Owies, jako paliwo energetycznie, zyskuje sobie coraz więcej zwolenników. Mimo iż w polskim społeczeństwie istnieje bardzo silna bariera mentalna, wynikająca z dużego szacunku jakim darzy się ziarno zboża, to jednak sytuacja gospodarcza i rosnąca świadomość ekologiczna wpływają na wzrost liczby użytkowników instalacji w których spala się owies. W rezultacie cieszą się oni poprawą sytuacji ekonomicznej gospodarstwa domowego i komfortem korzystania z wysokosprawnego, zautomatyzowanego kotła.

Ciepło z owsa

Obecnie powierzchnia krajowych upraw owsa wynosi około 0,5 miliona hektarów. Większość zebranych plonów jest wykorzystywana jako pasza i wraz ze spadkiem liczebności zwierząt hodowlanych zapotrzebowanie na to ziarno stale maleje. W tym roku jest ono o ¼ niższe niż w roku ubiegłym. Przemysł spożywczy, farmaceutyczny, czy kosmetyczny nie jest w stanie odbierać rosnących nadwyżek i tak powstał pomysł wykorzystania owsa na cele energetyczne.

Owies jest łatwy w spalaniu, wpływa na to zawartość łuski i tłuszczu, względnie stała wilgotność (10-15%) oraz wysoka wartość opałowa (15-18 MJ/kg). Dozowanie paliwa do kotła można łatwo zautomatyzować, zaś transport i przechowywanie jest łatwiejsze niż np. w przypadku słomy i drewna. Spalanie jest przyjazne środowisku, gdyż nie towarzyszy mu emisja szkodliwych gazów cieplarnianych. Po spaleniu pozostaje niewielka ilość popiołu, który z powodzeniem można wykorzystać jako nawóz. To jednak nie koniec korzyści. Aby zastąpić dotychczas stosowane paliwo owsem wystarczy dokupić do posiadanego kotła specjalny palnik. Do tej pory cena takich urządzeń zniechęcała potencjalnych użytkowników, obecnie dzięki Eco Dotacjom wprowadzonym prze firmę KOSTRZEWA można nabyć samoczyszczący, nowoczesny palnik Platinum BIO już od 2599 złotych. Jeśli zdamy sobie jeszcze sprawę z tego, że roczny koszt ogrzewania za pomocą owsa to wydatek rzędu 2000 zł (6 ton x 300-400zł) , to już nie będzie nas dziwiła rosnąca liczba entuzjastów tego paliwa.

Owies może spalać każdy, kto wyposaży swoją instalację w odpowiedni palnik, jednak jest to opcja szczególnie godna uwagi dla mieszkańców terenów wiejskich. Mogą oni czerpać paliwo z własnych upraw, uniezależniając się od zewnętrznych dostaw, czy stale rosnących cen paliw kopalnych. Wykorzystanie surowca produkowanego lokalnie ogranicza również odpływ środków finansowych z gminy.
Wiedza potrzebna do uprawy tego zboża istnieje w Polsce od VIII wieku, dobrze rozwinięte jest też zaplecze techniczne. Owies ma niewielkie wymagania glebowe, intensywnie pobiera z gleby metale ciężkie, może być więc uprawiany na terenach skażonych, pozwala na wykorzystanie terenów odłogowanych. Te cechy czynią go rośliną konkurencyjną względem roślin energetycznych (takich jak np. wierzba krzewiasta, miskant olbrzymi, ślazowiec pensylwański), do uprawy których rolnicy są zachęcani, lecz rozwój plantacji jest hamowany przez brak wystarczającej wiedzy, doświadczenia i parku maszynowego. Popyt na owies rośnie nie tylko ze strony użytkowników małych instalacji grzewczych, zachęconych sprawnym spalaniem niedrogiego paliwa. Rośnie również zainteresowanie dużej energetyki, odkąd możliwe stało się uzyskiwanie przychodów ze sprzedaży zielonych certyfikatów za „prąd ze zbóż”.

Szacunek dla zboża jest w pełni uzasadniony. To już nie tylko tradycyjne źródło żywności, ale również panaceum na energetyczne, ekonomiczne i ekologiczne problemy mieszkańców Polski. Warto skorzystać z tego dobrodziejstwa, dzięki nowym technologiom.

www.Kostrzewa.com.pl
www.palniknaowies.pl
www.piecnaosies.pl


Źródło: ''