Gość: Tomek
2007-12-29 00:00
Zatkany kaloryfer - galaretka
Witam,
Mieszkam w bloku. U mnie są zamontowane kaloryfery aluminiowe. Niestety nie wiem jakiego typu u sąsiadów. Pion w części plastikowy, w części stalowy (stary). Regularnie, co tydzień/kilka tygodni kaloryfer zatyka się jakimś dziwnym osadem. Jest to jakiś żel, galaretka, coś w rodzaju towotu.
Co może być przyczyną tego? Jakie kaloryfery założyć, żeby tego uniknąć? Czy problemem jest kaloryfer aluminiowy, czy też inny materiał?
Kaloryfer zatyka się stopniowo. Poczynając od najdalej od dopływu położonych żeberek.
Gość: kucand
2008-01-02 00:00
Re:Zatkany kaloryfer - galaretka
Zjawisko to zdarza czasem w instalacjach c.o. wykonanych
z PEXa - całość lub fragment instalacji.Niestety nie wiem
jak nazywają się te bakterie ,które rozwijając się w inst.c.o. powodują zagęszczenie wody ,który osiąga konsystencję kiślu./zjawisko nazywa się "filmem bakteryjnym"
Jedyna skuteczna metoda to płukanie ewentualnie dodanie
do świeżej wody trochę Kamixu.Ja miałem w swojej historii
dwa takie przypadki.
Gość: Tomek
2008-01-03 00:00
Re:Zatkany kaloryfer - galaretka
Dzięki za informację. To pięknie, bo właściwie nie ma na to lekarstwa. No może poza eliminacją tego fragmentu instalacji. Ale przeszukać 3 klatkowy, 4 piętrowy blok... I jeszcze nakłonić kogoś do zmiany instalacji... Wiadomo może na jaką odległość taka reakcja zachodzi? Tzn. czy musi być blisko taka rura, czy wystarczy gdziekolwiek w nawet większej instalacji?
Gość: Tomek
2008-01-29 00:00
Re:Zatkany kaloryfer - galaretka
Jeszcze jedno pytanie, jeśli można - kamix to który? Odkamieniacz? Bo ten do udrażniania rur, to chyba może coś rozszczelnić?