Gość: Grzesiek
2009-11-18 00:00
stary, odwieczny problem
witam,
żal mi ludzi, którzy są jak pies ogrodnika: "sam nie zje i drugiemu nie da". A cóż by ci sie stało jakbys napiał: 1) wpisujesz czas trwania praktyki, 2) wpisauje zakres wykonywanych oowiazków (p zapoznanie sie z dokumentacja lub policzenie zysków ciepła) 3) wpisujesz forme zatrudnienie, 4) gosciu z uprawnieniami ci się podisuje. Robisz to co tydzień czy co 4 tygodnie. I tyle (mniej lub bardziej robudowane). Żebyście od razu kientów nie potracili...!!!!! Wszędzie gdzie byłem na świecie było jedno powiedzenie "obyś nie pracował dla Polaka. Z zawiście ci nogę podstawi!". Ja pitolę co za ludzie!!!!!!!!
Gość: Paweł
2009-11-20 00:00
Re:stary, odwieczny problem
Przestań pieprzyć.
Gość: brat
2009-11-21 00:00
Re:stary, odwieczny problem
brawo Paweł !!!
Grzesiek jak chcesz zmieniać mentalność ludzi to idź na jakąś scholę czy coś takiego. Jak zapewne zauważyłem raczej nie pomaga się tu w wypełnianiu książki praktyki zawodowej. Jak ktoś nie potrafi wypełnić ks. praktyki to niech się pcha do pełnienia samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie.
Gość: Paweł
2009-11-21 00:00
Re:stary, odwieczny problem
dokładnie brat już kilka razy o tym pisałem że "Jak ktoś nie potrafi wypełnić ks. praktyki to niech się pcha do pełnienia samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie." ale ludzie tutaj tego nie rozumieją. Niech do Izby napiszą : "Szanowna izbo dajcie nam gotowca, bo od myślenia nas głowa boli a po drugie to nie pracowaliśmy uczciwie w zawodzie i teraz nie wiemy co mamy wpisać do dziennika"
Poniedziałek: - odsypiałem imprezy weekendowe
Wtorek - siedziałem na kiblu w baraku aby nikt mi nie znalazł żadnego zajęcia, bo sam go sobie na pewno nie znajdę
Środa - klikałem na GG
Czwartek - dłubałem w nosie
Piątek - nic nie robiłem w końcu po co zaczynać coś robić jak za 8 godzin weekend.
Potem wychodzą różne dziwne cuda w projektach i na budowach.
Spotykasz takiego świeżo upieczonego projektanta i on ma problemy z policzeniem spadku lub zamianą jednostek ciśnienia, wie tylko że "umowę partnerską z firmą handlową" musi podpisać. A jako kierownik budowy proponuje w pierwszej kolejności ocieplić dach wełną mineralną, a potem zalać posadzki. (to są przypadki z którymi się już spotkałem)
Uczeni...