Chiński rząd chce zmniejszyć zużycie energii przez oszczędniejsze korzystanie z klimatyzacji. Politycy ustalili, że klimatyzatory mają pracować na mniejszych obrotach, tak żeby temperatura nie spadała poniżej 26oC.


Jak doniosła Gazeta Wyborcza chiński rząd chce zmniejszyć zużycie energii przez oszczędniejsze korzystanie z klimatyzacji. Politycy tego kraju ustalili, że klimatyzatory mają pracować na mniejszych obrotach, tak żeby temperatura nie spadała poniżej 26oC. Ponadto ustalono, że pracownicy biurowi i administracyjni mają latem zrezygnować z formalnego stylu ubierania i mogą nosić np. koszule z krótkim rękawem.
Jest to sposób chińskiego rządu na ograniczenie pracy urządzeń klimatyzacyjnych w granicach 30-50%, co da Chinom ok. 300 mln kWh oszczędności.
Chiński pomysł na oszczędzanie energii to kopia japońskich działań w tym zakresie. Japończycy od dwóch lat nie muszą nosić garniturów w czasie upałów. Razem z oszczędzaniem na pracy systemów klimatyzacyjnych w samym Tokyo pozwoliło to zaoszczędzić, jak wynika z danych Tokyo Electric Power Co, ok. 70 mln kWh.
Japoński rząd ustalił ponadto, że klimatyzatory muszą być zaprojektowane w taki sposób, by zużywały o 63% energii mniej do roku 2008.
Pełna treść artykułu GW na stronie: http://www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4248902.html
W ślady postanowień rządów Japonii i Chin poszła Francja. Tego lata, klimatyzacja ma być używana tak, aby nie obniżać temperatury w pomieszczeniach poniżej 26oC. Francuski cel jest ten sam: oszczędność energii.