Gość: Wally
2006-04-27 00:00
Tyłek rządzi
Pokłóciły się okrutnie członki ciała.
No Bo kto niby ma być SZEFEM?
-Toż jasnym jest, że ja - burknął mózg - to ja TU myślę I wszystko kontroluję.
- Bzdura! - zaprotestowały ręce - my TU robimy najwięcej -zarabiamy na wasze utrzymanie.
- Ech - westchnęły nogi - to nasza rola rządzić, to my decydujemy jaki kierunek obrać I dążyć w słusznym kierunku.
- My - odparły oczy - myśmy szefami - my wszystko widzimy I naprawdę nic nam nie umyka.
- Bzdura - odparł żołądek - to ja TU rządzę, wytwarzam wam wszystkim energię, ciężko pracuję I trawię.
Beze mnie zginiecie... - JA BĘDĘ SZEFEM - nagle odezwał się milczący dotąd tyłek - I JUŻ.
Śmiech ogólny, no całe ciało się nie może pozbierać.
- DOBRA - odpowiedział tyłek - jak tak, to STRAJK. I przestał robić cokolwiek.
Minęło kilka dni. Mózg dostał gorączki. Ręce się powykrzywiały.
Nogi zgięły się w kolanach. Oczy wyszły na wierzch.
Żołądek wzdęło I spuchł z wysiłku.
Szybko zawarto porozumienie.
Szefem został tyłek.
I tak to już jest drodzy moi - SZEFEM może zostać tylko ten, co gówno robi!
Gość: partacz
2006-04-27 00:00
Re:Tyłek rządzi
znasz to z autopsji ?
Gość: partacz
2006-04-27 00:00
Re:Tyłek rządzi
:)
Gość: Wentylek
2006-04-27 00:00
Re:Tyłek rządzi
Nie mylić z tym co w g... rzeźbi (ulubine Wallego)
Gość: Jonasz
2006-04-27 00:00
Re:Tyłek rządzi
prezesie Walter -ładnie o sobie napisałeś :)
P.S a kto ocenzurował i zmienił temat ?
Gość: ?
2006-04-27 00:00
Re:Tyłek rządzi
Patrzę i patrzę na mój PIT nie ma co płacić same odchody ... to chyba też rządzę...
Gość: Wally
2006-04-27 00:00
Re:Tyłek rządzi
Nie ma to jak sie pośmiać samemu z siebie.
To był dowcip o szefach, bo wielu naszych pracowników ( tych krytycznych i nie zadowolonych), myśli ,że "kurde ten szef siedzi w biurze (i nic nie robi), a ja za..am i nie tylko ,że za mało zarabiam, to jeszcze płaci na raty" a On (ten Szef) ni w cholerę nie zna się na robocie.....
Dlatego ten dowcip będa oni opowiadali w kółko każdemu , tylko nie pokażą Szefowi...
Jeśli chodzi o mnie, może gówno robię i gówno mam (??.. to na pewno wielu mi życzy...).
Ale się dobrze czuję i całkiem nieźle się trzymam pomimo 56 lat.(spadłem na wadze ponad 28 kilo , więc mam kondychę)
A teraz zmykam na Mazury do Mikołajek popływać i gówno mnie obchodzi co się dzieje w robocie.
(W firmie chyba wszyscy będą pracowali - bo ktoś tą kaskę musi dla mnie zarabiać....)
Gość: partacz
2006-04-27 00:00
Re:Tyłek rządzi
Wally uważaj na wiatry ;) bo łódką może rzucać ...
Gość: Wally
2006-04-29 00:00
Re:Tyłek rządzi
Wiatr wieje nieźle. Jest słoneczko i ok. 15 degC
Wczoraj było otwarcie KON-TIKI więc dzisiaj jeszcze nie funkcjonuje.
Na łódkę dzisiaj się nie NADAJE BO JESTEM ZA MOCNO OPROCENTOWANY!
Gość: Wally
2006-05-05 00:00
Re:Tyłek rządzi
Wialo przez 4 dni. Ale i tak plywalem.
Gość: partacz
2006-05-05 00:00
Re:Tyłek rządzi
przecież uprzedzałem ;)
Gość: q
2006-06-06 00:00
Re:Tyłek rządzi
wally chyba nie dyma bo ciągle na forum
Gość: wALLY
2006-06-08 00:00
Re:Tyłek rządzi
wIESZ CO TO I-POD Z INTERNETEM?
KONTAKT 24H/DOBĘ