Bardzo interesująco przedstawia się inicjatywa trzech wielkich firm, które podczas konferencji zorganizowanej 22 czerwca 2004 roku w Brukseli przez organizacje UNEP i Greenpeace, przedstawiły swoje strategie dotyczące stosowania technologii przyjaznych środowisku naturalnemu.


Coca-Cola zamierza do 2010 roku zredukować o 40-50% zużycie energii potrzebnej do napędu urządzeń chłodniczych, w porównaniu z rokiem 2000. Firma już dziś wprowadza 10 technologii alternatywnych, a w tym moduły termoelektryczne Peltiera i efekt chłodzenia termoakustycznego. Przede wszystkim jednak kieruje się w stronę zastosowania węglowodorów, dwutlenku węgla i urządzeń Stirlinga. Coca-Cola podkreśla, że "w obecnej dobie przejście na dwutlenek węgla CO2 jest najlepszą opcją dla globalnej polityki koncernu".
Firma Unilever Ice Cream ogłosiła natomiast, że pod koniec 2004 roku, będzie posiadała na rynku europejskim blisko 15000 szaf chłodniczych eksponujących jej produkty, w których jako czynnik chłodniczy zastosowano węglowodory. Plany mówią o 80000 do końca 2005 roku, tym razem na całym świecie. Obecnie firma dla swoich zastosowań odkrywa termoakustykę, urządzenia chłodnicze na dwutlenek węgla w samochodach-chłodniach oraz zasilane bateriami słonecznymi meble chłodnicze, w których czynnikiem roboczym mają być węglowodory.
Natomiast McDonald's stwierdza, że "udało mu się zmniejszyć współczynnik TEWI o 13% tylko dzięki wymianie starych czynników z grupy HFC na węglowodory i cal, Przykładem może być restauracja otwarta w mieście Vejle, w Danii, w której urządzenia chłodnicze na węglowodory i dwutlenek węgla zużywają o ok. 12% energii mniej w porównaniu z tradycyjnych urządzeniami w pozostałych duńskich placówkach tej sieci.
Więcej na stronie www.refrigerantsnaturally.com
Źródło informacji: "Chłodnictwo"