Linia do brykietowania BIOMASSER® - brykieciarka BIOMASSER® wraz z rozdrabniaczem do słomy. Pocięta w rozdrabniaczu słoma trafia bezpośrednio do komory brykietowania, a następnie jako brykiet jest wyprowadzana na zewnątrz. W efekcie niewielkim nakładem pracy otrzymujemy tanie i ekologiczne odnawialne paliwo opałowe.

Firma ASKET przedstawiła podczas targów Poleko 2006 nową linię do brykietowania BIOMASSER®. Dzięki połączeniu brykieciarki BIOMASSER® z rozdrabniaczem do słomy powstała linia do brykietowania. Linia umożliwia ograniczenie nakładu pracy ponoszenie na rozdrabnianie surowca przed brykietowaniem.

Linia BIOMASSER® to: • krótszy proces produkcji • oszczędność czasu • mniejszy nakład pracy Urządzenie jest mobilne, posiada kółka, i łatwe w obsłudze. Słomę wrzucamy do rozdrabniacza. Pocięty materiał trafia bezpośrednio do zbiornika brykieciarki. Następnie, mieszacz wsadu podaje materiał do komory śrubowej. W komorze surowiec jest ściskany i w postaci brykietu wyprowadzany na zewnątrz. W efekcie, niewielkim nakładem pracy, otrzymujemy tanie i ekologiczne paliwo opałowe zastępujące węgiel. Dane techniczne: • materiał wsadowy: słoma zbożowa, siano lub ich mieszanki • parametry materiału wsadowego: wilgotność 15-30%, frakcja 2-5 cm • produkt: brykiet ciągły o średnicy ok. 70 mm • wydajność: do 85 kg/h Według badań producenta wydajność masowa uzależniona jest od ciężaru właściwego brykietowanego materiału oraz sposobu jego pocięcia; w przeprowadzonych badaniach otrzymano powtarzalna wydajność masową wytwarzania brykietów: - ze słomy żytniej szarej 40-50 kg/h - z siana do 85 kg/h • wymiary: 1,40 m / 0,60 m / 1,45 m(dł./szer./wys.) • wysoki stopień mobilności: urządzenie na kółkach • moc zainstalowana: 4,2 kW • zużycie energii: ok. 3 kWh / godz. Pracy • zasilanie: 3x400 V/ 50 Hz • waga: ok. 240 kg • obsługa: jednoosobowa

Prosta obsługa Po ustawieniu maszyny w dogodnym miejscu i włączeniu prądu BIOMASSER® jest gotowy do pracy. Rozdrobnioną słomę wkłada się do zbiornika. Mieszacz wsadu podaje materiał do komory śrubowej, w której jest ściskany i w postaci ciągłego brykietu wyprowadzany na zewnątrz. Otrzymujemy tanie i ekologiczne paliwo opałowe zastępujące węgiel. Nie tylko tradycyjne nośniki: ropa naftowa, gaz ziemny czy węgiel. Energię da się wytwarzać niemal z wszystkiego, i to uwzględniwszy rachunek ekonomiczny. Przynajmniej takie wrażenie odnieść mogli zwiedzający listopadowe targi Poleko w Poznaniu. Powierzchnię wystawową zalegały wiązki pociętej wierzby, suszonych traw, słomiane brykiety etc. Choć pomysłowość ludzka, zdawać by się mogło, nie zna granic, to jednak większość prezentowanych tam rozwiązań szła w znanym już kierunku. Przyjazne środowisku panele czy, jak kto woli, kolektory słoneczne, wiatraki, instalacje geotermalne dziś posiadają lepsze parametry i większą wydajność niż te sprzed lat. Wiele prezentowanych podczas poznańskich targów urządzeń ma prawo budzić ciekawość i prawdopodobnie do nich też należeć będzie przyszłość, przynajmniej ta najbliższa. Wątpliwe, aby należała ona do tzw. wierzby energetycznej. Na razie biznes robią jedynie sprzedawcy sadzonek rośliny mającej stanowić panaceum na drogą ropę i gaz. Plantatorzy zrażeni do upraw zgryźliwie skłonni są kojarzyć drugi człon jej nazwy z wydatkami na energię potrzebną do wysuszenia zebranych plonów. Takich problemów nie mają producenci traw energetycznych. Ci borykają się jednak z innymi rozterkami, między innymi z zaniżającą dochodowość przedsięwzięcia pracochłonnością prac polowych. Źródło: www.asket.pl