Dodaj zdjęcia

Dodaj załączniki

Post, na który odpowiadasz

Panie Gnomie Nie sam rozruch kotła jest drogi, natomiast samo utrzymanie instalacji w "gotowości do użycia", kiedy używany przez 2 tygodnie w roku. W kolejnych inwestycjach właściel budynków już nie instalował C.O. ponieważ: 1. W budynku występują zyski ciepła. 2. Zapotrzebowanie na wydajność chłodniczą budynku była na dwa razy wyższym poziomie niż zapotrzebowanie na moc grzewczą. Ponieważ budynek jest budynkiem użytkowym i musi mieć chłodzenie - było uzasadnione aby zmniejszyć koszty inwestycyjne, przez np. "wycięcie C.O." A agregat który ma nominalnie ok. 30 kW wydajności chłodniczej, bez najmniejszego problemu zapewni 15 kW mocy grzewczej co pokrywa w 100% zapotrzebowanie na ciepło w najniższych nawet temperaturach (ile dni w roku temperatura spada poniżej -15? ). Z analizy kosztów po prostu wyszło że to najtańsze rozwiązanie i do tego łatwe do zastosowania. Oczywiście do tego wszystkiego wentylacja z odzyskiem ciepła. Pozdrawiam Marcin