Dodaj zdjęcia

Dodaj załączniki

Post, na który odpowiadasz

Panie Krzysztofie, tak wyprowadzone kanały wentylacyjne pańskiego mieszkania, oznaczają podstawowy błąd - co na budowie robił kierownik budowy i nadzór inwestorski. Zgłoś Pan to do nadzoru budowlanego albo niech Panu podwyższą kanał łazienki i to cały trzon kominowy, bo inni mają podobną systuacje. Na ostatnich kondygnacjach, gdy mamy czystą, ogrzewaną klatkę schodową, to należy zrezygnować z uszczelek w drzwiach wejściowych do mieszkania, aby wypór termiczny ogrzanego powietrza na klatce miał możliwość przeciśnięcia się do mieszkania, no chyba, że na klatce ktoś zanieczyszcza powietrze. Proszę się nie bać większego rozszczelnienia okien, chyba, że instalacja c.o. ma duże straty przesyłowe ciepła i ma Pan zimne kaloryfery lub o zbyt małej powierzchni grzejnej i nie ocieplony strop. Ostatnia kondygnacja wymaga większej szczeliny naporu zewnętrznego ciśnienia powietrza, bo mamy małą różnice ciśnień. Dwie kratki wentylacyjne mają po około 100cm2 wolnego przelotu do kanałów wentylacyjnych, to aby przez wolny przekrój jednej kratki (0,01m2) odpłyneło 50m3/h to prędkość ujścia powinna wynosić 1,39m/s. Okna rozszczelniamy po jednej stronie świata, aby nie tworzyć przeciągów, mogących wssać powietrze z krótkiego kanału grawitacyjnego.