O tym, jak istotna jest izolacja rur instalacji grzewczych wie chyba każdy – utrata energii nie tylko zmniejsza wydajność całego systemu ale również naraża nas na straty finansowe. Jednak nie wszyscy odpowiednie zabezpieczenie instalacji klimatyzacyjnej oraz tej z chłodną wodą jest równie ważne. Dlaczego? Na to pytanie odpowie ekspert z firmy Armacell.

Armacell: Sposób na płaczące rury
Mówiąc o izolacji, większość z nas ma na myśli zabezpieczenie rur przed swobodną wymianą energii prowadzącą do wyziębienia medium w nich płynących. Taki przepływ energii, mający związek z różnicą temperatur pomiędzy instalacją a otoczeniem, powoduje bowiem łatwe do wyobrażenie konsekwencje – utrata ciepła wiąże się z obniżeniem wydajności instalacji oraz ze stratami finansowymi związanymi z utraconą bezproduktywnie energią. Jednak odpowiednia izolacja jest ważna nie tylko w przypadku rur, których temperatura jest wyższa niż ta otoczenia. Oczywiście, w przypadku rur z zimną wodą czy też instalacji odpływowej, wymiana energii z otoczeniem nie jest tak bardzo istotna. Tutaj ma miejsce inne, również negatywne zjawisko, a mianowicie kondensacja pary wodnej na powierzchni rury.

Kondensacja – przyczyny, skutki, zapobieganie
Czym jest wspomniana kondensacja? Najprościej rzecz ujmując jest to zjawisko, polegające na skraplaniu się pary wodnej występującej w powietrzu na powierzchni chłodniejszej niż tak zwana temperatura punktu rosy. Poniżej tego punktu, para wodna osiąga nasycenie, dlatego też osiada w postaci kropel na danej powierzchni. Ze zjawiskiem tym możemy spotkać się zresztą na co dzień, na przykład nalewając w upalny dzień zimnego napoju do szklanki – osadzająca się na jej ściankach rosa będzie właśnie wynikiem działania zjawiska kondensacji. Jednak o ile w przypadku szklanki nie jest to zbyt palący problem, to już wilgoć na powierzchni rur może sprawić nam pewne kłopoty. Co więcej, problem ten jest większy niż mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać – gromadząca się woda prędzej czy później zacznie skapywać z niezabezpieczonej instalacji. „Problem wody skraplającej się na niezabezpieczonej instalacji może mieć całkiem poważne reperkusje. W przypadku rur poprowadzonych na zewnątrz może on na przykład prowadzić do zniszczenia sprzętów znajdujących się bezpośrednio pod rurą. Gorzej jednak, gdy instalacja została poprowadzona w kanale znajdującym się w ścianie bądź w suficie – zbierająca się wilgoć może wtedy bowiem prowadzić do zawilgocenia ściany oraz pojawienia się grzybów lub pleśni, których usunięcie wymaga poważnego nakładu środków” – ostrzega Jarema Chmielarski, dyrektor obsługi technicznej rynku z firmy Armacell.


Jak zatem bronić się przed tym zjawiskiem? „Podstawową metodą przeciwdziałania skraplaniu się wody jest umieszczenie bariery izolacyjnej pomiędzy chłodną powierzchnią a otoczeniem bogatym w parę wodną. W takiej roli doskonale sprawdza się na przykład wykonana z kauczuku syntetycznego otulina AF/Armaflex, która tworzy doskonałą zaporę dyfuzyjną, zapobiegającą skraplaniu się wody. Dodatkowo, w przeciwieństwie do otuliny stworzonej z wełny, zwarta i zamknięta struktura komórkowa kauczuku uniemożliwia namakanie izolacji, co eliminuje nie tylko problem nieestetycznych zawilgoceń na ścianach ale również uniemożliwia rozwój grzybów i pleśni w jej wnętrzu. Dlatego też, mimo, że wydawać by się to mogło nadgorliwością, odpowiednie zabezpieczenie rur z zimną wodą może pomóc nam w uniknięciu wielu przykrych i niestety kosztownych niespodzianek.” – radzi Jarema Chmielarski z firmy Armacell.

Firma „Armacell” swoje początki datuje na rok 1860, kiedy to powstała spółka – matka „Armstrong Cork”, późniejsza „Armstrong World Industries”. W 1959 firma podbija rynek chłodniczy i klimatyzacyjny, innowacyjnym produktem o nazwie Armaflex – elastyczną, profesjonalną izolacją o rewolucyjnych właściwościach na bazie elastomerów. Rok później Armstrong zakłada oddział w Niemczech, gdzie w 1965 roku rozpoczyna się produkcja Armaflexu. Następne dekady upływają pod znakiem kolejnych sukcesów w branży izolacyjnej. Powstaje Tubolit – elastyczna pianka o zamkniętej strukturze komórkowej na bazie polietylenu oraz Okabell – system metalowych osłon zabezpieczających izolację. W 2000 roku efektem wykupu działu „Armstrong World Industries” zajmującego się izolacjami, powstaje „Armacell”. W 2006 roku „Armacell” przystąpił do inicjatywy ONZ o nazwie „UN Global Compact” dotyczącej odpowiedzialnego biznesu kierującego się 10 zasadami z zakresu praw człowieka, praw pracowniczych, ochrony środowiska i przeciwdziałania korupcji. Obecnie „Armacell” specjalizuje się w produkcji izolacji, oferując najbardziej kompletną i kompleksową gamę elastycznych wyrobów do izolacji termicznej, akustycznej, antyroszeniowej i ochronnej przeznaczonych do instalacji grzewczych, chłodniczych, klimatyzacyjnych, wentylacyjnych, sanitarnych i przemysłowych, stając się jednocześnie światowym liderem w tej dziedzinie. „Armacell' posiada sprawdzone rozwiązania służące do wydajnego ograniczania strat energii, ochrony instalacji układanych w budynkach oraz poprawy komfortu akustycznego. Priorytetem firmy jest solidność, niezawodność i najwyższa jakość oferowanych wyrobów, poparta prawie 150–letnim doświadczeniem na rynku izolacji. Ponad 20 fabryk na całym świecie wraz z trzecią co do wielkości w Środzie Śląskiej, ekipa wysoko wykwalifikowanych przedstawicieli handlowych oraz doskonały serwis, świadczą nie tylko o znakomitym profesjonalizmie, ale również o szczególnej dbałości o zadowolenie użytkowników i reputację firmy na rynku izolacji technicznych.