Re:przychodzi ...

> > > Mąż wraca do domu lekko niewyraźny:> > > Żona: Piłeś?> > > M: No, co ty, ani kropelki> > > Ż: Przecież widzę, że ledwie stoisz na nogach. Przyznaj się. > > Piłeś?> > > M: Nie piłem> > > Ż: Powiedz Gibraltar> > > M: Piłem.