Gość: marivvi
2006-01-18 00:00
wentylacja-odwieczny problem
Witam, po raz pierwszy w takim forum biorę udział ale może tutaj dostanę poradę? a mianowicie: mieszkam w 80m2 napoddaszu w budynku 4-letnim; od dwóch sezonów walczę z roszeniem okien i co gorsze z pleśnią w narożu między sufitem i ścianą! aktualnie wykonawca budynku dociepla mi sufi wełną i zaproponował abym zamontowała nawiewniki, problem z tym że nawet nie wiem "o co chodzi" co to są nawiewniki domyślam się iż chodzi o opoprawienie wentylacji której rzekomo nie mam? proszę o poradę pozdrawiam dodam iż jestem kompletnym laikiem
Gość: T. Brzęczkowski
2006-01-18 00:00
Re:wentylacja-odwieczny problem
Tylko wentylacja mechaniczna najlepiej z rekuperacją, Na poddaszu żadne nawiewniki nie dostarczą w sposób ciągły (niezaleznie o temp na zewnątrz) 15-20m3/h powietrza. Dobrze byś to zrobił przed ociepleniem.
Gość: Marcin
2006-01-18 00:00
Re:wentylacja-odwieczny problem
Jestem zwolennikiem wentylacji grawitacyjnej, ale w przypadku poddasza grawitacja nie wystarczy. Warto jednak zainwestowac w mechaniczna(wg.mnie wystarczy wyciagowa, ale powietrze trzeba jakos dostarczyc, np. przez nawiewniki okienne lub scienne). Duzo informacji znajdziesz na np. www.aereco.com.pl maja bardzo sprytne rozwiazania.
Gość: T.Brzęczkowski
2006-01-18 00:00
Re:wentylacja-odwieczny problem
Dziękuję za odpowiedż, poszperam jeszcze trochę, mam nadzieję że da się coś jeszcze zrobić; kwestią jest iż nawiew powietrza jest z kanałów wentylacyjnych, w oknie mam naciętą szparę, w sypialni mój mąż sam dostał się do kanału bo myślał że może sam coś na to poradzi ale to co powinno zabierać ( tak mi się wydaje na babski rozum) to dostarcza tego powietrza! nie wiem czy dobrze główkuję?
Gość: marivvi
2006-01-18 00:00
Re:wentylacja-odwieczny problem
Prepraszam że umieściłam Pana imię ale ten post pisał mój kilkuletni syn i po prostu się nie zrozumieliśmy, to post na Pana odpowiedż!
Gość: T. Brzęczkowski
2006-01-18 00:00
Re:wentylacja-odwieczny problem
Cofanie się powietrza z wywiewników grozi powikłaniami zdrowotnymi związanymi z porażeniem zarodnikami grzybów strzępkowych (pleśni)
Natomiast do Pana Macieja, lepiej mieć rozwiązania zgodne z prawami fizyki niz "sprytne"
Gość: marivvi
2006-01-18 00:00
Re:wentylacja-odwieczny problem
Tak więc co Pan radzi, tym mnie Pan poraził od dłuższego czasu mam problem z dziećmi i ich alergią nie na pleśnie ale na co innego, nie wiem co dalej?
Gość: T. Brzęczkowski
2006-01-18 00:00
Re:wentylacja-odwieczny problem
Zarodniki grzybów strzępkowych nie muszą być alergenami (wywołują objawy o osoby chorej) one powodują chorobę. Czyli przyczyną jest środowisko zbyt mocno skażone zarodnikami, a alergenem np pyłek trawy, czy jakieś roztocze.
Gość: Obserwator
2006-01-18 00:00
Re:wentylacja-odwieczny problem
Panie T.Brzęczkowski.
Jeżeli jest Pan zdrowy to troszkę szacunku dla siebie..........
Gość: endi
2006-01-19 00:00
Re:wentylacja-odwieczny problem
HaHAHaHaHAHaHaHa
sam z sobą do siebie pisze
panie TB teraz to już tylko lekarz
Gość: T. Brzęczkowski
2006-01-19 00:00
Re:wentylacja-odwieczny problem
Można jaśniej o co chodzi z tym szacukiem.
Gość: kominiarczyk
2006-01-19 00:00
Re:wentylacja-odwieczny problem
Oczywiście wentylacja mechaniczna nawiewno wywiewna z zastosowaniem filtrów zapewnia czyste powietrze bez kurzu czy pyłków ale jeżeli kogoś nie stać lub nie ma warunków aby takową zainstalować, to należy pamiętać, że początkiem kanałów wentylacji grawitacyjnej jest powierzchnia szczelin w oknach lub w zamontowanych nawiewnikach, których powierzchnie możemy z łatwością ustawić do danej różnicy ciśnień. Na poddaszu powierzchnia szczelin musi być większa bo po pierwsze : siła parcia to iloczyn tej różnicy ciśnień tzw. ciśnienia czynnego i powierzchni, a więc aby pokonać ciężar słupów powietrza w kilku kanałach wentylacyjnych danego poddasza to musimy zwiększyć powierzchnie szczelin przez niedomykanie nie jednego ale np: dwóch skrzydeł okiennych, po drugie mamy małą różnice ciśnień a więc wolniej infiltruje powietrze do mieszkania, a więc aby uzyskać pożądany objętościowy dopływ powietrza musimy zwiększyć powierzchnie infiltracji.
Siłą naturalnej wentylacji grawitacyjnej jest energia potencjalna słupa powietrza zewnętrznego wspomagana przez energię kinetyczna wiatru oraz energia wewnętrzna gorącej wody dostarczonej do grzejników i kosztem tych energii wprawiamy w ruch cyrkulacje konwekcyjną powietrza w mieszkaniach i powstaje tzw. ciąg kominowy (naczynia połączone)
Problemy z wentylacją grawitacyjną leży po stronie centralnego ogrzewania i złej izolacji termicznej przegród zewnętrznych mieszkań. Grzyb na poddaszu powstał bo są mostki termiczne i cyrkulacja konwekcyjna została ograniczona (spłaszczona) albo z niedopasowania powierzchni infiltracji (szczelniej to cieplej bo ograniczamy wymianę powietrza bo np. ciepło ucieka w nadmaiarze przez mostki termiczne), albo z niedogrzewania mieszkania (bo mamy zbyt małą moc grzejników lub robimy to świadomie bo zwracają piniądze), albo jedno i drugie.
Wadą wentylacji grawitacyjnej jest to, że do mieszkania dostaje się powietrze zewnętrzne którego na samej niewielkiej różnicy ciśnień nie można oczyszcić. Cofki są skutkiem braku wiedzy domowników i kupowania mieszkań bez sprawdzenia jakości wykonania kanałów wentylacyjnych i jakości izolacji termicznej mieszkania.
Gość: Tadeusz
2006-01-20 00:00
Re:wentylacja-odwieczny problem
Kominiarczyk!
Gratuluję fachowości!
Pozdrawiam.
Gość: Wally
2006-01-20 00:00
Re:wentylacja-odwieczny problem
Reasumując dyskusję; bez rekuperatorka sie nie obejdzie.Należy zainstalować w pełni sprawną went. mechaniczną
Gość: Piotr
2006-01-21 00:00
Re:wentylacja-odwieczny problem
A co internauci poradzicie mi. Mieszkam na 3 pietrze i wlasnie mam problem z wentylacja. Paruja mi okna a z kratek do mieszkania naplywa powietrze ze w domu zimno jak ... Przyszedl kominiarz i powiedzial ze mam za szczelne okna. Ok ale jak uchyle to tez bede mial zimno. I co zrobic? Pozatykac otwory wentylacyjne? Chyba nie tedy droga. Moze ktos moglby podsunac jakies rozwiazanie?