Gość: lukasz
2007-02-19 00:00
jakość powietrza
Na wstepie, jestem inzynierem mechanikem wiec na wentylacji to sie raczej nie znam, wiec jak co to prosze sie nie smiac;-)
Kilka lat temu zaczalem budowe domu i tak sie to ciagnie, wtedy to mnie glownie zajmowalo czym dach pokryc jakie cegly itp. Ostatnio mnie na interesujacych rodzinnych imieniach natchnelo, dobre ogrzewanie i wentylacja to prawie podstawa. Siedzialem przy stole, trwala zazarta dyskusja jak to proboszcz kradnie a wogole to wszystko przez Zydow itp:D w pokoju bylo doscy cieplo, nawet bym powiedzial za cieplo a dla mnie bylo zimno, mimo grubego dywanu i tu pierwszy wniosek ogrzewanie podlogowe to koniecznosc. Na pewno to oszczednosc bo przy nizszej temp w domu odczuwa sie komfort termiczny i mimo ze mam juz ogrzewani tradycyjne to bede go uzywal jako wspomagacza na srogie zimy a podlogowe i tak poloze, ale to i tak juz planowalem tylko sie upewnilem. Wyszedlem na kawalek z pokoju po czym wrocielm jej jaki tu zaduch. Co najciekawsze, poki tam siedzialem nawet sobie z tego nie zdawalem sprawy. Zaczlem szukac kratek wentylacyjnych co z nimi jest nie tak, nie znalazlem:/ Tragedia, musze miec porzadna wentylacje. Jeszcze dom nie jest wykonczony, sa tynki elektryka woda itp, ale nie ma stolarki, wiec zamierzam wentylacja zajac sie w najblizszym czasie, niz pozniej niszczyc dom;) Niby narazie jakos specjalnie kasy nie mam, ale polozyc przewody wentylacyjne i kable to zadne koszty. Mam kilka pomyslow. Przede wszystkim zalozenia mam takie ze koszty nie sa najwazniejsze. Wazna jest jakos powietrza i jego temp (zamierzam zintegrowac sterwonik CO i wentylacji) koszty mozna ciac tylko tam gdzie nie wplynie to istotnie na jakosc. Bede tu mial kilka pytan w najblizszym czasie, ale zacznijmy od poczatku.
Na poczatku jest powietze na zewnatrz ktore w duzym uproszczeniu nalezy pompowac do srodka. Jak zaczynalem budowe to bylo fajnie, wies zaciszna wies spokojna:D No i troche sie w miedzy czasie pozmienialo, co do wentylacji na gorsze. Troche sie okolica rozbudowala i tu pojawia sie pierwszy problem. Ludzie uzywaja glownie najtanszych piecow weglowych. Przy rozpalaniu to tragedia jak zawieje w moja strone (obecnie mieszkam po sasiedzku budowy) wystraczy ze mam na chwile otworzone okno to pozniej caly dzien wietrzenia tego syfu:/ Nie wspominajac o tych co pala cholera wie czym w piecu, ale to inna bajka. Druga atrakcja to wysypisko ktore otworzyli dosyc blisko, tu sytuacja sie poprawia, bo w lini prostej to mam kawalek lasu i pola, ktore powoli zarastaja i wyraznie czuc ze co roku ten pas zieleni stanowi coraz lepszy filtr, no ale czasami jak zawieje to... Atrakcjami okazjonalnymi sa sasiedzi dzialkowicze, ktorym dziki warzywo ryja, czasami wpadaj na pomysl zeby rozpalic ognisko z opony i zielska na dzialce, zeby dziki wyploszyc. To akurat sukcesywnie zwalczam lopata, jednemu wykopalem cale warzywo zeby zakopac to ognisko to i inni sie uspokajaja ;-) No ale tak sie zastanawiam jak by fajnie bylo, gdyby nagle do domu cos takiego jak ten dym zaczelo mi pompowac o ile te ogniska to raz do roku to sasiedzi rozpalajacy w piecu juz nie. Tu chodzi o zdrowie moje rodziny i wogole jakos mnie to troche przeraza. To co narazie wymyslilem to czujniki jakosci powietrza np. http://sensortech.com.pl/produkty/katalog.php?kat=8 niby 140Euro za sztuke to nie kusi, ale jak pisalem nie o kase chodzi, zreszta poki co ty by byly kable pod ten czujnik. Tu mam rozne pomysly jak czujnik na wlocie z zewnatrz, kotry ponizej "pewnej wartosci jakosci powietrza" zatrzyma wentylatory i ewentualnie zamknie jakies klapy. Zastanawiam sie tylko czy by moze nie dac kilku czujnikow tez w domu, wtedy by np. sterownik porownywal jakos na zewnatrz i wewnatrz i np. wlaczal system dopiero jak jakos powietrza na zewnatrz bedzie lepsza niz w srodku. Co o tym sadzicie?? Arguementy ze moge sobie recznie wylaczyc mnie nie przekonuja. Bo jak bede spal to jak sie kapne ze mi dym pompuje do mieszkania, to bede mial juz pewnie caly dom zadymiony a jak to bedzie tym z palacyh sie opon, to chyba o zatrucie nie trudno. Szczegolnie ze nie zawsze sie jest w domu i ciekawa bym mial niespodzianke, gdym np. po powrocie z pracy mial zadymiony caly dom. wszystkie materialy tak chlona dym ze predka to bym tego nie wywietrzyl. Wiem ze finansowo sie to nie oplaca, ale nie chodzi o finanse. Chociaz moze i sie oplacic, bo gdybym mial czujniki w domu to sterownik moglby wlaczac wentylacje wtedy gdy to potrzebne. Czekam na wszelkie opinie, szczegolnie krytyczne, bo zalety sam widze:D
Gość: melasa
2007-02-19 00:00
Re:jakość powietrza
Zwięzłość stylu to też cnota
Gość: ?
2007-02-19 00:00
Re:jakość powietrza
Zintegrować, syerownik CO z wentylacją, mocne, napisz jak to zrobisz, bo nie słuszałem, by się to komuś udało. Z natury tematów jest to niewykonalne, ale jako mechanik, może coś nowego wymyślisz?
Gość: lukasz
2007-02-19 00:00
Re:jakość powietrza
Panie/Pani "?" o to akurat nie pytalem no ale zapokoje ciekawosc, chodzi o system "inteligentnego domu". Np zalozmy ze w domu chce miec 22st. i swieze powietrze gdy w nim jestem a gdy mnie nie ma moze byc np 15 stopni i powietrze o odpowiednio nizszych paramterach. Nie widze problemu zeby jeden sterownik sie tym zajal, gdzie np wystarczyloby wbic godziny wyjscia (przelaczenia systemu na tryb ekonomiczny) i powrotu gdzie jakis czas przed powrotem system by przewietrzyl mieszkanie i podgrzal je do zadaniej temperetury. Mozna by np. w nocy rowniez zmniejszyc temperature w kuchni salonie garazu i rowniez wentylacje wlaczac przy nizszej niz normalnie jakosci powietrza, albo zastosowac nagrzewnice wodna do dogrzewania powietrza wlatujacego jesli jego temperatura spadnie ponizej np10st. i wylaczac ja jesli naplywajace powietrze bedzie odpowiednio cieple, lub np przy intensywnym wietrzeniu domu odcinac ogrzewanie w danym pomieszczeniu zeby nie dogrzewac atmosfery... w praktyce chyba mozna sporo zaoszczedzic zmniejszajac temp i ilosc przepompowanego powietrza w pomiesczeniach ktore nie sa akurat wykorzystywane. Zalozmy ze spie 8h i 8h jestem pracy to salon wymaga dobrej wentylacji i ogrzewania przez 8h dziennie zamiast 24, jest roznica?? garaz np. potrzebuje dogrzac powiedzmy przez caly dzien na 1h jak wyjezdzam i 1h jak wracam to samo tyczy sie jego wentylacji, wiadomo ze jak odpale silnik to chcialbym spaliny wyciagnac z garazu a jak stoi pusty to wentylacja nie musi pracowac tak intensywnie, ale skoro "Z natury tematów jest to niewykonalne" to trudno, chociaz musze pomyslec co z moich pomyslow jest nie wykonalne...
melasa -> widac ja tej cnoty nie mam, ale na temat sprawnej komunikacj miedzyludzkiej troche wiem. Czy zlamalem regulamin?? Jesli napisanie dlugiego postu jest nie dozwolone, to niech admin wprowadzi limi znakow na post. Pracowalem troche w doradztwie i zawsze wolalem poznac cala historie zycia, zeby poznac faktyczne intencje kierujace czlowiekiem, niz cos przeoczyc. moglem zucic temat co sadzicie o czujnikach jakosci powietrz xxxxxxx?? pierwsza odpowiedz bylaby - zbedne, druga - brzydki kolor itp, kolejnych kilka odpowiedzi nie na temat, pozniej bym opisal dokladnie o co mi chodzi a post dawno by zszedl na jakis inny temat bo 2 osobe z piszacych by sie posprzeczaly o cos i odpowiedzie bym nie dostal.
Jesli naprawde nikt nie jest zainteresowany tematem to trudno, doradze sie poprostu w kilku firmach z branzy i tyle.
Gość: kufel
2007-02-19 00:00
Re:jakość powietrza
zainterosowanie tematem... czujniki w salonie, kuchni ... to jedno, zaś siłowhiki, super pecyzyjne, bo namuch jest od razu odczuwalny , to dugie. kolejny problem integacji ogrzewania z wentylacją to nawiew ciepłego powietza od góry... mało problemów?, następne to jak zintegrowć staly strumień wentylacji ze zminnym do kazdego pomieszczenia strumieniem do ogrzewnia? jak odprowadzić wentylacją nadmiar ciepła np z kominka, gotowania, nasłonecznienia....
co zrobić z ciepłem wytworzonym na piecu a nie odebranym (w wodnym, powrót do zasobnika). czy kolene czujniki do nawiżaczy w pomiszczeniach. czy to jest dom intel....??
Gość: lukasz
2007-02-19 00:00
Re:jakość powietrza
kolejny problem integacji ogrzewania z wentylacją to nawiew ciepłego powietza od góry... mało problemów??
chodzilo mi raczej o dogrzanie powietrza zeby nie nawiewac powietrzem o temp 5 stopni tylko 15, co przy zalozeniu 22 w pomieszczniu chyba takie cieple nie jest
kufel wyrwal cos z kontekstu i probuje pokazac jaki glupi w temacie jestem. Gdzie napisalem ze zamierzam ogrzewac ta wentylacja skoro pisalem o ogrzewaniu tradycyjnym + podlogowym, zreszta... moze ja zaloze 2 temat w ktorym ktos cos napisze a tu niech sobie kazdy zainteresowany mnie zjedzie i wysmieje??
Gość: kufel
2007-02-19 00:00
Re:jakość powietrza
-integracja to z łaciny integrare scalić.
-od 15 lat stosowane a od kilku to sandard to rekuperatory, wię nie ma co kombinować z ogrzewaniem powietrza nawiewanego.
-ogrzewanie podłogowe też nie jest jakimś nowum i sensacji tu nie wzbudza.
-filtrów na "syf" od sasiadów nie znajdziesz, a klapy... najwięcej szkodliwych substancji w powietrzu produkujemy my sami, oraz zła izolacja domu (o czym nie wspominasz) oraz mało skuteczna wentylacja.
-co to znaczy ogrzewanie tradycyjne, i jakie zużycie w kWh/m2 rocznie zakładasz?
Gość: lukasz
2007-02-19 00:00
Re:jakość powietrza
w pierwszym zdaniu napisalem ze sie nie znam na wentylacji i to chyba moj blad bo kufel obral sobie za cel zeby pokazac mi jak glupi jestem. dalsza dyskusja nie ma sensu, mam 2 pomysly, albo niech ktos kompetentny majacy jakas firme ktora zajmuje sie wentylacja (sklep, montaz) w okolicach warszawy da jakies namiary to bym nawiedzil na rozmowe, albo niech admin usunie caly temat i moze kiedys uda mi sie temat poruszyc w tajemnicy przed kuflem. Na pozegnanie wypadaloby podziekowac tym co pomogli, ale nikt sie taki nie znalazl, najdziwniejsze forum na jakim mialem przyjemnosc (?) pisac...
Gość: Wojtek
2007-02-20 00:00
Re:jakość powietrza
Witaj na forum Lukasz. Kufel to T.Brzeczkowski, podobnie jak ?. Udowadnianie innym, że sa idiotami to jego hobby i sprawia mu to przyjemność. Nie przejmuj się i nie zawracaj sobie głowy jego debilnymi komentarzami.
Gość: Robert
2007-02-20 00:00
Re:jakość powietrza
Dodam tylko że pana T.B. vel kufel vel ? trzeba piętnować jak robaka bo jest nieukiem a więc i dyletantem tak zwanym panem broszurkowcem lub "wentylacja zależy od pogody i wysokości" :)
Gość: Gnom
2007-02-20 00:00
Re:jakość powietrza
lukaszu, w zasadzie sam sobie odpowiedziałeś na swoje pytanie, logikę działania takiego układu jak widzimy sam sobie potrafisz opracować, jako inżynier wiesz doskonale że zrobić można wszystko pytanie tylko ile chcesz wydać. Jak już przelejesz na papier algorytm działanie takiego układu to idź do paru firm i zapytaj się jak i za ile ci to zrobią. Ja największą trudność widzę w wiarygodnym mierzeniu jakości powietrza. Smród palonego plastiku nie musi wiązać się z istotnym zwiększoneniem stężenia CO.
Gość: T. Brzęczkowski
2007-02-20 00:00
Re:jakość powietrza
Mogę obiecać, Panie Robercie, że do spotkania dojdzie. Nauka kosztuje, nawet od robaka. Obiecuję.
Gość: Robert
2007-02-20 00:00
Re:jakość powietrza
Mogę obiecać, Panie Robercie, że do spotkania dojdzie. Nauka kosztuje, nawet od robaka. Obiecuję.
Brrr... już się boję. Nadmienię jednak że płacić nie zamierzam ... co najwyżej sam sprzedać mogę - kopa w zadek.
Gość: T. Brzęczkowski
2007-02-20 00:00
Re:jakość powietrza

Paniu Łukaszu nie jestem kuflem, a Pan Robert to poprostu, trochę chory człowiek, który jeszcze dziś sprzedaje pompy ciepła. Ja od lat jestem zwolennikiem zmniejszania potrzeb ciepła skuteczną izolacją i wentylacją z odzyskiem, uzupełniam to kranami bezdotykowymi. Można dom źle izolować i dać ciepłą pompę ( wtedy zapraszam do Pana Roberta)a można też za mniejsze pieniądze tak zaizolować by odsetki bankowe z kwoty nie wydanej na pompę, kolektor i instalację pokryły roczne koszty eksploatacji domu .
zapraszam i pozdrawiam www.nie-co.pl
Ps. http://www.wentylacja.com.pl/aktualnosci/aktualnosci.asp?ID=1109 /> Po takich publikacjach jak ta z przed lat, Pan Robert chce mnie traktowć azotoksem.
Gość: Robert
2007-02-20 00:00
Re:jakość powietrza
azotoks jest chyba na owady...tutaj przydałby się "prusakolep" :)