Gość: Beata
2004-11-12 00:00
Rzeka na parapecie
Zamontowałam okna plastikowe w moim m-4. Nie wieje już od okien, ale woda skrapla się na nich tak, że na parapetach mam jeziorka.... Mam już dość porozkładanych ścierek. Na grzejnikach też nie mogę niczego wysuszyć - bo zaraz płyną wodospady. Tak samo jest, gdy zaczynam gotować. U kogo szukać pomocy - czy reklamować okna, czy wołać o pomoc administratora bloku? Co sama mogę zrobić, żeby jakoś rozwiązać problem?
Gość: Tomasz
2004-11-12 00:00
Re: Rzeka na parapecie
W pierwszej kolejności rozszczelnić okna (klamka w pozycji "mikrowentylacja"). Jeżeli to nie pomoże to należy wezwać administratora budynku do przeprowadzenia kontroli drożności przewodów wentylacji grawitacyjnej.
Gość: EASY DOOR
2004-11-12 00:00
Re: Rzeka na parapecie
WIETRZYĆ !!!!!!
Gość: Flex
2004-11-12 00:00
Re: Rzeka na parapecie
Stare nieszczelne okna były elementem systemu wentylacyjnego, musisz wymienić okna na stare albo w nowych porobić otwory, aby wiało jak przedtem.
Możesz też zrobić nadmuch do mieszkania powietrza wentylatorem z( z odzyskiem ciepła lub bez) np. z klatki
Gość: leon
2004-11-12 00:00
Re: Re: Rzeka na parapecie
moja rada:
1.przewietrz od czasu do czasu mieszkanie
2. ogrzewaj wiecej mieszkanie, szczegolnie podnies temperature w okolicy okna
3. zastanow sie czy eni nabrali cie z oknami (sprawdz jaki maja wspolczynnik przenikania ciepla a jaki byl deklarowany)
skraplanie wody na powierzchni okna swiadczyc moze o tym ze okno jest zlej jakosci, albo o tym za masz chlod w okolicy okna, albo o tym, ze masz duza wilgoc w mieszkaniu
ogolnie zasada jest taka, ze jak powierzchnia szyba ma temperature ponizej punktu rosy to woda sie bedzei wykraplac
punkt rosy zas zalezy od wilgotnosci bezwzglednej powietrza w twoim mieszkaniu
Gość: Flex
2004-11-12 00:00
Re: Re: Re: Rzeka na parapecie
Doradco leonie wentylacja musi!! być ciągła, jezeli uważasz się za fachowca wywal słowo "wietrzyć" ze słownika.
I nie chodzi tylko o wilgoć, jeszcze jest CO2. W 20m2 pokoju po "wywietrzeniu" jak są dwie osoby poziom CO2 ze 100 ppm do 1000 (górna zdrowa granica) przyrasta w 25 min.
Gość: leon
2004-11-12 00:00
Re: Re: Re: Re: Rzeka na parapecie
czesc
kurde nei wiedzialem, ze sa takie surowe granice- chcesz powiedzeic ze jeden promil co2 w powietrzu to gorna granica?
cos mi sie wydaje, ze cie pogielo, ale moge sie mylic ;)
z tego co wiem, to c02 nie jest trujace
ja wiem ze wam wentylatorowcom, to sie marzy aby kazdy w domu mial jeden pokoj wydzielony na maszynownie wentylacyjna, ale tak naprawde to ludzie wietrza raz na dzien albo i wcale w okresie zimowym i wszyscy zyja (ba- nawet nic im nei dolega ;))
Gość: leon
2004-11-12 00:00
Re: Re: Re: Re: Re: Re: Rzeka na parapecie
zreszta czekaj sprawdze jakie sa aktualne poziom co2 w zabrzu w "czystym " powietrzu i pogadamy.....
Gość: Flex
2004-11-12 00:00
Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Rzeka na parapecie
"Problemy jakości powietrza wewnętrznego w Polsce" Co roku PW dr. Jerzy Sowa się tym zajmuje. Fakt CO2 trujący nie jest, ale mózg słabiej pracuje przy 1000 i więcej ppm a to niektórym przeszkadza.
Gość: obserwator
2004-11-12 00:00
Re: Re: Re: Re: Re: Rzeka na parapecie
Wydaje mi się, że w ten sposób uprawnień drogi leonie nie zdobędziesz. Przy okazji czy 1000 cząsteczek CO2 na milion cząsteczek (powietrza ogólnie) to to samo co 1 promil (mierzony objętościowo)? Masz chyba coś wspólnego z chemią - wypowiedz się.
Gość: leon
2004-11-12 00:00
Re: Re: Re: Re: Re: Re: Rzeka na parapecie
1000 pppm to jeden promil
a jesli chodzi o stosunek wagowy to 1 promil objetosciowo co2 w powietrzu odpowiada okolo 1,5 grama co2 na kilogram powietrza
zawsze chetnie sluze pomoca ;)
Gość: leon
2004-11-12 00:00
Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Rzeka na parapecie
a wracajac do problemu
ja bym chyba jednak stawial na okna i podejrzewam ze w meiszkaniu oszczedza sie na ogrzewaniu- wtedy to daje wlasnie taki efekt
acha w poprzednij odpowiedzi napisalem pppm- chodzilo mi oczywiscie o ppm czyli o part per milion czyli czesci na milon co jest jedna tysieczna promila czyli czesci na tysiac
pisze to bo pewnei za chwile znowu men ktos za slowo zlapie jak bylo z kaloryferem ;)
Gość: Tomek
2004-11-12 00:00
Re: Rzeka na parapecie
Leon is the best. Marnujesz sie gosciu na tej uczelni jako administrator sieci. Jak zawsze swietne i celne uwagi. Chce sie zapisac na jakis wyklad lub cwiczenia gdzie prowadzisz zajecia. Gdzie?
Twoj wierny czytelnik
Gość: leon
2004-11-12 00:00
Re: Re: Rzeka na parapecie
nie marnuje sie
robie doktorat z suszenia
a potem mozliwe, ze dolacze do WAS
- fachowcow ;)
Gość: Flex
2004-11-12 00:00
Re: Re: Re: Rzeka na parapecie
Chyba z zawilgocenia, albo suszenia inaczej. Suszyć ciepłem, no no no, ciekawe, wilgoć nie zniknie a grzybki w cieple... może nawet boczniak.