Gość: Tomasz
2005-11-16 00:00
chłodnow sypialni
Witam. Na formum w "wentylacji" jakoś nikt nie zabiera głosu....
Mieszkam w starym, poniemieckim domu. W salonie (ok.60mkw, wys. 3,2 m)- który jest ogólnie chłodnym pomieszczeniem- jest wydzielona sypialnia (25mkw) dwiema ściankami wypełnionymi wełną. Do sypialni prowadzą tylko jedna otwarte zawsze drzwi. W salonie jest koza, ale chyba z tego powodu, że sypialnia jest pomieszczeniem "ślepym", cieplutkie powietrze z salonu nie może dotrzeć do całej sypialni. Przy wejściu do niej wyczuwalne są wyraźnie 2 stykające się fronty: ciepłego i zimnego powietrza. Pomyślałem o zainstalowaniu chociaż kratek went. na ściance działowej, ale nie wiem, które miejsce będzie najodpowiedniejsze, a nie chcę eksperymentować i bez sensu dziurawić ściany. Pozdrawiam, Tomasz.
Gość: ka
2005-11-17 00:00
Re:chłodnow sypialni
Proponuję 1. dół : 0,5m od ściany i od podłogi 2.łazienkowa w dole drzwi
3. po przekątnej nr 1 : góra 0,5 m od ściany i sufitu.
Wielkość kratek ściennych w świetle 500x250.
pozdrawiam
Gość: Puchatek
2005-11-18 00:00
Re:chłodnow sypialni
Bo to trudny temat i nie do załatwienia w sposób zadawalajacy (przynajmniej dla mnie).
Jesli by wziąść się za problem teoretycznie to musi mieć Pan rzad kratek u dołu i u góry sciany. Dolnymi powietrze "wedrowało" by z sypialni do salonu, a górnymi ciepłe powietrze napływało by do sypialni i "wypychało" zimne (kratki maksymalnie pod stropem i jak najnizej przy podłodze). Ciepłe powietrze następnie w salonie wychładzało by się na scianach zewnetrznych i opadało wypychane przez napływajace lzejsze ciepłe powietrze (róznica gestości)
Teraz kilka uwag:
Kratki polepszą sytuację, ale nie zrównoważą temperatury. Nawet w otwartym pokoju przy punktowym żródle ciepła oddalonym od "strefy chłodzacej" bedzie odczuwalny gradient temperatur stwarzajacy uczucie przeciagu.
Do tego dochodzi jeszcze jedna uwaga, mianowicie "koza" dużą część ciepła oddaje przez promieniowanie, które nie ogrzewa powietrza, a jedynie obiekty na które to promieniowanie pada - pokój ma Pan poza bezposrednim oddziaływaniem promieniowania i to dodatkowo bedzie potegowało odczucie róznicy temperatur (nie twierdzę ze jej nie ma).
Podsumowując- mozna spróbować z kratkami, ale bez grrzejnika na niewiele to się zda (no chyba że naprawdę Pan mocno "buzuje" w salonie).
pozdrawiam
Gość: Tomasz
2005-11-20 00:00
Re:chłodnow sypialni
Do: Puchatka.
Dzięki za sporo wskazówek. Wszystkie są rzeczywiście ok. Gdyby mógł Pan wejść na stronę www.wentylacja.com.pl.
Tam też prowadzimy ten sam temat i wczoraj opisałem, co właśnie zrobiłem i jaki mam planik.
Pozdrawiam, T.
P.S. Poza tym przyda się nam tam ktoś z Pańską wiedzą.....