Gość: wojtek
2005-12-05 00:00
grzyb w mieszkaniu
Mam taki problem:
Wynajmowalem mieszkanie od pewnej Pani i na wiosne przy roztopach wyskoczyl grzyb w kuchni. Ewidetnie widac ze zalalo z zewnatrz na styku z balkonem od gory od sasiada.
Mieszkanie jest na 3 pietrze na demna bylo jeszcze jedno ostatnie i wg mnie woda weszla miedzy balkon a sciane i grzybek pieknie wylazl.
Po jakims czasie szanowna Pani zaczela twierdzic ze grzybek wyskoczyl z powodu niedogrzania mieszkania!!
Przyznam ze oszczedzilismy na ogrzewaniu bo w okresie kiedy bylo zimno, prawie nas nie bylo (ferie wyjazdy) a ogolnie pracowalismy do pozna i przykrecone byly grzejniki.
Z tego co ja sie orientuje plesn i grzyb moze wyskoczyc przy duzym zawilgoceniu, przy temp. miedzy 20 a 50 stopni celsjusza i niesprawnej wentylacji.
Wentylacje sprawdzal przed okresem grzewczym Pan kominiarz i byla ok.
Pani straszy mnie ze ma protokol stwierdzajacy ze wina bylo niedogrzanie mieszkania i chce mnie obciazyc kosztami remontu lub sprawa sadowa.(widocznie spoldzielnia nie chce jej kosztow zwrocic)
Zastanawia mnie jaki biegly mogl tak to ocenic przeciez to jest nierealne.
Napiszcie mi konkretnie bo sam juz nie wiem czy mam racje a wszysto sie chyba skonczy w sadzie.
Dodam ze mieszkanie mialo 3 lata okna byly nowe ale okno balkonowe bylo zle skrecone i nieszczelne wialo przez nie troche je uszczelnilem ale to nigdy nie to wiec przeplyw powietrza byl caly czas mimo zamknietych. Zreszta wentylacja byla sprawna.
Czy jak wezwe swojego bieglego to oceni to tak jak ja uwazam czy sie myle
Dzieki i pozdrawiam
Gość: Gość
2005-12-07 00:00
Re:grzyb w mieszkaniu
Nie ma co się przejmować i niech podaje do sądu. Nie ma szans. Ważne żeby nie podpisywać żadnych papierów. Ten grzyb może być tylko i wyłącznie przyczyną zalania. Nie ma mowy o niskiej temp.
Gość: ooooO ?
2005-12-09 00:00
Re:grzyb w mieszkaniu
Nie ma co się przejmować i niech podaje do sądu. Nie ma szans. Ważne żeby nie podpisywać żadnych papierów. Ten grzyb może być tylko i wyłącznie przyczyną zalania. Nie ma mowy o niskiej temp.
na jakiej podstawie tak twierdzisz ?
bo ja mysle, że trudno przesądzić jaka byla temp. wewnątrz w zimie przy zakreconych grzejnikach i czy temp. powierzchni ścian (głownie na mostkach, czyli np. w rogach) nie była niższa od temp. punktu rosy dla tego pomieszczenia. Poza tym "źle skręcone okno" to jedno, a uszczelnienie okien to drugie (a z tego co zrozumialem uszczelnienie nastapilo po wizycie kominiarza).
Rzeczoznawca raczej nie ocenia sprawy przez internet, tylko musi się pofatygować na obiekt osobiście. Jeśli chcesz mozesz poprosic o pomoc wlasnego rzeczoznawce - skoro ma byc sprawa w sadzie, na pewno ci sie to przyda. Wydaje mi się, że taniej będzie jednak iść na ugode ... ale to moje prywatne zdanie - zrobisz jak uwazasz.
Gość: wojtek
2005-12-11 00:00
Re:grzyb w mieszkaniu
grzyb wyskoczyl przy odwilzy jak juz bylo cieplo na zewnatrz.
Druga sprawa okna byly uszczelnione bo wialo przez nie i byly to okna w pokoju w juchni tam gdzie wyskoczyl grzybek okna nie byly ruszane.
czesc kuchni graniczy z pokojem a reszta kuchni jest juz jakby na zewnatrz.
Grzyb wyskoczyl na styku balkonu w miejscu gdzie konczy sie granica z pokojem.