Miasto Kołobrzeg zna szkodliwe własności amoniaku i zdaje sobie sprawę z zagrożenia, jakim jest jego obecność w fabryce lodu na terenie portu. Amoniak jest niezbędny do instalacji chłodniczych i przy produkcji lodu do ładowni na kutrach.


Od 1952 roku mieszkańcy i goście nie odczuli złych skutków jego używania w Kołobrzegu, mimo to władze miasta zdecydowały o uruchomieniu w fabryce lodu "Maszoperia Kołobrzeska" systemu wykrywania amoniaku. Stało się to w marcu br.
Przypomnijmy niebezpieczne zdarzenia związane z wyciekiem amoniaku:
• 23 września, Gliwice. Na lodowisku w obiekcie maszynowni instalacji chłodniczej, gdzie zmagazynowano ogółem 9 ton amoniaku. W bezpośrednim sąsiedztwie lodowiska znajdowała się szkoła, osiedle budynków jednorodzinnych i zakład pracy. W szkole trwały zajęcia, w zakładzie pracy byli ludzie. Policja natychmiast zajęła się ewakuacją tych ludzi, a straż pożarna w pierwszej kolejności starała się o graniczyć zasięg chmury amoniaku, która wydobywała się z maszynowni instalacji chłodniczej przy lodowisku. W akcji ratowniczej brały udział 24 zastępy straży pożarnej, w tym 11 zastępów gaśniczych i 12 zastępów specjalnych oraz dwie grupy ratownictwa chemicznego i grupa kanalizacji miejskiej. Skomplikowana akcja trwała 31 godzin. Dwóch pracowników firmy zostało opryskanych olejem z dużą zawartością amoniaku, a kilka godzin później wypadkowi uległ jeden z ratowników. Dzięki sprawnie przeprowadzonej ewakuacji nikt z okolicznej ludności nie uległ zatruciu
• Początek września 2002 roku, Rybnik. W Przedsiębiorstwie Produkcji Drobiu w wyniku zaawansowanej korozji rurociągu nastąpiło jego rozszczelnienie i amoniak zaczął wydobywać się na zewnątrz izolacji. W zbiornikach znajdowało się ok. 8 ton amoniaku. Akcję prowadzono na nieczynnej 30-letniej instalacji. Dwa razy podejmowano skomplikowane próby przepompowania ciekłej fazy amoniaku do cysterny. W akcji brało udział 10 zastępów straży pożarnej
Największym użytkownikiem amoniaku na terenie Kołobrzegu jest fabryka lodu i dlatego zdecydowano się na zlokalizowanie tam systemu detekcji amoniaku. Zamontowane urządzenia w znacznym stopniu zwiększą bezpieczeństwo w rejonie portu oraz w dzielnicy portowej, a w razie awarii pozwolą na podjęcie w jak najkrótszym czasie działań ratowniczych. Amoniak jest substancją wymagającą nieustannej kontroli użytkowania instalacji chłodniczych oraz pomiaru stężeń. Metoda organoleptyczna nie sprawdza się, gdyż amoniak "oszukuje" receptory węchowe i pracownicy obsługujący instalacje chłodnicze po kilku godzinach pracy nie są w stanie wyczuć niebezpiecznego wzrostu stężenia. System do wykrywania niskich stężeń zamontowany w fabryce lodu jest powszechnie zalecany przez specjalistów. System detekcji składa się z czujek elektrochemicznych, które posiadają minimum dwa progi alarmowania: najwyższego dopuszczalnego stężenia środka oraz najwyższego stężenia chwilowego. Przy zastosowaniu takiego urządzenia załoga może podjąć natychmiast odpowiednie kroki w celu zlokalizowania nieszczelności w instalacji i w razie potrzeby powiadomienia dyspozytora Zintegrowanego Systemu Ratowniczego.

Materiały i foto: www.kolobrzeg.pl


O amoniaku (NH3):


Amoniak jest bezbarwnym, silnie trującym gazem o ostrym "gryzącym" zapachu. Wywołuje przykre pieczenie w gardle, ślinotok, nudności, łzawienie i ból głowy. Przy dużych dawkach może spowodować nieodwracalne zmiany w organizmie np. utrata wzroku, zmiany w płucach. Najwyższe dopuszczalne stężenie amoniaku wynosi 20 mg/m³. Po ewentualnym uwolnieniu uważany za najbardziej niebezpieczny, ponieważ obłok lotnego amoniaku w postaci żrącej, trującej mgły rozprzestrzenia się z wiatrem, ścieląc się nad powierzchnią ziemi, rozpuszcza się intensywnie w wodzie, trując ryby i plankton.
Pierwsza pomoc:
Poszkodowanego należy wynieść ze skażonego środowiska. Zdjąć skażoną odzież, ciepło okryć. Zapewnić dopływ świeżego powietrza. Przy zatruciu dróg oddechowych usunąć śluz z jamy ustnej i gardła, ułożyć poszkodowanego na boku, zapewnić bezwzględny spokój i bezruch (groźba obrzęku płuc nawet do 48 godz.). Przy zatruciach drogą pokarmowa podawać rozcieńczony roztwór kwasu octowego, sok z cytryny lub wodny roztwór kwasu cytrynowego, mleko. Skażone oczy płukać pod bieżącą wodą około 15 minut przy podwiniętych powiekach. Skórę zmywać 15 minut dużą ilością bieżącą wody. Wezwać lekarza, przewozić chorego tylko w pozycji leżącej. W przypadku gdy istnieje prawdopodobieństwo utraty przytomności, poszkodowanego transportować w pozycji bocznej ustalonej.
Wskazówki dla ratujących:
Osoby biorące udział w akcji ratowniczej lub likwidowaniu awarii muszą być wyposażone w aparaty izolujące do ochrony dróg oddechowych oraz ubranie gazoszczelne.