Gość: ania
2008-01-10 00:00
spaliny z gazu w moim mieszkaniu
w moim mieszkaniu czuc spaliny,pieka oczy,pan inspektor spółdzielni doradził kupić dezodorant i spryskać.Jest to blok 10pietrowy ja na 4p a na 9piętrze sasiad ma okap wiem że to niedozwolone ale on nikogo nie wpuści i czy jest jakaś firma co zrobiłaby pomiar i wystawiła protokół,aby mieć podstawe do dalszego działania albo nie wiem już co
Gość: M
2008-01-10 00:00
Re:spaliny z gazu w moim mieszkaniu
pozwać inspektora:)
Gość: ?
2008-01-11 00:00
Re:spaliny z gazu w moim mieszkaniu
Chyba do sądów Ziobry 24/h , bo inaczej może nie zdążyć.
Gość: Ania
2008-01-11 00:00
Re:spaliny z gazu w moim mieszkaniu
moze tylko do Boga napisałam do zarzadu spółdzielni maila z dowodem ze jest w mieszkaniu okap i załozyłam czujnik gazu bo tak kiedys przy pomiarze wykryto ze oprócz spalin jest gaz i od wczoraj nie czuje spalin zobaczymy w sobote i czy ty taki czujnik to wykryje.
Gość: aga
2008-01-12 00:00
Re:spaliny z gazu w moim mieszkaniu
Ania z towarzystwem z administracji spółdzielni się nie rozmawia gdyż w większości w spółdzielniach i w administracjach zasobami komunalnymi struktury mają jak z lat z poprzedniej epoki komunistycznej. Należy na dziennik w sekretariacie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego złożyć swoje pismo. Zarządca na Twoje wezwanie musi przeprowadzić kontrole instalacji gazowej i wentylacyjnej i łaski Ci nie robią a osoby kontrolujące instalacje gazową i wentylacyjną poinformuj że sprawa jest w Nadzorze Budowlanym aby im się szerzej oczka otwarły.
Gość: Ania
2008-01-12 00:00
Re:spaliny z gazu w moim mieszkaniu
Jak do tej pory nie czuje spalin,może jak otrzymali w spółdzielni tego maila to jakoś zareagowali,a może sasiada nie ma w domu.Poczekam trochę bo jak kazali mu odłączyc okap i to zrobił to nadzór budowlany nic nie wykryje i wyjdę na głupa.W kazdym razie mam pismo z tamtego roku od inspektora spółdzielni że przeprowadził kontrole całego pionu a od sasiadów wiem że u nikogo nie był i nic nie robił,chodza też kominiarze ,ale on nikogo nie wpuszcza do domu.
Gość: S MARC
2008-01-12 00:00
Re:spaliny z gazu w moim mieszkaniu
Aniu dziecinko spalin nie czuć i w tym problem. Spaliny z gazu, to CO2 i para wodna( azot się nie pali). Jak dziecino udowodnisz w Polsce, że kwasica mózgu może spowodować, że nie odczujesz nawet tego zagrożenia. Przy nadmiarze CO2 zadziała endorfina i umierając będziesz szczęśliwa! Bąź szcżęśliwa, ze to tylko smrody spalenizny , a nie spaliny! Aniu w mieszkaniu czuć swąd z gotowania, lub pieczenia swojego lub sąsiada, a to żądna różnica. Kiedyś górnicy używali kanarki, teraz polecił bym Ci białą myszkę. Ale dziś przy tylu zielonych, to by było znęcanie się nad zwierzętami! A ponad to mysz będąc na wolności by uciekła już przy wartości ciut większej niż NDS DIN 1956, według Chińczyków >0.2 % CO2. Ale w niewoli mysz dostanie jak nic astmę! I możesz się nią i ty zarazi. Choć Polak ma lepsze zdrowie niż te myszy, to z uwagi na kkp i prezesów spółdzielni tylko niektóre z nas osobniki nawet kolejne reformy służby zdrowia czasami przeżywają! Następnym razem potraktuj tego inspektora tym aerozolem! Ale mocno, jak przeżyje, znaczy, że jest dobry, to i ty przeżyjesz, bo nie jest to Np. muchozol! A tak bym nie ryzykował pryskania, znając naszych producentów.
Gość: Ania
2008-01-13 00:00
Re:spaliny z gazu w moim mieszkaniu
problem polega na tym że nie ma jak pomierzyc co2 jedyna szansa jest że jak kiedyś przy pomiarze wykryto niedopalony gaz to ten czujnik to wykryje,na razie jest spokój i nie wiem czy sasiad wyjechał na narty,czy cofanie spalin spowodowane jest przy mrożnej pogodzie,bo jest teraz ciepło.w kazdym razie w swięta miałam nudności pieczenie oczu i biegunke i opchniete powieki,a mały piesek miał opadniete futerko jakby był brudny.
Gość: kom - KKP
2008-01-13 00:00
Re:spaliny z gazu w moim mieszkaniu
Jeżeli Ania mieszkasz w Warszawie to podaje kontakt
www.kkp.pop.pl
Gość: Ania
2008-01-14 00:00
Re:spaliny z gazu w moim mieszkaniu
mieszkam w Krakowie,i jak pomierzyć ten co2 jak nie ma takich czujników,ale ja nawet na nos czuję te spaliny i to nie jest swad z gotowania.na razie nic nie czuć i muszę poczekać jak przyjdzie mróz bo wtedy to się dzieje.Chyba że w spółdzielni jak otrzymali ode mnie maila to coś poprawili bo od czwartku jest spokój
Gość: kom - KKP
2008-01-14 00:00
Re:spaliny z gazu w moim mieszkaniu
są mierniki do różnego rodzaju gazu między innymi do CO2 i CO które przynajmniej u nas w Warszawie są na wyposażeniu.
www.kkp.pop.pl
Gość: Ania
2008-01-14 00:00
Re:spaliny z gazu w moim mieszkaniu
W krakowie jest taki prywatny kominiarz, to zadzwonie do niego czy ma czujnik co2,to byłaby najprosciej
własnie zadzwoniłam nic takiego nie mają a w dodatku rozmawiajac z nim wydaje się ze dla niego co2 i co to jest to samo .
Gość: Ania
2008-01-14 00:00
Re:spaliny z gazu w moim mieszkaniu
kochani powiedzcie gdzie taki czujnk co2 (chyba sie nie myle ze chodzi o dwutlenek węgla) można kupić przyjade nawet do Warszawy ale myslę ze tez mozna zamówić drga pocztowa albo kurierska.Wtedy założyłabym w domu i w końcu miałabym dowód.
Gość: T. Brzęczkowski
2008-01-14 00:00
Re:spaliny z gazu w moim mieszkaniu
Miernik CO2 kosztuje tyle, co założenie wentylacji zrowiązującej w 100% problemy!
Gość: Ania
2008-01-14 00:00
Re:spaliny z gazu w moim mieszkaniu
ja moge załozyć wentylację na swój koszt ale czy w bloku dziesieciopietrowym jest to możliwe, jak to idzie rura przez 10p i od niej do kazdego mieszkania jedt odnoga,a jest prawdopodobieństwo jak to stwierdził specjalista,że to idzie z pionu technicznego,ale gdyby było mozliwe jakies rozwiazanie to chetnie skorzystam.