Gość: Gaston
2005-02-17 00:00
odzysk ciepła
Witam Państwa
Nurtuję mnie pewne kwestie związane z odzyskiem ciepła. Mam nadziej że mogę zapytać.
Czy jeśli prędkość przepływu powietrza w kanale przyjmiemy na 4 m/s i jesli wymiennik miałby np. 1 m (to byłoby chyba dużo) to by znaczyło że powietrze zimne ogrzewałoby się o powietrze ciepłe przez 1/4 s. Czy to wystarczy by powietrze maksymalnie nagrzało się?
Przepływ powietrza przez szczeliny musi powodować duże oporo przepływu. Stosuje się więc wentylatory po stronie nawiewu i ciepłego i zimnego powietrza. Czy pobór mocy przez te wentylatory warty jest odzyskanego powietrza?
Pozdr
Gość: T. Brzęczkowski
2005-02-17 00:00
Re:odzysk ciepła
Przy pięcio osobowej rodzinie to 0.04 kWh . Tu odzysk jest nienajważniejszy. I naczej sie wentylacji nie da zrobić dobrze. Już 40 % rodaków ma alergię mimo coraz czystrzego środowiska. Dodam jeszcze do innego postu, podniesienie ciągu, zawory zwrotne nie załatwią kwesti wlotu.
Gość: Kazimierz
2005-02-17 00:00
Re:odzysk ciepła
Proszę wejść na strony, www.jangaz.iternetdsl.pl
W dziale rekuperatory podane są wynki obliczeń iteresujące Pana.
Gość: Gaston
2005-02-18 00:00
Re:odzysk ciepła
>Dodam jeszcze do innego postu, podniesienie ciągu, zawory zwrotne nie załatwią kwesti wlotu.
Zawór wzrotny traktuje nie jako montowany w kanale ale na wlocie do łazienki. Przynajmniej zablokuje wlot powietrza nie zamykając wogóle wlotu do kanału (o ile grawitacyjnie powietrze jest w stanie unieść lamelki zaworu do wlotu). A turbowent musiałby ciągnąć mocniej niż komuś ciągnie okap (to trochę bez sensu). Ale kłopoty biorą się przecież z braku ciągu czyż nie?
Gość: T. Brzęczkowski
2005-02-18 00:00
Re:odzysk ciepła
Raczej nie. Od lat robię tylko wentylacje nadciśnieniowe. Bo mimo wszystko ważniejsze jest skąd biorę niż gdzie wylatuje.
Gość: T. Brzęczkowski
2005-02-18 00:00
Re:odzysk ciepła
Raczej nie. Od lat robię tylko wentylacje nadciśnieniowe. Bo mimo wszystko ważniejsze jest skąd biorę niż gdzie wylatuje.