowadza się do „Nienawidzę swojej pracy” [źródło: The Columbus Dispatch, 7 grudnia, 2008]
Według twórców badania rozmowy o pracy w Internecie dotyczą rzadziej kadry zarządzającej (21%), a częściej szeregowych pracowników (43%).
„W dzisiejszych czasach, największe zagrożenie dla firmy i jej reputacji, stwarzają sami pracodawcy – nie dostrzegając faktu, że pracownicy narzekają online na swoich szefów, dyskutują o pensjach czy rozprzestrzeniają poufne informacje” – powiedziała dr Leslie Gaines-Ross, dyrektor ds. strategii zarządzania wizerunkiem w Weber Shandwick.
Pomyłkowe maile
Pracownicy na każdym szczeblu kariery zawodowej przyczyniają się potencjalnie do budowania niekorzystnego wizerunku swojej firmy poprzez Internet. Aż 87 proc. menedżerów, przyznaje, że nie tylko odebrała przynajmniej jedną wiadomość elektroniczną, której nie była adresatem, ale i sama wysłała maila czy smsa do nie tej osoby, do której zamierzała. Dotyczy to także samej kadry zarządzającej. 80 proc. prezesów i dyrektorów wysłało przez pomyłkę bądź też otrzymało pomyłkową wiadomość. Tego typu maile mają często nieoczekiwane konsekwencje, mogą zrujnować (czasem nieodwracalnie) wizerunek firmy w kilka sekund. Codziennie w sieci przesyłanych jest 60 miliardów maili. Przy takiej skali staje się oczywiste, że wiele z nich nie dociera do pożądanego odbiorcy. Dzieje się tak najczęściej gdy wysyłamy maile przed snem leżąc w łóżku (67 proc.), prowadząc samochód (50 proc.), będąc w barze czy klubie (39 proc.) czy pisząc je na spotkaniu biznesowym (38 proc.) [źródło: Annual E-mail Addiction Survey, 2008].
Według dr Leslie Gaines-Ross, jesteśmy świadkami fenomenu, który nie istniał jeszcze w ubiegłej dekadzie: „Maile wewnętrzne wydostają się poza struktury firmy, negatywne opinie nie w pełni usatysfakcjonowanych klientów, narzekania rozczarowanych pracowników i szkodzące firmie opinie każdej innej osoby, która wypowiada się na forach internetowych. Proponowany przez nas sposób zarządzania wizerunkiem firmy zaczyna się od podstawowych narzędzi ostrzegawczych, poprzez przyglądanie się reputacji, jaką cieszy się firma w Internecie, do szybkiej reakcji na daną kryzysową sytuację, nie może być bardziej precyzyjny.”
Potencjał Internetu w kształtowaniu reputacji firmy
Badanie porusza różnorodne zagadnienia, m.in. jak kadra zarządzająca może wykorzystać Internet do budowania czy podtrzymywania reputacji firmy. Gdy zapytano głównych menadżerów korporacji o efektywność Internetu jako źródła poszukiwań ocen wizerunku firm, zgodnie przyznali, że Internet najbardziej przydaje się przy szukaniu potencjalnych rywali (64 proc.) i partnerów biznesowych (60 proc.), śledzeniu uwag klientów (63 proc.) czy wyszukiwaniu możliwości zatrudnienia (60 proc.).
Pełna treść artykułu : http://www.egospodarka.pl/37682,Dbaj-o-wizerunek-firmy-w-Internecie,2,39,1.html