W dwóch akademikach przy ul. Madalińskiego w Warszawie wykryto skażenie wody groźną bakterią. Przez dwa tygodnie studenci będą całkowicie pozbawieni ciepłej wody - informuje tvnwarszawa.pl.




Służby odpowiedzialne za oczyszczenie skażonej wody mówią, że administracja budynku prawidłowo zareagowały na wiadomość o niebezpieczeństwie. - Natychmiast odcięto wodę. To praktycznie wykluczyło możliwość zarażenia legionellą - mówi dla TVN Warszawa Dariusz Rudaś, powiatowy inspektor sanitarny.
Groźną bakterię wykryto w dwóch domach studenckich: "Hermes" i "Grosik".
Bakteria, która pod mikroskopem wygląda niewinnie może być groźna dla zdrowia a nawet dla życia. Wywoływana przez nie legionelloza, zwaną chorobą legionistów, objawia się ciężką gorączką, kaszlem i zaburzeniami świadomości. Jej najcięższe przypadki mogą być śmiertelne - pisze tvnwarszawa.pl.
Dariusz Rudaś jednak uspokaja. - Epidemia w tym wypadku nam nie grozi, gdyż musiałyby zajść bardzo specyficzne okoliczności, w których ta bakteria musiałaby się dostać do organizmu człowieka - przekonuje.
Na foto: Akademik SGH "Hermes" przy ul. Madalińskiego w Warszawie (fot. www.estudent.pl).
O tym przypadku czytaj także Ponad 400 studentów bez gorącej wody: "Damy radę": W piątek władze uczelni SGH w Warszawie postanowiły odłączyć ciepłą wodę w dwóch swoich akademikach - "Hermesie" i "Grosiku" przy ul. Madalińskiego. Okazało się, że przekroczona została dopuszczalna ilość bakterii legionelli w sieci wodociągowej obu akademików. Przez najbliższe dwa tygodnie studenci będą musieli poradzić sobie bez ciepłej wody. (...) >>więcej