Gość: Andrzej
2008-10-05 00:00
Zabawy z nawiewem w sypialni
Uprzejma prośba do fachowców o wsparcie akademickie dla laika. W sypialni mam ciśnieniowy nawiewnik akustyczny. W ramach majsterkowania dla przyjemności:
1. wziąłem 50 cm prostokątnego, plastikowego kanału wentylacyjnego,
2. wycinając odpowiednie dziury, zamontowałem w nim 10 decybelowy wiatraczek o fi 12 cm, taki przeznaczony do montażu w obudowach komputerów.
3. wycinając odpowiednie dziury założyłem profil na nawiewnik, a następnie wszystko uszczelniłem.
Założenie było takie, aby utworzyć wymuszony ciąg, gdzie cichutki wentylatorek zasysa świeże powietrze przez nawiewnik i wdmuchuje je do sypialni. Mam jednak wrażenie, że gdzieś popełniłem jakiś błąd logiczny, bo przy jedynej dostępnej mi metodzie pomiarowej - na papierosa, dym zachowuje się niejednoznacznie. Część dymu jest odpychana przez wentylator, ale część zasysana. Pytanie brzmi - co tu może być nie tak, czy może być to kwestią:
1. oporu, jaki stawia nawiewnik, tzn. za małe jest podciśnienie?
2. zbyt słabego wentylatorka, który ma raptem 3 waty, choć podają, że generuje przepływ na poziomie 70 m3/h?
3. Zbyt słabego uszczelnienia całej konstrukcji?
A może wszystko jest w miarę ok, tylko nie umiem tego stwierdzić. Dodam, że pomysł z założenia wydaje się trafiony, bo wentylatorka rzeczywiście nie słychać i z powodzeniem można przy nim spać. Bawię się z powodu, iż mam wrażenie, że sam nawiewnik niewiele daje - przy zamkniętych drzwiach spory zaduch, co prawda mam mechaniczne wyciągi w kuchni i łazience, ale one prawdopodobnie tworzą podciśnienie dla innych nawiewników, których nie oddzielają zamknięte drzwi. Oczywiście gdybym uzyskał w sypialni efektywny nawiew równy jednej trzeciej przepływu podanego na górze, w zupełności by to starczyło.
Uprzejma prośba o podpowiedzi, może to się Państwu wydać trochę sztuką dla sztuki, ale skoro majsterkowanie sprawia przyjemność ;)
Gość: S MARC
2008-10-07 00:00
Re:Zabawy z nawiewem w sypialni
Andrzeju. Twoje badania napotykają na opór materii. Nawet Stowarzyszenie Polska Wentylacja i kkp Cię ignorują! A szkoda. Bo jak byś zastosował 2 komputery na przeciwległych ścianach sypialni to miał byś jakiś przeciąg. Komputer jednak musiał by wykrywać kierunek wiatru, aby wspomagać go od strony nawietrznej ( i być wodoszczelny), nie marnował byś przy tym energii na podgrzew zimnego powietrza! Takie coś kiedyś działało samo, aż wstawiono uszczelki do okien. No i teraz te szczeliny dające przeciąg chcesz zastąpiś tylko 1 wentylatorkiem? Ale idąc tropem Twojej wyobraźni dodam, że drugi komuter po przeciwnej stronie ( zawietrznej) powinien wyciągać powietrze z twojej sypialni i całość będzie działać jak stare wypróbowane krzywe okna. Bo Adamie ja nie wiem czy ty masz jakiś komin w mieszkaniu. Zapewne jest to jakaś atrapa! A nawet jak masz taki komin, to 3 W z wentylatora nie wystarczą na zmianę kierunku grawitacji dla CO2! Natomiast jak w sypialni koncentracja CO2 wzrośnie i zaczniesz wydzielać CO w ilościach jak piecyk, to już przy S 0.01% w powietrzu HbCO będzie 5% --> niedotlenienie organizmu (fajne samopoczucie bo endorfina już bllokuje Ci synapsy), ale dla 0,013 będzie to już słabe zatrucie, a dla 0.016 HbCO wzrośnie do 25 % i lekarz stwierdzi zgon naturalny!Ja się badałem w ramach Festiwalu Nauki i CO miałem 3 ppm ( palacz wydziela do 80 ppm CO), co w przeliczeniu na HbCO było 1.1%! Wiec tak na świerzym powietrzy zaliczyłem taki test medyczny na +. Ale pamiętaj ty wydzielasz CO2 w ilości 4-5%, wiec powineś znać kubaturę sypialni i prawo Daltona.Już przy 400ppm masz ucisk w głowie. Ale Ci medycy co robili mi test nie słyszeli jeszcze o Daltonie i grawitacji. Ale jak Ty masz komputer to w GOOGLE znajdziesz i o tym. Komputer to fajna zabawa, ale zadbaj aby ci nie zapleśniał, bo on jest bardziej wrażliwy na jakość powietrza niż Ty. Twój komputer w tym eksperymencie utraci gwarancję, a Ty do specjalisty dostaniesz się podduszony i to za 3 miesiące!Pamiętaj wtedy o prawie do czystego powietrza o ile Cię ktoś zrozumie!Bo takich co o tym wspomną najczęściej zamykają jako opozycję!
Gość: krzysio
2008-10-08 00:00
Re:Zabawy z nawiewem w sypialni
"zabawy z nawiewem w sypialni..." - a nie mógłbyś pobawić się w sypialni czymś innym?
Gość: gość
2008-10-09 00:00
Re:Zabawy z nawiewem w sypialni
zabawy z nawiewem w sypialni... - a nie mógłbyś pobawić się w sypialni czymś innym?
Lepiej z kimś innym :)
Gość: Andrzej
2008-10-09 00:00
Re:Zabawy z nawiewem w sypialni
Zasadniczo taki mam długofalowy zamiar, ale te inne zabawy mogą być i przyjemne i pożyteczne, jeśli ma się dobre powietrze w pomieszczeniu, więc od tego zaczynam ;).
Dziękuję S MARC za interesującą wypowiedź, podszkoliłem się we własnym zakresie z medycyny, wciąż jednak brakuje mi fizyki, tej praktycznej. Z tematów medycznych, niestety palę jak smok, Pani od zabaw dużo mniej, ale też.
Mówimy o mieszkaniu, nawiewniki we wszystkich czterech oknach, Heliosy w kuchni, łazience i wc, tak więc w teorii wywiew na poziomie 180 m3/h. Wygląda nieźle, w szczególności w porównaniu do w. płyty z cofką z grawitacji, jednak mam wrażenie, że w sypialni tej cyrkulacji nie ma. Tłumaczę sobie to tak, że primo Helios w kuchni ma dużo, dużo bliżej do nawiewnika w kuchni, secundo nie ma pomiędzy nimi barier typu zamknięte drzwi.
Nie mam możliwości zainstalowania wyciągu, tak więc, łącząc wentylatorek z nawiewnikiem, staram się stworzyć nadciśnienie, które wypchnie przynajmniej część nadmiaru CO2 i CO przez szparę pod drzwiami sypialni, dalej z tematem poradzą sobie Heliosy. Drzwi przeciwległe do okna, sypialnia o kubaturze ca. 28 m3, wentylatorek na górze dmucha na dół.
Zakładam, że opór nawiewników nie może być duży, skoro producent deklaruje dziesiąt m3 przepływu nie-mechanicznego. Wiatraczek ma teoretyczną wydajność 70 m3/h, nie wiem w jakich warunkach, ale te wartości nominalne są chyba ustandaryzowane?
Pytanie brzmi - czy mam szansę uzyskać potrzebne nadciśnienie? A jeśli tak, to czego brakuje w tej układance? Uprzejmie proszę wszystkich o jakiekolwiek wskazówki, poza chęcią polepszenia jakości snu zjada mnie ciekawość tematu i sztuki.
Gość: wujek dobra rada
2008-10-09 00:00
Re:Zabawy z nawiewem w sypialni
skoro wg ciebie wentylator w kuchni ma za słaby spręż aby pokonać opory nawiewnika w twojej sypialni i opory zbyt małej szczeliny pod zamkniętymi drzwiami do twej sypialni to nie dziw się ze wentylatorek od komputera ma pokonać te ww. opory.zakładam że masz w sypialni jedno okno z jednym nawietrzakiem okiennym. Czyli masz nawiewnik przez który poleci 30m3/h świeżego powietrza (pamiętaj że człowiek wykonujący wysiłek fizyczny potrzebuje 100m3/h :-)) )Ale zakładamy że na razie w sypialni sypiasz sam. Czyli 30m3/h powinno wystarczyć. Ale przeciętny nawietrzak okienny potrzebuje ok 30 Pa podciśnienia żeby te 30m3/h przez niego przepłyneło. Wentylatory które mają takie ciśnienie statyczne mają moc ok 25 W. Twój ma 5W (???). może i ma przepływ 70 m3/h ale przy jakim ciśnieniu? 10 Pa ?Ponadto twój wentylatorek od PC musi oprócz oporów nawietrzaka okiennego pokonać opory szczeliny pod drzwiami. A to też kilka-kilkanaście Pascali.
Podsumowując: wentylatorek od PC nie nadaje się do wentylowania pomieszczeń mieszkalnych.
Co do majsterkowania..może pokombinować z 2 rurkami. Jedną z nich podłączyć do nosa i tego plastikowego kanału na nawiewniku okiennym. Drugą rurkę włożyć w usta i uszczelnić naokoło.jej drugi koniec wyprowadzić do szczelony pod drzwiami. Jak ktoś ma prawidłowy oddech czyli zaciąga powietrze nosem i wypuszcza ustami to rozwiązanie powinno być w porządku. ale jeżeli ktoś wciąga ustami i wypuszcza nosem to może się przeziębić. rozwiązanie nie przydatne dla kogoś kto oddycha tylko ustami lub tylko nosem.
Gość: Kominiarczyk
2008-10-12 00:00
Re:Zabawy z nawiewem w sypialni
Andrzeju takie objawy, jakie opisałeś oznaczają, że rzeczywista wydajność instalacji wentylacji mechanicznej wywiewnej wykonanej w systemie jednorurowym ELS z wentylatorami Helios bardzo to a bardzo odbiega od wartości podanych w projekcie i może nawet wynosić O m3/h.
Problem zniknie jak rzeczywista wydajność tej wywiewnej instalacji wentylacji mechanicznej będzie taka jak w projekcie, póki, co to słyszysz tylko hałas pracujących wentylatorów Helios.
Polska jakość wykonania instalacji wentylacji mechanicznej w budynkach wielomieszkaniowych pomimo, że obowiązuje wykonanie projektu jest jeszcze gorsza niż jakość wykonania systemu wentylacji grawitacyjnej gdzie nie wymaga się wykonania projektu - przy grawitacyjnej przynajmniej masz cisze a do tego jak zapewnisz ciągłość napływu powietrza do mieszkania to i ciąg kominowy nie zmienia kierunku.
Musicie przeprowadzić rzeczywistą kontrole instalacji wentylacyjnej w Waszym budynku, ale nie przez fachowców opłacanych przez dewelopera.
Deweloper i kierownik budowy wraz z inspektorem nadzoru inwestorskiego nie są zainteresowani wykonaniem rzeczywistej kontroli technicznej instalacji wentylacyjnej, której wykonanie zlecili wykonawcy, który zaoferował najniższą cenę. Taniocha nigdy nie idzie w parze z jakością.
Gość: S MARC
2008-10-13 00:00
Re:Zabawy z nawiewem w sypialni
Kominiarczyku powiedz Andrzejowi prawdę choć raz w życiu. Nikt nie zaprojektuje wentylacji grawitacyjnej! Problem z "grawitacją" zaczęły się od plastikowych okien z uszczelkami gumowymi. To ćwiczył i ćwiczy cały Zachód i Ameryka, a nazywa się problemem z SBS. Adam jako komputerowiec kliknij sobie taki temat na GOOGLE. Adam ty chcesz zastąpić krzywe okna jedną dziurą z wentylatorkiem od komputera. Zażądaj obliczeń wentylacji. Zaręczam Cię, że takich nie ma. Architekci nie tylko nie znają pierwiastków, a być może nawet nie słyszeli o Newtonie! Pracując w PAN bywałem na konferencjach Mechaniki Płynów. Tam kilka lat temu liczono opływy budynków. Potem zobaczyłem próby zamodelowania mieszkania w budynku i o ile wiem to przy założeniu, że wiatr wieje tak samo w każe okno stwarzając nadciśnienie. Parę referatów widziałem z wirem i jetem, który pokazuje strefę martwą, tam może stać łóżeczko z niemowlakiem. Zgroza, bo sterfy są też na dachu, gdzie bywa, że są obie obok siebie. I jak wiatr zmieni kierunek, to wszystko się zmienia. Twój nawiewnik "akustyczny" to tylko zabieg psychologiczny, po stronie podciśnieniowej przepływ odwrotny niż w głupawej normie. Ty wiesz, do tej normy Az3 nie wolno Ci było w sypialni oddychać? Ale wtedy norma zalecała sprawdzać wentylacje "łuczywem" (Kominiarczyk Ci to potwierdzi). Nie pal papierosów aby sprawdzić kierunek przepływu, bo stężenie HbCO jest zagrożeniem dla Twego życia. Weź znicz cmentarny co kopci, bo ten jest czulszy niż wiatraczek! Ale nie rób tego przy gazie! Jak już chcesz prowadzić na poważnie eksperymenty naukowe, to przyśle Ci literaturę. Tylko po co jak w Polsce CO2 nikomu nie szkodzi! Wiem to od Pani Izy F. z GIS, i teraz też NIK tam taką drobnostką jak SBS u milionów ludzi nikt się nie zajmuje! Po jej wypowiedzi na temat wdrażania przepisów europejskich w Polsce chciałem wprowadzić dla urzędników PN-EN 132 jako standard, bo już przy 400ppm człowiek ucisk w głowie, a jak jest kilka razy większe, to nawet przedstawiciel Polski w WHO Ci nie zdradzi jakie NDS mają kraje ościenne. Wtedy byś zrozumiał, że masz reglamentację powietrza i zaczynasz wydychać CO, którego ppm tworzą prawie nierozerwalne kompleksy s hemoglobiną HbCO! Bozia zadbała abyśumierając otrzymał taki narkotyk jak endorfine, która chwilowo na synapsy i może Ci pomóc uciec z domu!Tak wiec stężenie CO2 było w GIS chyba za wysokie co oceniam po otrzymanym E-mejlu z GIS, więc i moje dobre intencje importu powietrza choć dla wysokich urzędników nie zostały zrozumiane!A tylko w tej normie zapisany jest skład powietrza do oddychania, bo jest to powierze, dla nurków i innych osób pracujących (a więc tak jak Ty w domu) w zatrutym środowisku. Stąd do dziś nikt nie traktuje Polski poważnie, bo nawet ci sąsiedzi co mają DIN 1946 i 1500ppm CO2 (sadyści Sco2 4x wiecej niż ucisk w głowie!) jako NDS też z nas się śmieją! Jak Adamie zobaczysz normalnego urzędnika, lub polityka w Polsce to daj znać na Forum, a niech Stowarzyszenie Wentylacja Polska i KKP sprawdzą S co2, bo mogą zdarzać się wyjątki!
Gość: Andrzej
2008-10-13 00:00
Re:Zabawy z nawiewem w sypialni
To, że czyhają na moje życie, jest pewne ;\. Owszem zamontowali trzy Heliosy, ale tylko dwa nawiewniki, w kuchni i salonie. Przy takim układzie jakakolwiek wentylacja sypialni wydaje się cokolwiek niemożliwa. Nawiewniki w dwóch sypialniach to inicjatywa własna. Heliosy raczej działają, widzę np. jak sobie radzą z zaparowaną łazienką na różnych biegach.
Tak więc walczę we własnym zakresie o zdrowie i eksploatuję ludzi dobrej woli, czyli Was. Tu nawet nie chodzi o to, żeby nie zapłacić, ale za bardzo nie wiadomo, komu - jak widać trudno o jednomyślność nawet wśród fachowców. Dlatego proszę o jeszcze chwilę cierpliwości dla laika ;), dziękuję ślicznie za odpowiedzi, ale nie przestawajcie pisać.
Wyczytałem, że dziesiąt m3 przepływu na nawiewniku odbywa się już przy 15 Pa. Wyczytałem także, czego nie mogę jak na razie pojąć, że wartość przepływu jest stała dla różnic 15 Pa - 250 Pa.
Gdyby to było prawdą, to może nie jest tak, jak mi się wydawało, że całe powietrze, o które dopominają się Heliosy, zostanie zassane przez najbliższy i najmniej odgrodzony nawiewnik, bo sobie znaną metodą pozwalają one na przepływ tylko do pewnej granicy m3/h, bez względu na różnicę ciśnień.
Nawet jeśli to wyczytane stwierdzenie jest trochę na wyrost, czy warto wrócić do pomysłu, żeby na noc zamykać wszystkie nawiewniki oprócz tego w sypialni? Oczywiście nie są wtedy szczelne, ale stawiają dużo większy opór.
A z drugiej strony, teraz już w sumie off-topic, skoro potrzebuję "pokonać" tylko 20-30 Pa (nawiewnik + szpara pod drzwiami), to może nawet i 5W wentylatorek dołoży swoje? Niechby założyć, że swoje 70 m3/h ma przy 10 Pa (nie mogę znaleźć tych danych), to trochę też pomoże i przy 25 Pa?
Wiem, że kombinuję jak koń, ale ja też mam wrażenie (jak niektórzy tutaj), że warto w ten temat zainwestować i mieć spokojne sumienie. Prośba o dalsze podpowiedzi.
Gość: YogiBear
2008-10-21 00:00
Re:Zabawy z nawiewem w sypialni
Nawiewnik w kuchni i brak w sypialni to nowatorski pomysł.:)
Co do charakterystyki wentylatorów to raczej nie znajdziesz. To są urządzenia osiowe, więc wydajność o której piszesz jest podana przy 0Pa. Przy takim zamontowaniu, jak to opisałeś to może mieć mniejszy przepływ niż przez nawiewnik.
Gość: S MARC
2008-10-21 00:00
Re:Zabawy z nawiewem w sypialni
Andrzeju!
Ten co projektował twoją sypialnię chciał byś był szczęśliwy. Chyba Ci pisałem o endorfinie blokującej synapsy?! Coś takiego stosuje się od Towarzysza Gomółkim - wielkiego architekta PRLu i ślepych kuchni. Wiesz jak czułeś upojenie gotując w takiej kuchni. Do dziś moim marzeniem jest sfotografować WC ( , 2 m2)z wnęką pod ręką na kuchenkę gazową! Do wyjaśnień Kominiarczyka muszę dodać, jeśli uwzględnisz, że budynek ma bryłę gdzie wiatr dmucha ci na ścianą, a drugim razem jest nawiewnik na ssaniu na zewnątrz, to i tak powinieneś mieć budynek podążający za wiatrem na kurzej łapce. Dla tego ja wiatru nie wiążę z grawitacją poziomą. Jak przyjdzie kontrola i zobaczy, że nawiewnik zamiast dmuchać wyciąga Ci powietrze z komina, to ty odpowiesz za to. Napisz wtedy podanie o dyspensę i sprawdź tylko dla świetego spokoju analizatorem czy jest to co ci przez komin zassie, to powietrze czy spaliny. Podobno chcesz zrobić habilitację z obliczeń takiego przepływu, to Ci polecam miernik: Analizator ULTRAMAT 23 umożliwia pomiar do 4 komponentów gazowych jednocześnie: maksymalnie trzech składników pochłaniających promieniowanie podczerwone, np. CO, CO2, NO, SO2, CH4, R22 (CHCIF2) oraz czwartego składnika - tlenu O2. Najpierw sprawdź tlen i CO, NOx (chyba ty nie wydzielasz?). Ale jak zmutujesz, to podobno nawet spaliny tym z Dzierżyńska nie szkodziły jak wieziono ich do lasu, aby zakopać. Ich zahartował co prawda arsen 1000000x większy niż NDS, ale u nas to samo zapewni ci kominiarz. Pamiętaj Ci z Dzierżyńska czuli byli bardzo na przeciągi i dla tego rzadko dożywali 40! Wujku ( 100 m3/ h zbereźniku Ty myślisz, że Andrzejowi Bara Bara w głowie - a on ledwo dycha)! Powiedz Andrzejowi z której strony ma być podciśnienie,bo Andrzej jest gotów postawić teraz silnik odrzutowy w sypialni, aby dał ciąg! Ma dmuchać na nawiewnik czy zasysać! Teraz już produkują małe turbiny gazowe kompaktowe nawet na gazy z piecyka to musi mieć na to ustawę. Co się teraz popierniczyło przez te plastikowe okna z uszczelkami. Ile norm na dziury w oknach i technologii na nawietrzaki teraz trzeba wydać i wymyśleć, aby zastąpić stare (najlepiej spróchniałe) okna bez nawietrzaków i ustaw. To jak byłem mały działało latami nawet bez komina!
Gość: Kominiarczyk
2008-10-30 00:00
Re:Zabawy z nawiewem w sypialni
cóż to za wentylatory helios, że przepływ powietrza w szczelinowym nawiewniku w ramie okna zmienia swój kierunek na wsteczny, bo zmienił się kierunek wiatru i szczelinowy nawiewnik znalazł się chwilowo po stronie zawietrznej. Podobnież mechaniczna wentylacja wywiewna nie zależy od pogody i kierunku wiatru a tu niespodzianka
Gość: Andrzej
2008-11-10 00:00
Re:Zabawy z nawiewem w sypialni
Gość: S MARC
2008-11-19 00:00
Re:Zabawy z nawiewem w sypialni
Kominiarczyku wyobraź sobie że masz w dodatku pod oknem komin, od strony nadcisnieniowej, a podciśnieniowej park ( ale ze smogiem podobnym do tego z Olimpiady w Pekinie, bo idiota architekt zaprojektował w środku miasta stadion i tam w środku parku jest droga dojazdowa do stadionu)!To co byś poradziła Andrzejowi? Andrzeju jedynie pewnym rozwiązaniem został Ci nie tylko wentylator który pokona napór wiatru, a import powietrza do oddychania w puszkach. Ale jako ciekawostkę podaję Ci wentylator dużej mocy pracujący za darmo:
http://www.elektrownie.tanio.net/silnik-magnetyczny-minato.html! Nie wiem czy huczy, ale warto kupić to cudo!
Gość: zaśmianynaśmierć
2008-11-19 00:00
Re:Zabawy z nawiewem w sypialni
Przez te rurki to się aż popłakałem ze śmiechu. Żona też.