Czy powietrze jest lepkie, czy strumień powietrza zachowuje się tak samo jak strumień soli, czy może się "wylać" z butelki niczym woda? Odpowiedzi na te i inne pytania mogli poznać uczestnicy pokazu "Tajniki aerodynamiki", które zorganizowało Centrum Nauki Kopernik. Zajęcia odbywały się od 13 do 19 lipca.




Bohaterem pierwszego tygodnia pokazów była aerodynamika czyli zjawiska związane z ruchem powietrza (aero - powietrze i dynamika - ruch i siła).
Zgodnie z intencją prowadzącego spotkanie, "by wszyscy zamienili się w naukowców", dzieci ochoczo zabierały się do asystowania w przeprowadzanych eksperymentach.
Młodzi naukowcy mogli się przekonać m.in., że małej kuleczki umieszczonej w szyjce butelki nie można wdmuchnąć do jej środka. Po każdej podjętej próbie uparcie wypada ona z naczynia. Prowadzący wyjaśnili, że wewnątrz butelki jest powietrz, które w tym przypadku zachowuje się jak woda. Kiedy próbujemy wdmuchnąć kulkę do środka, to aplikujemy jego kolejną dawkę. Nadmiar po prostu się wylewa wyrzucając naszą kulkę na zewnątrz.
Pracownicy CNK pokazywali również różnice w zachowaniu strumienia powietrza i strumienia soli. Okazało się, że trafiając na przeszkodę sól dzieli się na dwa mniejsze strumienie, które mają określoną drogę lotu. Powietrze napotkaną przeszkodę opływa i nie dzieli się. Dzięki temu - wyjaśniali prowadzący zajęcia - można np. zdmuchnąć płomień umieszczonej za przeszkodą i niewidocznej dla nas świeczki.
Dzieci sprawdzały również, czy powietrze jest lepkie. W tym celu próbowały wydmuchać piłeczkę z małego lejka. Ta - zamiast wyskoczyć - sprawiała wrażenie przyczepionej do jego powierzchni. Jak tłumaczyli naukowcy, w takiej sytuacji powietrze wcale się nie lepi, a jedynie przysysa piłkę do lejka.
W rozmowie z PAP koordynator pokazów naukowych z Centrum Nauki Kopernik, Marcin Chydziński przyznał, że organizatorzy starają się też trochę rozrywkowo podchodzić do tematu.

"Pokazujemy w jakich nietypowych sytuacjach można wykorzystać aerodynamikę. Może ona przydać się np. do parzenia herbaty i zrobienia aero-herbatki lub do wyznania uczuć - wystarczy wziąć dwa styropianowe kubeczki i w odpowiedni sposób je wypuścić. Podczas spadania układają się one w kształt serca. Dla dzieci to jest wszystko bardzo atrakcyjne. One sobie to wszystko powtarzają później w domach. To jest jeden z naszych celów."
- wyjaśnił.
Zdaniem Chydzińskiego, pokaz naukowy to forma bardzo atrakcyjna dla publiczności. "Nie chcemy za dużo tłumaczyć, ale pokazać, że nauka może być ciekawa. Jednocześnie to nie może być cyrk, człowiek powinien czegoś się nauczyć podczas takiego pokazu" - zastrzegł.
Zaznaczył, że pokaz musi być dostosowany do publiczności - w tym przypadku dzieci już od siódmego roku życia. "Trzeba mówić obrazami i na tym polega cała sztuka podczas pokazu naukowego" - dodał.
Tematami kolejnych zajęć przy ul. Elektoralnej 12 w Mazowieckim Centrum Kultury i Sztuki będą: ciśnienie powietrza i zjawiska związane z równowagą.
Foto: Pokaz CNK. Fot. Ewelina Krajczyńska (PAP).