Gość: S MARC
2007-12-12 00:00
Zacięła mi się grawitacja w kominie!
Wczoraj wyciągnąłem papier z komina, który zablokował klapę zwrotna w moim WC. Tu mam rurę fi 150 ale chyba zamontowaną grawitacja do dołu. Bo zimą zawsze to cholerstwo dmucha na mieszkanie. Wiecie jakie to przyjemne? A ten zapach z WC w kuchni bez włączonego wentylatora to jest inny problem. Kuchnia gazowa w mieszkaniu to przecież palenisko, takie jak w kurnej chacie! To jest teraz mój problem: gównianych dyplomów moich artystów, które planuję im w ramach ekologii przeznaczyć na makulaturę. Tak więc moja interwencja w grawitację( bez uprawnień Mistrza kominiarskiego!) była uzasadniona merytorycznie i sam wyjąłem papier, przez który nie mogłem domknąć tego zaworu i nawet wentylator by nie pomógł tak się zaklinowała. Fachowcy napiszcie: Kto buduje kominy o różnej wysokości na tym samym poziomie. ja myślę,że tylko ignorant! Domyślam się jednak, że ten papier zaklinowany w kominie, to przez te ptaszory! Po remoncie elewacji sąsiedniego osiedla gdzie zatkano kratki wentylacyjne w dachu kawki nie miały gdzie mieszkać i przeprowadziły się na nasze Osiedle CHROBRY. Nic nie pomogły zapewnienia, że ptaszory są ekologiczne i przyroda zaakceptowała to dzieło. Rozdziobały plastikowe kratki i zamieszkały. A jak mają ptasią grypę? A może i srają do komina? Nie wiem! Bo teraz zbierają już wszystkie śmiecie wokół osiedla i wpychają do otworów wentylacyjnych i wydziobują wełnę mineralną. Tak że myślę jak "kominiarska wiosna" znowu będzie w grudniu, to z grawitacja kominową będzie krucho. Myślę więc że moja kotka nie dopilnowała w tym roku pomimo częstej kontroli kominów. To są jednak jedyne kontrole wentylacji na całym osiedlu gdzie tylko kot zagląda do otworów wentylacyjnych.. Informuję ciekawskich i decydentów, że na 18 grudnia mam wyznaczoną nową szopkę z pomiarem grawitacji przy pomocy wiatraczka. Może jakiś kominiarczyk mi powie, czy taki wiatraczek wykryje zaklinowany papier w kominie? Bo zapowiedziany termin wizyty mistrza z wiatraczkiem godziny17-20 może świadczyć, że kontrola będzie ma mieć charakter tajny. Trudno w takich warunkach sfotografować kominiarza na kominie! Trochę będzie za ciemno! No ale ja mam nowy dylemat, bo po przeczytaniu Magazynu Instalatora nr. 12/2007 mam dylemat! U mnie w mieszkaniu nigdy nie było 24 st C! Panowie uprawnieni ustalcie więc w jakich warunkach obliczeniowych ma działać komin? Na 24/20 st C, czy 20/12 st C? A co z innymi warunkami Np. 20/20? - może na lato mam się wyprowadzać? Problem w tym, że i w grudniu żaden komin nie ma wymaganego ciągu! Może jest w kkp choć 1 nie terrorysta , to niech mi odpowie! Powiedzcie mi fachowcy: Po co taki do mnie przychodzi? Czy ja żona stanowimy zagrożenie pożarowe? Co prawda można to zrozumieć, bo sam słucham w domu opieki jednej starszej pani aby odsłonić okna bo od kaloryfera może się firanka zapalić! Ona jednak dostaje pastylki na uspokojenie! Ale i tak jest strasznie upierdliwa. Jej tam wydaje się że jest w swoim mieszkaniu i wszystko wszystkim zabiera. To tak jak Prezesi spółdzielni powołanej na właściciela mojego mieszkania! Czy można skorzystać z faktu bycia właścicielem i zakładając wentylację z rekuperatorem uwolnić się raz na zawsze od widoku kominiarza? Czy muszę pisać do Pana ministra o dyspensę? Niech mi kkp odpowie!
Gość: Kominiarczyk
2007-12-12 00:00
Re:Zacięła mi się grawitacja w kominie!
W Pana przypadku to, co zostało zaprojektowane i wybudowane nie spełnia wymagań dla kanałów kominowych do wentylacji grawitacyjnej lokali mieszkalnych. To, że ktoś coś wybudował i nazwał to kanałami do wentylacji grawitacyjnej nie jest jednoznaczne, że te "cośki" są kanałami do wentylacji grawitacyjnej. Wykonanie kanałów wentylacyjnych tak samo jak wykonanie przewodów wentylacji mechanicznej ma swoje zasady których przeskoczyć się nie da, tym bardziej jak się nie ma odbicia. Wśród kominiarzy tak samo jak u lekarzy czy w innych grupach zawodowych są osoby kompetentne a są tacy, co zatrzymali się na rozwoju i pamiętają jakieś wiadomości ze słyszenia. Może w Trójmieście powstała nowa szkoła kominiarstwa o czym nasz Zarząd Główny w Opolu nie wie. Niestety na początku naszej transformacji i liberalizacji przepisów rozłożono rzemiosło kominiarskie i do niego zaczęły trafiać przypadkowe osoby, ale po woli, przynajmniej w Warszawie ten proces weryfikacji ruszył.
W Warszawie jesteśmy wstanie Panu pomóc i są to dość proste zabiegi.
Pierwszy podstawowy nakaz to nakaz dla zarządu Pańskiej spółdzielni o wykonanie ław kominiarskich i zapewnienie prawidłowego dostępu do wylotów kanałów wentylacyjnych (kominów) ponad dachem. Pomiar anemometrem jest jednym z elementów kontroli technicznej dający nam tylko obraz, jakich usterek możemy się spodziewać, ale to jest wstęp do kontroli technicznej. Kontrole techniczną mogę Panu przeprowadzić w lato. W lato jest mi nawet łatwiej wykonać pomiary na dachu ale muszę posiadać zapewniony dostęp do kominów. Ten zapis w rozporządzeniu, aby na wiosnę, po okresie zimowym wykonywać kontrole techniczne, szczególnie te dotyczące kontroli technicznych elementów narażonych na działanie warunków zewnętrznych jest po to, aby był czas na usunięcie usterek przed kolejną jesienią i zimą, ale co z tego jak w planie gospodarczym (budżecie) Spółdzielni lub Wspólnoty Mieszkaniowej na dany rok nie jest to ujęte i nie ma pieniędzy i taka opinia (protokół) leży do następnego roku oczywiście jak nie zapomną wpisać i zatwierdzić tych prac do kolejnego budżetu na kolejny rok. Jak zapomną to mamy powtórkę z rozrywki.
Co do 18 metrowego kanału wentylacji kuchni rozumiem o tradycyjnym przekroju 14/14 cm to ktoś Pana wprowadził w błąd, ale to może innym razem.
Pozdrawiam.
Janusz Rękas - KKP SZ O/Warszawa
www.kkp.pop.pl
Gość: S MARC
2007-12-12 00:00
Re:Zacięła mi się grawitacja w kominie!
Panie Januszu WITAM!
W Gdańsku nie ma korporacji! To są jacyś partyzanci, może po bolszewizmie! Niech Pan nie pisze o "mojej spółdzielni", bo to się wzięła od kominiarza. Miał chyba udar mózgu! Teraz już z UM uzgodniłem, że oni tego "powołania" nie mają. Machnęli Prezesi samowolkę z ociepleniem u moich sąsiadów i g. mnie to obchodzi. Teraz ja jako właściciel mogę przywrócić termin, wykazać ,że prezesi fałszują wszystko co się da bezkarnie, a to przecież ja jako właściciel mam prawo zrobić projekt i zrobię na koszt Gminy. Dam im więc wycisk i ogłoszę konkurs w ich Izbie. No bo i z tym kominem to jest cyrk albo szopka, bo taki podano dla fi 150 według obliczeń w COiW Nr 11/97 r. Może pan sprawdzić mnie nie wypada sprawdzać dr inż., bo według mnie to był rzeczywiście jeden z mądrzejszych artykułów w całej powojennej Polsce! Ale o porach roku to Pan dr nie słyszał, tak jak Pan minister. Nie wiem tylko po co były większe wysokości kominów w tabeli, jak można w domku jednorodzinnym wykonać od razu komin o przekroju zastępczym dla Św. Mikołaja z workiem! takie jak wciąż pokazują na kreskówkach! To przez te cienkie atrapy kominów w Polsce wykonane z rur kanalizacyjnych upada tradycja świąt i już w Lidlu sprzedawali "Siano Wielkanocne"! Mnie ten efekt nie daje spokoju , bo nie mam miernika CO2! To już jest >0, 2 % CO2 i to wszędzie? Co rusz oglądam polityków pierniczących o korupcji, a sam Pan rozumie jakie myśli człowieka nachodzą jak do właściciela piszą o "członku", "prawie materialnym" i "pranym interesie"! Teraz czytam formularz do Strasburga o 1 ml Euro i przygotowuję pismo do Rady Miasta , aby ścigać tych oszustów, którym nie potrzebne są ławy i komin wystarczy im wiatraczek! Nie odpisał Pan czy taki wykryje zablokowanie grawitacji kominowej przez kawki papierem z jakiegoś opakowania! Co do pieniędzy, to we Wspólnocie nie ma ograniczeń. Wszystko można sprzedać, ale nie salę 1 tutejszej siedziby SRIIWK! Jak mają roszczenia o trawę na sąsiedniej nieruchomości,której nie jadam, to wystąpię do sądu i w ramach odpowiedzialnośći i rewanżu sprzedam budynek spółdzielni, która uważa, że zarządzanie cudzą nieruchomością bez mojej zgody, tylko wystawiania mi rachunków. Mają pecha, bo jak napiszę do sądu od Sali 1, to ci muszą też uwzględnić, że tam piszą i o torturach i ograniczaniu praw do uczciwego procesu. A ja nie zmyślam mam na wszystko dokumenty! Co prawda dla nich było by lepiej aby to był psychiatra, ale ja chcę tę mafię tak załatwić "na perłowo", aby teraz jeden na drugiego złożyli z obowiązku donosy do CBA . W końcu Nowy Premier tak jak Stary musi się wykazać walką z korupcją? PO w Radzie Miasta chyba już nie odmówi Premierowi Tuskowi tej przyjemności. Może KKP chce przyjechać do mnie na 18,12.2007 r. na szkolenie? Wy tam macie stare metody. A Ja dbam o nowe wzorce szkoleniowe! Teraz walka z korupcją jest w modzie, to ja buch i pokazuję pisma jako załączniki! W końcu już mam trochę czasu, żeby takie szkolenia uruchomić! Szkoda mi tylko, że Aga nie chce się tu szkolić! Co prawda Poznań to jest "miasto rodzinne", bo tam mamy Uniwersytet i ulice, ale w Gdańsku ja sam będę szkolił! Mogła by Aga za mnie jako pierwsza moja uczennica zrobić doktorat badając rozkład CO2 w Sali obrad Rady Miasta. To jest wysokie pomieszczenie o wielkiej kubaturze i tam komin wentylacyjny był by chyba 3x jak średnica zastępcza Św. Mikołaja . No i tu można dokonać odkrycia, czy radni śpią i uchwalają tartaki w środku osiedla z uwagi na korupcję, czy ma skutek S CO2> 0.2% albo i polskiego NDS CO2? Bo mieli straszne wyrzuty sumienia po tym fakcie jak uchwalili coś takiego.
Gość: ja
2007-12-12 00:00
Re:Zacięła mi się grawitacja w kominie!
że sie wam chce k.r.a tyle pisać !?!?!
Gość: S MARC
2007-12-13 00:00
Re:Zacięła mi się grawitacja w kominie!
Ja ( gościu)!
Ma Pan rację, ale to Forum to jeden lament ludzi którzy się duszą w swoich domach. Ja liczę, że KKP odpowiemi na "zacięcie się grawitacji" w kominie. Bo chyba papier nie jest w kominie "urządzeniem antygrawitacyjnym", ale utrudnia przepływ i nie wykryje się wiatraczkiem. Ptaków chyba się nie przekona, żeby zakładały gniazda z okazji zapowiedzianej "WIOSNY W GRUDNIU". Myślę, że powinniśmy się zgodzić choć na tym Forum, że wymian powietrza w domu powinna być nieprzerwanie. W związku z tym powtarzam moje pytanie na jakie różnice temperatur należy liczyć komin, aby nie liczyć potem na cuda. Mnie się wydaje, że taki Magazyn Instalatora jak pisze ktoś artykuł: Kogut na kominie, to nie tylko powinien tworzyć nowe rozporządzenie oparte na mniemanologii stosowanej o 24/20 st. C o ciągu grawitacyjnego w kominie, bo kto ma i kiedy w mieszkaniu 24 st C? Szkoda,że ministerstwo ignorancji grawitacyjnej ustaliło te temperatury na 20/12 st C. Bo takie są średnio 2 razy w roku. Przez pół roku jest gorzej. A w zasadzie przy obecnym stanie wiedzy myślę, że przy nowych oknach nie maco liczyć na cuda. Nie zapewni się odpowiedniej wymiany powietrza i to z wielu powodów. Gdy temperatura powietrza na dworze rośnie, to komin nie chce rosnąć, choć powinien. Wciąż KKP milczy jaki powinien być komin gdy mamy 20/20 st C? A to powinni wiedzieć i powiedzieć wreszcie panu ministrowi czy wtedy dziła "grawitacja" czy nie działa! A co do tego artykułu, gdzie autor słyszał dzwony w uszach, to urządzenia "wspomagające grawitację" są fajne, tylko według mojej wiedzy o wietrze takie wiatry wieją dopiero na 100 m nad ziemią. Słyszał więc dzwony ale nie wie "w jakim kościele"! Takie artykuły powinny dla fachowców oznaczać alarm! Bo zamieniamy się w panstwo idiotów z ustawową obowiązkową kontrolą niedotlenienia mózgów. Dla tego wnoszę o ustawowe wprowadzenie do nauszania "Prawa Newtona" aby nawet kominiarz wiedział co to jest grawitacja, jako wartość wektorowa, działająca nawet w próżni. Przecież oglądamy kosmonautów zawieszonych na orbicie. Wracając po miesiącach z orbity idą na kurację odbudowy płytek kostnych, które się rozpuszczają w związku z S CO2= 1%, bo w bazie kosmicznej nie ma komina i tam BHP warunkowo dopuszcza tą wielkość jako NDS CO2 max! A to mniej niż w sypialni dużego domu! Tu już trzeba stosować porównania do łodzi podwodnych, gdzie NATO wymaga zabezpieczeń systemowych, aby nie było tak jak na KURSKU! Ja wiem, że przepływy są nieobliczalne, ale jak do obliczeń mamy wprowadzać wszystkie parametrzy odpowiedzialne za jej niesprawność, to i ptaki i papier jako urządzenia psujące "grawitację" też!
Gość: Tomek KOMINIARZ
2009-05-16 00:00
Re:Zacięła mi się grawitacja w kominie!
W Gdańsku są KOMINIARZE zrzeszeni w KKP oddział kaszubsko-pomorski. www.kkp-kaszuby.pl
Polecam poszukać i wybrać sobie jakiegoś MISTRZA z korporacji !!!
Gość: S MARC
2009-05-20 00:00
Re:Zacięła mi się grawitacja w kominie!
Tomek KOMINIARZU. Ten co rozbił kuchenkę to był właśnie MISTRZ! Teraz muszę pisać do Wojewody, bo podobno grawitacją on się zajmuje. Tomku jeszcze jest wiosna i po założeniu kratek pod dachem wentylowanym wszystkie okoliczne kawki wybrały kominy wentylacyjne. Problem mam z kotem, bo do wizyty Pana Kominiarza co dzień wskakiwał na dach i kontrolował kominy, a teraz się boi. Chyba wykonał obliczenia konstrukcji dachu po tej wizycie? Niesamowite są te zwierzaki. Natomiast PINB okazał się faktycznym analfabetą. Twierdził, że Chrobrego jest na Grunwaldzkiej! Ba tak zeznał w prokuraturze. I jak tu nie wierzyć w problemy z grawitacją! Powiedz Tomeku KOMINIARZU, czy twoim zdaniem gradient ciśnienia wywołujący ruch konwekcyjny gazu cięższego od powietrza jest do dołu czy do góry?
Gość: S MARC
2009-05-23 00:00
Re:Zacięła mi się grawitacja w kominie!
Tomku KOMINIARZu może chcesz za kolegami przeprowadzić wiosenny wywiad z kawkami na temat przyciągania ziemskiego? Po założeniu kratek pod blachami wentylowanymi, całe bractwo kawek zamieszkało w kominach. Za praszam całą KKP! Jest ku temu pora , patrz dziennik Ustaw nr 74, z 1999 r poz 836? Może wiesz jak powinien w tej sprawie wyglądać protokół? Niestety nikt mi go nie podesałał. W ministerstwie infrastruktury powiedziano mi, że nie mają jeszcze Departamentu Grawitacji. Podobno jest to w gestii Wojewody!? Przygotowuję pismo, bo żal mi PINB. Jemu tak popierniczyło się w głowie, że w wyjaśnieniu dla prokuratury gdańskiej podał adres Osiedla CHROBRY na Al. Grunwaldzkiej. Jak sąd to potwierdzi to będę bogaczem, bo tam jest "MANCHATAN" i moje udziały 136/10 000, to więcej niż 1 mln Euro! Watro było pisać Wniosek Racjonalizatorski o CO2 i o niedotlenieniu mózgu!Oj narozrabiali Kominiarze w Polsce, narozrabiali. Chyba jestem ostatnim co uczył się w podstawówce o Prawie Newtona, bo teraz nawet nie znajdziesz Profesora, co o tym prawie pamięta.Tak się zapewne objawia "Efekt Cieplarniany". Tomuk KOMINIARZu Zapraszam na wywiad z kawkami!Może przy okazji na miejscu Mistrzu policzysz wydatek komina z rurą spiro Fi 120mm, H 3.2 m?