Gość: DANIEL
2009-12-08 00:00
Witam. JAKĄ KWOTĘ MAM PODAĆ ODPOWIADAJĄC NA PYTANIE "Ile chce Pan zarabiać?"
MAM 3 LETNIE DOŚWIADCZENIE JAKO : spec.ds.serwisu 1,5 roku
monter klimatyzacji, wentylacji 1,5 roku.
Pracowałem przy urządzeniach klimatyzacji precyzyjnej, komfortu (serwerownie). Mam pojęcie również w wentylacji i komorach chłodniczych. Słabo automatyka. Mam wszelkie możliwe uprawnienia. WŁAŚNIE ZMIENIAM PRACĘ I NIE WIEM ILE MAM ZAŻĄDAĆ? PRACA W WARSZAWIE
Gość: spostrzegawczy
2009-12-08 00:00
Re:Witam. JAKĄ KWOTĘ MAM PODAĆ ODPOWIADAJĄC NA PYTANIE
Jeżeli jest tak jak mówisz i Ty zmieniasz prace to krzyknij 4 tys na rękę a jeśli to praca zmieniła Ciebie to 3 tys na ręke max. Powodzenia
Gość: DANIEL
2009-12-08 00:00
Re:Witam. JAKĄ KWOTĘ MAM PODAĆ ODPOWIADAJĄC NA PYTANIE
Rozumiem że śmiało mogę powiedzieć 4 tys? Ale pewnie tylko w jakiejś większej firmie? Teraz jest raczej ciężko z pracą. Może macie jakieś propozycje odnośnie firm do jakich mogę aplikować?
Gość: pracodawca
2009-12-10 00:00
Re:Witam. JAKĄ KWOTĘ MAM PODAĆ ODPOWIADAJĄC NA PYTANIE
Mam takich rozmów wiele. Bardzo wiele. I śmiać mi się chce jak czytam twojego posta.
SPEC.DS.SERWISU - ..........SŁABO AUTOMATYKA
serwisowałeś urządzenia czy może stelaże pod agregaty i zawiesia pod kanały.
a może byłeś specjalistą od nieszczelnej instalacji. Serwisowałeś kielichy i smarowałeś mydłem luty.
Pracowałeś PRZY urządzeniach ?. Taki jeden w cv napisał, że 3 lata montował komory i instalacje chłodnicze. Potem okazało się że owszem, 3 lata ścianki w tych komorach stawiał.
Dobrze płaci się tych którzy coś potrafią. Pracodawca nie zwolni dobrego pracownika i będzie go dobrze płacił.
Jak jesteś dobry - najpierw to pokaż, a możesz być pewien, że cię docenią.
A jak jesteś takim "serwisantem", którego można wymieniać i zastąpić bez problemu innym, to nigdy nie będziesz dobrze zarabiał.
Gość: ?
2009-12-11 00:00
Re:Witam. JAKĄ KWOTĘ MAM PODAĆ ODPOWIADAJĄC NA PYTANIE
Dobrym też się płaci wielkie g... Bajki to można sobie pisać na forum, że dobrego pracownika się ceni. Nie w tym kraju pracodawco, jeszcze nie i jeszcze bardzo długo to nie nastąpi.
Gość: pracodawca 2
2009-12-11 00:00
Re:Witam. JAKĄ KWOTĘ MAM PODAĆ ODPOWIADAJĄC NA PYTANIE
Zgadzam się z kolegą "pracodawca". Też mam kontakt z takimi pseudo fachowcami. Raz przyszedł jeden spec i pięknie opowiadał jak to zna się na klimatyzacji, że prawie 2 lata pracował w zawodzie za granicą. Poszliśmy na warsztat, akurat sprawdzałem jedną klimę. Poprosiłem go żeby ściągnął freon do sprężarki. Wyglądał tak jakby pierwszy raz na oczy widział zegary:) I co się okazało? Demontowali klimatyzatory bez ściągania czynnika, wszystko w powietrze.
I takie jest życie. Jak ktoś jest dobry to nie musi szukać roboty i jesteś doceniany.
A Ty kolego "?" mylisz się. Specjalista jest ceniony, czasami się zdarza, że takie osoby są niedoceniane, ale jest ich już coraz mniej. Zależy też w jakiej części Polski mieszkasz, bo płaca jest różna od regionów.
Zastanawiam się co robiłeś jako spec.ds.serwisu jak to pięknie nazwałeś. I jeszcze jedno, jak możesz zmieniać pracę w ciemno, bez wcześniejszych uzgodnień. Rozmowę o zmianie zawsze zaczyna się od pieniędzy.
Tak czy inaczej, życzę powodzenia:)
Gość: DANIEL
2009-12-11 00:00
Re:Witam. JAKĄ KWOTĘ MAM PODAĆ ODPOWIADAJĄC NA PYTANIE
Rozumie wasze wypowiedzi.
Z byłym pracodawcą rozstałem się przez nieporozumienie z kierownikiem.
Jeśli chodzi o to umiem coś więcej poza montowaniem ścian komór i podawaniem śrubokrętów to tak UMIEM COŚ WIĘCEJ!!!!
Potrafię sam serwisować urządzenia, a takie coś jak wtłoczenie gazu do kompresora to chyba podstawa w tym fachu.
A pracownikó w tym kraju chyba jednak się nie docenia.
Gość: DANIEL
2009-12-11 00:00
Re:Witam. JAKĄ KWOTĘ MAM PODAĆ ODPOWIADAJĄC NA PYTANIE
Miałem zapewnioną pracę w innej firmie ale zrobili mnie w balona.
Widzę że żadnej dobrej rady tu nie zobaczę. Piszą cwaniaki 10 letnim doświadczeniem w branży i na wszystkich patrzą z góry.
Gość: Handlowiec
2009-12-11 00:00
Re:Witam. JAKĄ KWOTĘ MAM PODAĆ ODPOWIADAJĄC NA PYTANIE
Z mojej perspektywy wygląda to tak: na montaże zwykle jeździ dwóch Panów, z których jeden jest automatykiem a drugi zna się bardziej na typowym montażu. Panowie się uzupełniają w swojej wiedzy/doświadczeniu i kliencie nie mają zastrzeżeń (jak do tej pory...). Z kolei inne grupy montażowe- jeden z dużą wiedzą nadzoruje młodszych kolegów od czarnej roboty, a sam uruchamia urządzenie. Też jest OK. Co do serwisantów - bywa różnie, Miałem i takich,którzy mi wydzwaniali i się pytali czy mają wchodzić na dach jak deszcz będzie padał..a mam i takich (99%)którzy jadą robią swoje i tyle. Reasumując: dobrze,że Pan Daniel pisze szczerze co umie...Ja przynajmniej tak to rozumiem,że montować (połączenie przewodami; montaż komór) umie; natomiast miałby problem (podejrzewam) z samym uruchomieniem ustawieniem parametrów. Dobrze,że przynajmniej się przyznaje, A nie jak niektórzy "co to oni nie potrafią".
Gość: DANIEL
2009-12-11 00:00
Re:Witam. JAKĄ KWOTĘ MAM PODAĆ ODPOWIADAJĄC NA PYTANIE
I NIE TWIERDZĘ ŻE PO 3 LATACH PRACY ZNAM SIĘ NA WSZYSTKIM.
WIEM ŻE PEWNIE JESZCZE NIE RAZ BĘDZIE TAK ŻE NIE BĘDĘ WIEDZIAŁ CO MAM ZROBIĆ ALE TRUDNO ABY PO 3 LATACH WIEDZIEĆ WSZYSTKO. JEDNAK CZUJĘ SIĘ NA SIŁACH ABY PRACOWAĆ JAKO SAMODZIELNY SERWISANT. CIEKAWY JESTEM CZY PAN "PRACODAWCA" PO 3 LATACH W BRANŻY WIEDZIAŁ WSZYSTKO? KAŻDY KTO ZDECYDOWAŁ SIĘ NA PRACĘ W TEJ BRANŻY WIE ŻE TO NIE JEST ŁATWY CHLEB. JEST BARDZO SZEROKI ZAKRES MATERIAŁU KTÓREGO TRZEBA SIĘ NAUCZYĆ ABY W TYM PRACOWAĆ.
AUTOMATYKA NIE JEST MOJĄ MOCNĄ STRONĄ ALE PODSTAWY ZNAM, A W RAZIE PROBLEMÓW MOGĘ ZAWSZE PORADZIĆ SIĘ BARDZIEJ DOŚWIADCZONYCH KOLEGÓW.
Gość: pracodawca
2009-12-11 00:00
Re:Witam. JAKĄ KWOTĘ MAM PODAĆ ODPOWIADAJĄC NA PYTANIE
Panie Danielu, nie miałem zamiaru nikomu ujmować.
Ale słowa specjalista i serwis coś znaczą.
Każdego przeciętnie rozgarniętego gościa z wykształceniem zawodowym można nauczyć montażu klimatyzacji i uruchomienia.
Podstawowe elektronarzędzia stricte do montażu, kielichy, zegary, pompa szczelność. Uruchomienie i nastawy to instrukcja - taka sama jak kupimy sobie nagrywarkę dvd czy kuchenkę mikrofalową.
Wyczyścić skraplacz, filtry czy miskę skroplin to też "wiedza" na niskim poziomie.
Ale jak urządzenie przestało działać i trzeba przemierzyć płytę invertera, sprawdzić cewkę zaworu, pulsy sprężarki, zlokalizować termistory, zamówić właściwe części, zamontować i z powrotem przywrócić do pracy - TO JUŻ ZUPEŁNIE INNA SPRAWA.
Ten pierwszy serwisant - zarobi 2-2,5 tys
Ten drugi - 2-3 x tyle
Tego pierwszego śmiało można zwolnić i wymienić.
Tego drugiego zwolni tylko idiota.
Gość: pracodawca 2
2009-12-12 00:00
Re:Witam. JAKĄ KWOTĘ MAM PODAĆ ODPOWIADAJĄC NA PYTANIE
I tu w pełni zgodzę się z przedmówcą. Danielu, zmieniając pracę, na pewno nie chciałbyś zarabiać mniej niż dotychczas. Poza tym zawsze jest coś takiego jak okres próbny na którym zawsze jest niższa stawka. Dogadaj się z nową firmą, że przyjmijmy w okresie 3 miesięcy pokażesz co potrafisz, jak jesteś dobry i będziesz się starał, na pewno zostaniesz doceniony, również finansowo:)
Tego Ci życzę i jeszcze raz powodzenia:)
Gość: DANIEL
2009-12-12 00:00
Re:Witam. JAKĄ KWOTĘ MAM PODAĆ ODPOWIADAJĄC NA PYTANIE
Panowie,
bardzo dziękuję za opinie. Chciałbym jeszcze dodać, że pisząc SŁABO AUTOMATYKA miałem na myśli konfiguracje urządzeń od podstaw. Potrafię natomiast opomiarować np płytę invertera i stwierdzić gdzie może być przyczyna awarii. Wymienić podzespoły np przekaźniki, styczniki, etc również potrafię. A tak wogóle to chyba każdy serwisant wie że sprawdzanie wadliwego urządzenia ( poza widocznym uszkodzeniem np. kompresora, rozszczelnieniem lub innymi) zaczyna się od opomiarowania płyty elektroniki. Więc to chyba powinien umieć każdy serwisant lub spec. jak ja ładnie go nazwałem.
Jeśli chodzi o umiejętności posługiwania się: zagrami, kielicharką, pompą, czy też stacją odzysku to również nie mam z tym problemu.
Moje pytanie odnośnie zarobków wzieło się stąd że przez prawie cały mój okres pracy jako serwisant pracowałem w jednej firmie. Tam zdobyłem wszelkie potrzebne uprawnienia i certyfikaty i nie interesowała mnie praca w innej firmie. Nadszedł dzień w którym nie zgodziłem się z moim ( nic nie wiedzącym kierownikiem - inżynierem ) i rozstałem się z pracodawcą.
Miałem zapewnioną pracę w innej firmie ale jak już wcześniej pisałem nic z tego nie wyszło.
Teraz jest chyba okres w którym jest trudniej znaleź pracę?
Gość: ?
2009-12-12 00:00
Re:Witam. JAKĄ KWOTĘ MAM PODAĆ ODPOWIADAJĄC NA PYTANIE
Zacznij coś robić samemu i zapamiętaj nie w tym kraju dorobisz się czegoś pracując dla kogoś. Taka tutaj już mentalność. Jak nie masz kasy na otwarcie swojej działaności zawsze można popracować zagranicą i wrócić z gotówką. Ja tak zrobiłem (pracując w swoim zawodzie) i nie narzekam a pracowałem u dwóch cwaniaczków wcześniej z rybką na samochodzie co obiecywali góry złota i mówil jak to cenią pracowników. Zapomnieli pracodawcy Ci powiedzieć ile godzin musisz pracować na te 4 tyś brutto w miesiącu i tutaj jest haczyk. Pamiętaj zawsze o jednym, przelicz swoje zarobki do ilości godzin spędzonych w pracy i wyjdzie Ci ile zarabiasz na godzine. Bo nagle może sie okazać, że zarabiasz 10zł/h brutto lub nawet mniej, sprzedając swoją wiedze techniczną. Powodzenia
PS 4tys brutto teraz w Polsce to wg mnie skromne wynagrodzenie, biorąc pod uwage koszty życia tutaj. Polska to bardzo drogi kraj. Zarobki ponizej tej kwoty to budzet wegetacji a nie rozwoju.
Gość: pracodawca 2
2009-12-12 00:00
Re:Witam. JAKĄ KWOTĘ MAM PODAĆ ODPOWIADAJĄC NA PYTANIE
Kolego "?". U mnie pracuje się po 8 godzin, soboty i niedziele są wolne. Czasem chłopaki pracują mniej, jak nie ma roboty, albo szybciej zjedziemy z montażu. Też pracuję fizycznie i wiem co mówię. Ty widocznie jesteś problemowym człowiekiem, skoro nie potrafisz zagrzać miejsca, albo co pewnie jest bardziej prawdopodobne, trafiłeś na pseudo firmy i zapatrzonych w pieniądze pracodawców. Nie wszyscy są tacy:)
Danielu tutaj nikt nie poda Ci dokładnie kwoty. Na pewno Warszawa jest dobrym miejscem na pracę bo zarobki są większe niż w innych rejonach Polski.
Tak jak pisałem wcześniej nikt na początku nie da Ci wielkich pieniędzy. Musisz pokazać co potrafisz i wtedy po jakimś czasie jest rozmowa i dopiero wskakujesz na normalną stawkę.
Zarabiałeś jakąś kwotę, masz porównanie i szukaj takiej firmy, która da Ci więcej.
Trzymam kciuki