Gość: Marcin
2007-10-01 00:00
Wentylacja w łazience
Witam,
Przeprowadzilem sie do domku w ktorym niestety ani w kuchni ani w lazience nie ma wentylacji (jedynie okna, ktore nawet uchylane nie spelniaja rezultatu- woda cieknie po scianach). Dodam ze domek znajduje sie w Anglii, gdzie pojecie wentylacji i wietrzenia jest chyba jeszcze czarna magia.
Mam pytanie do forumaowiczow. W domku jakies 2-3m od lazienki w scianie pokoju obok przebiega nieczynny przewod kominowy (srednica 80 lub 100, nie wiem bo jeszcze nie mialem mozliwosci sprawdzenia, bo przewod jest wpuszczony w mur). Mam taki plan, zeby ten przewod polaczyc jakos z lazienka, z tym ze wiazaloby sie to z dodatkowymi kolankami. Czy ma to jakis wplyw na ciag? jesli tak to co moge zrobic aby zminimalizowac straty? Chcialbym zrobic tak, aby zaraz pod dachem na strychu wbic sie do tego nieczynnego przewodu, tam kolankiem "wyjsc" ze sciany, dalej po skosie rura puszczona juz nie w scianie ( aby oszczedzic kucia watpliwej jakosci murow), wpuscic rure znowu w sciane (przy podlodze strychu) na wysokosci lazienki. Potem przebic sie w dol (ok 20cm)tak aby kratka w lazience znajdowala sie zaraz przy suficie).
Czy zda to egzamin? czy jest sens stosowac cos takiego przy malej srednicy przewodu? Widzialem w sklepie tez takie przejsciowki z rury o srednicy 100mm w rure prostokatna, przy ktorej byloby o wiele mniej kucia). Czy takie cos tez zdaloby egzamin? Fajnie by bylo. Z drugiej strony sobie mysle ze lepsza taka wentylacja niz zadna. Dodam ze rura wystaje nad dachem moze jakies 30cm, a roznica miedzy wylotem a ew. kratka w lazience wynosilaby ok 1,5-2m. Czy ewentualnie wydluzenie komina ma sens? jesli tak to o ile go przedluzyc?
Bardzo prosze o podpowiedzi. Wiem ze jest to troche namieszane jesl ito mozliwe to moglbym dolaczyc prowizoryczny rysunek.
pytanie drugie: czy okap z wentylatorkiem i wylotem na zewnatrz pomoglby w wentylacji? dziekuje za odpowiedzi i pozdrawiam
Gość: korol
2007-10-02 00:00
Re:Wentylacja w łazience
Wszystko, co zapewni cyrkulację powietrza ma w opisanym przypadku sens.
Najprościej i najkrócej opisując twój problem.
Jeżeli nie masz możliwości przeprowadzenia najprostrą drogą kanałów wentylacyjnych o średnicy ok 140 mm, to zastanów się nad zastosowaniem wentylatorów łazienkowych.
Ponadto, sama kratka (ew. wentylatory) nie zapewnią ci cyrkulacji powietrza, musisz zapewnić też odpowiedni dopływ świarzego powietrza do domku, tak aby wywiewane powietrze z pomieszczeń brudnych (łazienka, kuchnia, toaleta) nyło zastępowane świerzym - może być to realizowana przez np. nawiewniki w oknach .
Gość: gustafek
2007-10-02 00:00
Re:Wentylacja w łazience
Z drugiej strony patrząc, jeżeli domek funkcjonował x lat "bez wentylacji" i skutków ubocznych - grzybków. Po co to zmieniać???
Prawdopodobnie problem wentylacji został rozwiązany w inny sposób.
Gość: Marcin
2007-10-02 00:00
Re:Wentylacja w łazience
Dziękuje za odpowiedzi. A czy jest jakas roznica czy umieszcze kratke w scianie czy w suficie? Czy ma to cos do rzeczy? Z tego co zobaczylem po dokladniejszym przygladnieciu sie roznica miedzy kratka a kominem w poziomach wynosi ok 1 m. Rura bedzie leciala pod niewielkim skosem.
Co do domku, to niestety czuc "niewietrzenie" kiedy sie wejdzie do srodka.
Wentylatorek mozna zawsze podlaczyc potem.
pozdrawiam
Gość: Marcin
2007-10-02 00:00
Re:Wentylacja w łazience
Czytalem ze min odleglosc miedzy wylotem komina a kratka powinna wynosic nie mniej niz 4 m. To juz bedzie problem (chyba ze sprawie sobie wiatraczek).
Gość: Marcin
2007-10-03 00:00
Re:Wentylacja w łazience
A jesli puszcze rure pozioma (pod katem prostym do komina i kratki) o dlugosci ok 2,5m, to czy straty znacznie spadna? czy jest sens robic cos takiego? czy kazde z tych rozwiazan ktore sugeruje ma sens?