Gość: student1985
2008-07-25 00:00
Wyjaśnijcie mi zdanie z ksiązki Malickiego!!!
str.411 "W układzie sieci przewodów wentylacyjnych całkowita strata ciśnienia jest równa ciśnieniu obliczonemu dla przewodu głównego wyodrębnionego spośród wielu tras i że NIE JEST SUMĄ STRAT WSZYSTKICH ODGAŁĘZIEŃ."
Na wcześniejszej stronie jest przykład ale mimo to nie rozumiem tego zdania , bo przecież powietrze przemieszcza sie równocześnie we wszystkich przewodach ( przewód główny + odgałęzienia) i straty powinny byc zsumowane z wszystkich odcinków. Proszę o wyjaśnienie.
Gość: Piotr
2008-07-25 00:00
Re:Wyjaśnijcie mi zdanie z ksiązki Malickiego!!!
A jak kolego liczysz ciśnienie dyspozycyjne pompy obiegowej instalacji centralnego ogrzewania to sumujesz starty ciśnienia na wszystkich odgałęzieniach i na wszystkich zaworach grzejnikowych ???
Gość: Marek
2008-07-25 00:00
Re:Wyjaśnijcie mi zdanie z ksiązki Malickiego!!!
Kolego studencie!
W wolnym tłumaczeniu chodzi o to że:
- sieć przewodów wentylacyjnych rozgałęzia się po drodze od wentylatora (czy centrali czy innego urządzenia "dmuchającego")
- na każdym rozgałęzieniu część powietrza idzie w jedną stronę a część w drugą,
- przy obliczaniu całkowitej straty ciśnienia musisz wybrać odcinek (drogę) od wentylatora do nawiewnika która ma największe straty ciśnienia (zazwyczaj jest to najdłuższa gałąź, ale nie zawsze)
- i tu jest różnica, bo o ile całkowity wydatek wentylatora powinien być nie mniejszy niż suma wydatków na wszystkich nawiewnikach, to jego spręż (czyli obliczona całkowita strata ciśnienia) powinien być nie mniejszy niż strata na najniekorzystniejszej (o największym oporze) gałęzi sieci.
Dla mnie temat prosty, ale rozumiem, że studentowi może to sprawiać na początku problem.
A o ile jeszcze nie rozumiesz, to może taki przykład bardziej obrazowy:
- wyobraź sobie że masz wąż z wodą (taki do podlewania - apropos powietrze to też płyn tak jak woda tylko trochę ma inne właściwości fizyczne, ale to juz chyba wiesz z mechaniki płynów)
- podłączasz wąż do kranu, załóżmy że ma on długość 1 m
- na końcu węża podłączasz trójnik
- do jednego odejścia trójnika podłączasz znowu wąż o długości 1 m, a do drugiego odejścia wąż o długości np. 1000m
- otwierasz kran i co sie dzieje?
- woda leci tylko przez krótkie odgałęzienie
- przez długie odgałęzienie już nie bo masz za niskie ciśnienie w kranie
-stąd wniosek, że o całkowitej stracie ciśnienia(w tym przypadku potrzebnemu ciśnieniu w kranie) decyduje obieg o największych oporach (zazwyczaj najdłuższy ale nie zawsze)
Pozdrawiam
Gość: Doświadczenie:
2008-07-25 00:00
Re:Wyjaśnijcie mi zdanie z ksiązki Malickiego!!!
20m kanału 100mm z sześcioma trójnikami w równych odstępach. wentylator daje 100m3 / h . na końcu wylatuje 105m3. to fakty pomiarowe. pierwsze trójniki podciągały...
jak to wyliczyć?
Gość:
2008-07-25 00:00
Re:Wyjaśnijcie mi zdanie z ksiązki Malickiego!!!
Bardzo prosto panie TB. Przecież fizyka jest jedna. Tylko trzeba ja znać.