Dodaj ofertę za darmo

Re:praca w CIAT

  • 2009-10-14

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re:praca w CIAT

    Atmosfera - wspaniała, zarobki - niesamowite, możliwości - nieograniczone. Od dwóch lat próbuje się do nich załapać, ale za każdym razem wybieraja kogoś innego - widocznie moje warunki i wiadomości im nie wystarczają ( a może za duże?)

    Gość: Korol

  • 2009-10-14

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    praca w CIAT

    Witam,
    Proszę o informację na temat pracy w CIAT.
    Jaka atomsfera,jakie możliwości rozwoju zawodowego,jakie zarobki?
    Pozdrawiam

    Gość: poszukująca

  • 2014-11-28

    Zapytaj o reklamę | Promowanie w portalu

    Reklama Google

  • 2009-10-20

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re:praca w CIAT

    kumpel byl kiedyś u nich na rozmowie - przyjechało kilku wysolarowanych , nażelowanych, pachnących , ale niewiele wiedzących, więc się nie dogadali. A jakie warunki na miejscu- nie wiem

    Gość: x.

  • 2010-10-25, 22:36

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re: praca w CIAT

    O widzę, że jakiś niedoceniony "super pracownik" się tu wypowiedział, widać że już nawet rodzina się poznała. A tak poważnie to forum powstało właśnie po to, żeby ponarzekać jak to strasznie pracodawca gnębi - jak jesteś taki bohater - sam zostań pracodawcą.

    Gość: ekspert

  • 2010-12-12, 12:37

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re: praca w CIAT

    .na szczescie ...mozna zmienic !!!!!!!!!!!!!!!

    Gość: szczesliwi

  • 2010-12-14, 01:33

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re: praca w CIAT

    Czytam, te bzdury i w końcu postanowiłem odpowiedzieć.
    Wszyscy, którzy tak plują na Ciata (czy inna firme na innych postach) sa sfrustrowanymi byłymi pracownikami. A czy ktoś sobie zadał trud pytaniu "dlaczego byłymi?". Może to oni nie potrafili się dostosować do warunków w firmie, w której pracowali, może przychodząc do pracy myśleli o niej jak o "synekurze" - czasy socjalizmu minęły, teraz nie ma "czy się stoi, czy się leży ...". Wszedzie, gdzie praca polega na zdobywaniu klientów istnieje ten sam system, ta sama gonitwa,
    Jak "wam wszystkim" się nie podoba, załóżcie własną firmę - wtedy dopiero zobaczycie co to znaczy pracować 24 h/doba. Albo jeszcze lepiej - zostańcie managerem w innej firmie - tam poza 32 godzinnym dniem pracy dostaniecie jeszcze dodatkowo opierdol " z góry" za słabe wyniki zarządzania. Spóbujcie wyłączyć telefon podczas urlopu lub co niedaj boże po 16 - to dopiero będzie - albo strata klienta, albo utrata wiarygodności u szefa.
    Albo może zatrudnijcie się "niżej" - na budowie. Dobry okres - snieg, zimno wiatr a robotę trzeba wykonać, może lepiej jesienią - błoto i deszcz, albo tylko latem - upał ok 40 C, a tu trzeba stawiać urządzenia na dachu, lub montować instalacje - marzenie.
    A może przekwalifikować się na roboty prywatne i wysłuchiwać inwestora, który jest mądrzejszy od ciebie, zna się dużo lepiej, bo naczytał sie Muratora i innych poradników.
    Ale chyba najlepiej zostać "rentierem" - mieć kamienicę albo dwie w centum dużego miasta i żyć z czynszu od lokatorów - tylko i tutaj drobny problem - trzeba mieć na poczatek trochę kasy, a później użerać się z lokatorami, którym zawsze coś nie pasuje. Chmmmmm, może założyć sklep - nie bo klienci kradną, Urząd Skarbowy ściga i po towar trzeba wstawać wcześnie rano. Wiem, dobra rada dla wszystkichm którzy tak narzekają i plują - spadek, tak kilka mln dolców w spadku. To chyba was wszystkich niezadowolonych uspokoi.
    Pozdrawiam malkontentów.
    PS - nie pracowałem w CIAT, mam własną firmę montażową , kiedyś byłem managerem w firmie niemieckiej i także pracowałem jako pracownik najemny.

    Gość: korol

  • 2010-12-14, 14:37

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re: praca w CIAT

    Kolego, mylisz pojęcia. Ludzie tu dyskutują na forum a Ty skrajnie filozofujesz. Masz rację, można byc pracownikiem najemnym i można mieć własną firmę. Gdyby wszyscy mieli firmy to nie miałby w nich kto pracować, więc to bleee blaaa nie ma sensu.
    Ciat podobno jest słaby jeśli chodzi o atmosferę pracy (podobnie jak Venture - z tego jest ogólnie znany! )i dobrze, że ludzie wymieniają takie poglądy. Poszanowanie dla pracowników (podobnie jak poszanowanie dla ludzi) to nie jest oczywista sprawa, bo świat nie jest jednokolorowy. W jednej firmie jest lepiej w innej gorzej i od tego zależy zwykle rotacja. Zapytasz pewnie co to znaczy lepiej i gorzej. Mógłbym Ci wyłożyć kwestie dobrego i złego zarządzania, motywatorów i czynników higieny w pracy ale wierzę, że sam sobie kiedyś doczytasz. Pozdrawiam i Ciebie i wszystkich forumowiczów

    Gość: brak

  • 2010-12-14, 20:25

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re: praca w CIAT

    Piszesz "wymiana poglądów" - a ja tu widzę tylko opluwanie pracodawcy. I nie chodzi jedynie o CIAT`a, ale w innych postach dotyczących innych firm.
    Tak więc dochodzę do wniosku, że forum to powstało nie dla dyskusji a dla wyżywania się malkontentów i nieudaczników, którzy swoja porażkę w tej, czy innej firmie próbują usprawiedliwić jedynie złą atmosfera lub wyzyskiem. Nie udało mi się w żadnym poście wyczytać nic dobrego na temat pracodawcy. Raz tylko, dawno, dawno temu w poście dotyczącym firmy KOSS i jej prezesa, pośród opluwających znalazł się jeden głos, mówiący " wszyscy tu byli pracownicy go opluwacie, a nie bierzecie pod uwagę ile od niego się nauczyliście".
    Każdy medal ma dwie strony.

    Gość: korol

  • 2014-11-28

    Zapytaj o reklamę | Promowanie w portalu

    Reklama Google

  • 2011-01-11, 19:15

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re: praca w CIAT

    Ja jestem byłym pracownikiem z wyboru i powiem tylko tyle szkoda tej firmy bo to powinna być jedna z lepszych firm w Polsce, a jest wolę nie pisać co, wiedz jednak Karolu że ryba zawsze psuje się od głowy.

    Gość: ~były pracownik

  • 2011-02-04, 15:27

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re: praca w CIAT

    Ja pracy w tej firmie zawdzięczam wiele znajomości, które przetrwały do dziś, a dodam że nie pracuję już od kilku lat. Faktem jest, że Prezes był wymagający i czasami przeginał na maxa, ale dzięki temu firma dobrze prosperowała i jakoś przetrwała kryzys globalny. Co do nauki to niewiele nowego wniosła ta praca do mojej wiedzy pozyskanej podczas studiów. Tak na prawdę to gdyby nie pracownicy którzy wkładali serce w swoją pracę pewnie dawno już wszyscy zapomnieli by o firmie Ciat (wcześniej Panol). Pozdrowienia dla byłych i obecnych pracowników rzeczonej firmy :-)

    Gość: byly pracownik

Odpowiedz
Strona 1 z 3
 1  2  3   następna »