Gość: Waldemar
2009-09-16 00:00
Problem z nawiewnikami
Dzień dobry,
Firma z Wrocławia zainstalowała mi dwa nawiewniki. Jeden w oknie balkonowym, drugi w zwykłym. Założyli nawiewniki o szerokości szczeliny 20 cm. Wywiercili dla nich po 3 dziury o średnicy 7 milimetrów. Wzięli po 180 zł. od nawiewnika i nie reagują na reklamację.
Jak przyłożę zapaloną świeczkę do nawiewników to płomień ani drgnie.
Dowiedziałem się, że w fabryce okien frezują szczelinę o wysokości 7 milimetrów przez prawie całą długość nawiewnika. Nie mogę znaleźć firmy montującej fachowo nawiewniki w plastikowych oknach.
Czy możecie pomóc?
Mieszkam w Kowarach koło Jeleniej Góry
wingwa@wp.pl
75 718 20 25
Pozdrawiam,
Waldemar
Gość: Waldemarze
2009-09-19 00:00
Re:Problem z nawiewnikami
A czytałeś o nawiewnikach? Nie! No to Ci zdradzę! Nawiewnik zaczyna działać gdy jest na okno napór powietrza, dynamiczny ( np. wiatr), albo zimne powietrze które jest cięższe od tego w twoim mieszkaniu, które wyprze z mieszkania to ciepłe powietrze - ale to masz jak grzejesz. Wtedy o ile jeszcze masz komin to podciśnienie 0.01 Pa jest dobre, ale za małe dla nawietrzaka. A jak Ci latem tylko Bozia grzeje, to potrzeba też cudu, aby taki nawiewnik zadziałał. Poczytaj sobie o tym w INDOR AIR QUALITY HANDBUK Szpenglera. No bo na dworze może być cieplej i wtedy z wymiany powietrza nici. A co do wiatru, to musisz aby Ci wiał na to okno i to na to co potrzeba. Jeśli masz okna po przeciwnych stronach budynku, a wiatr będzie wiał z jednej strony - co jest zwyczajowym działaniem wiatru, to jeden Ci zadziała , ale od 10 Pa naporu. Nie wiem w jakiej strefie wiatrowej mieszkasz. Ale jedno Ci powiem. Ja też mam nawietrzak w sypialni i 2 wyfrezowane otwory, a nie tak jak u Ciebie dla dekoracji. Stoczyłem o to okno boje z artystą nawet, szkolonym prawdopodobnie przez KGB, albo Alkajdę na terrorystę. Stosując się jednak do norm unijnych (PN-EN 15251:2007 Kryteria środowiska wewnętrznego, obejmujące warunki cieplne, jakość powietrza wewnętrznego, oświetlenie i hałas (oryg.).
) dopuszczających 400+800 1200 ppm CO2 . Jako nowy europejczyk wiedzący co to jest woda sodowa miałem najpierw pomiar S CO2 w sypialni, a potem z żoną wybór albo w łóżku już nie oddychać jak nie ma wiatru w to okno, albo poszukać urządzenia co zastąpi mi wiatr. Waldemarze zakres mojego miernika skończył się po minucie (1% =10 000ppm CO2) i jest to dowód dla czego doszło do zakwaszenia lewej piersi i powstania nowotworu. Mnie trawi huśtawka ciśnień i jak będę oddychał w łóżku patrząc ba moją żonę, to nie tylko dostanę udaru mózgu, ale najpierw kuksańca za chrapanie. Waldemarze ja nie rozumiem tego, dla czego CIOP jeszcze mnie nie uznał za producenta CO2 i nie chce wprowadzić mojego odkrycia Prawa Newtona do zapisów w karcie tego produktu? Nie dość, że wykryłem im LCLo= 0.01 mg CO2/m3 jako dawkę śmiertelną, a NDS było 9000 mg/m3! A to z zapisów PN-EN wynika, że były by to bardzo ostre wymagania dla Polski, bo nawet import powietrza nie wchodził by w grę, bo 0.01 mg/m3, to ok. 55 ppm CO2, jak PN-EN podaje optymistycznie, że jest już 400ppm! Waldemarze zapewne tylko ja uczyłem się w podstawówce o przyciąganiu ziemskim. Bo inni - ale uprawnieni zapewne już tak daleko zabrnęli w PN-83/ B-03430, że na skutek zwapnienia w mózgu już o tym prawie nic o oddychaniu i grawitacji nic nie wiedzą. Stąd co roku jest kontrola wentylacji grawitacyjnej jako objaw wiary w wiedzę z guzika kominiarza. A unia wymaga już obliczeń przepływu z CO2. Jako emeryt mam kumpli, co to dla mnie policzą, ale jak dostanę grant! Ale ja już wiem, że z kominem wg PN-83/ B-03430, będą wielkie kłopoty. Ale jak jest PN, to napiszę do Wojewody o budowę takiego monumentu. Myślę o moim osiedlu. Wybór jest niewielko, albo z elementów ceramicznych fi 150 mm, wtedy monument musi mieć H>18 m, albo zwyczajowy 140x 140 mm, wtedy z obliczeń dla powietrza wg PN wypada H>26 m! Wystarczy dostać z UE pieniądze w ramach wprowadzenia Prawa Newtona do budownictwa na budowę wzorca komina wg PN-83/ B-03430 . Program badawczy obejmie wrzucanie kuli, aby określić w Polsce kierunek grawitacji zanim się zacznie liczyć przepływ mieszaniny dwufazowej powietrza i CO2! Po niedzieli montuję w sypialni rekuperator. Wyślę Ci ulotkę. Tylko ryzykuję, bo będzie to przed badaniami S CO2. A mnie nie chodzi o ich reklamę przed sprawdzeniem wiarygodności. Ale kieruję się solidarnością informuję, że niemowlaki też produkują CO2 i przez Newtona w głębokim wózeczku mają nawet 3.5 % CO2- 35 000 ppm, a mama ich nie reaguje na płacz dziecka, które tam nie chce spać! Może niemowlaki już znają przepisy PN- EN? Może one jak dorosną to wprowadzą PN-EN 13779:2008 Wentylacja budynków niemieszkalnych -- Wymagania dotyczące właściwości instalacji wentylacji i klimatyzacji i wtedy wyjdziemy z kryzysu. Waldemarze mnie chodzi o zrowie urzędników. Oni zapewne najpierw wymrą zanim zrozumieją, że woda sodowa w mózgu jest zagrożeniem dla zdrowia. Jony anhydrazy weglanowej HCO3 przyciągają jony Ca- i stąd są tam same wapniaki! Tylko będzie to cud zebyś Ty przeżył, a dziecko wyrosło na normalnego człowieka śpiąc w takim wózku, bo przy takich koncentracjach CO2 mózg się nawet nie rozwija!
Gość: S MARC
2009-09-19 00:00
Re:Problem z nawiewnikami
Waldemarze to było ode mnie! A pocztą dostaniesz moje badania i ulotkę, tego co ja już kupiłem! Ale ja to jeszcze nie przebadałem! Badałem inny w kuchni i masz wyniki. Obawiam się, że w górach może być okresowo zjawisko inwersji!
Gość: Waldemar
2009-09-20 00:00
Re:Problem z nawiewnikami
Waldemarze to było ode mnie! A pocztą dostaniesz moje badania i ulotkę, tego co ja już kupiłem! Ale ja to jeszcze nie przebadałem! Badałem inny w kuchni i masz wyniki. Obawiam się, że w górach może być okresowo zjawisko inwersji!
Dziękuje S MARC za odpowiedż.
Ja bym sobie poradził. Lubię proste rozwiązania. Wziąłbym wiertarkę i nawiercił w ramie okna dziur fi 10 mm. Jednak mieszkanie jest ojca, a on nawet nie chce słyszeć o wierceniu dziur.
Wygląda na to, że trzeba będzie wyminieniać okna na nowe, a to wydatek rzędu 3 tysięcy zł..
Albo po prostu częściej będę wietrzył pokój otwierając drzwi balkonowe.
Gość: Waldemar
2009-09-20 00:00
Re:Problem z nawiewnikami
Czy mogę podać tu ku przestrodze innych nazwę firmy, jej adres i nazwisko właściciela, który tak mnie obsłużył?
Gość: Wiatr
2009-09-20 00:00
Re:Problem z nawiewnikami
wal śmiało....to ogólne forum, a jak jest niewinny to się pewnikiem potrafi wybronić;)
Gość: S MARC
2009-09-20 00:00
Re:Problem z nawiewnikami
Waldemarze, oni są odporni na krytykę. Gdyby taki wiedziła jak działa nawietrzak, a w zasadzie jak nie działa i dla czego, to nie miał byś ani jednego producenta na rynku.Ale zabawa trwa. Jak Ci pisałem ich wiedza o wentylacji pochodzi z guzika kominiarza. Dla tego poleciłem Ci normy obowiązujące już w UE. Dziwne, że ich w Polsce jeszcze nie przeczytali fuchowcy. Dla nie analfabetów powtórzę: PN-EN 13779:2008 - niemieszkalne i PN-EN 15251:2007- mieszkalne!Tych norm nie da się spełnić żadnym nawietrzakiem czy kominem. Ile Cię obskubali cwaniacy? Może za to kupił byś miernik CO2? Najnowsze modele mierników z alarmem 90 dB są już projektowane do postawienia w sypialni - podobnie jak "stacje pogody"! Koszt ich w Polsce to ok 1000 zł!Zachęcam producentów do obniżki ceny i chodzenia z nim do urzędów! Zmierzycie sami skąd nam tyle lat nic nie wychodzi! Pomroczności jasnej nie wykryjecie bez miernika. No chyba,że tak jak ja cierpliwie zbieram ich pisma, a to o roku 20 004,albo o Sali 1 na Chrobrego.
Gość: Waldemar
2009-09-23 00:00
Re:Problem z nawiewnikami
Tak obsłużyła mnie firma:
Naprawa Okien
Dariusz Stachów
ul. Grunwaldzka 3/5
Wrocław
0 792 018 074
Wzięli za dwa nawiewniki 360 zł. Za niecałą godzinę pracy.
Zdecydowałem się na opcję wiercenia dziur pod nieobecność ojca. Słabo widzi to niczego nie zauważy.:) O ile szyba nie pęknie przy wierceniu.:) Zrobię szczelinę wiercąc dziurę przy dziurze.
Czy wiesz S MARC ile kosztuje wentylator Aeroplus? I czy można go założyć na kominowym szybie wentylacyjnym w kuchni lub w łazience?
Gość: S MARC
2009-09-23 00:00
Re:Problem z nawiewnikami
Waldemarze. Mnie kosztuje trochę >4000 zł. z montażem. Przeznaczeniem jest ściana w sypialni. Bo Waldemarze sypialnia to najniebezpieczniejsze miejsce w domu S CO2> 1% po minucie! Niestety nie przewidziałem, że w Polsce trzeba większej skali miernika z uwagi na budowlanych debili. Operacja lewej piersi żony kosztowała mnie prywatnie 5000zł. Kalkuluj, co się lepiej opłaca! Bo to jest ciśnienie parcjalne 4X większe niż w butelce wody niegazowanej. A zakwaszenia jej komórek jestem już pewny. Jak sama wykryła zmiany, to był to już II stopień raka. Wykrycie dokonuje się mammografem, tylko dla tego, że widać CaCO3- apatyt. Bo jest to wtórna mineralizacja wapnia. Raczek ma podobną gęstość komórek , ale jego komórki są kwaśne! Jeszcze jest kuchnia, ale tam przebywasz krócej i jesteś w ruchu, są wiry konwekcyjne, tam zmierzyłem tylko 2700 ppm CO2. Tam szkoda mi było takiego drogiego i mam już rekuperator Lossnay VL-100U-E za 2000zł. Filtry odkurzasz i myjesz wodą! Nie wiem tylko czy wiesz, że przy smażeniu tłuszczów wydziela się Akroleina? Jest to bezbarwna, lotna ciecz, o gryzącej woni przy dużych stężeniach, i dość przyjemnym, ożywczym zapachu, przy małych stężeniach. Jest bardzo silnym lakrymatorem. Powoduje silne podrażnienia błon śluzowych oczu i górnych dróg oddechowych. Już przy stężeniu w powietrzu rzędu 2 ppm może spowodować zgon. Akroleina posiada również dość silne właściwości rakotwórcze. Pozdrów ode mnie swojego kominiarza! Powiedz mu, że niedługo pociągnie w UE! Ja panuję budowę murowanego komina do kuchni zgodnie z PN- 83/B-03430 jako wzorca głupoty uprawnionych. Bedzie to 1 muroeany monument na osiedlu o wymiarze 140x 140 mm z cegły i w związku z tym o H=26 m. Oczywiście z kominiarzem na czapie komina. Kuchenka mikrofalowa będzie w gablocie jako dowód na działanie grawitacji kominowej zgodnie z Prawem Newtona! To będzie już na Euro! No chybaże w urzędach wprowadzą PN - EN 13779 i zamkną te w których stężenia CO2 są wyższe od 1200 ppm! Czyli wszystkie urzędy w Polsce. Waldemarze dziś uświadomiłem jednemu urzędnikowi znaczenie watrości LCLo= 0.01 mg/m3. Wykazałem mu problem z importem powietrza dla całej Polski, skoro dawka śmiertelna CO2 była na tym poziomie. Teraz jako detektyw topię idiotę który to wymyślił! Bo nie wiem kto od kogo ściągał tę informację?! Ale to szczera prawda.Takich mamy fuchowców, że groził nam import powietrza dla całej Polski!
Gość: tom242
2009-09-23 00:00
Re:Problem z nawiewnikami
Witam
Nie wiem czy jest możliwość wstawienia zdjęć. Mam podobne problemy z firmami zajmującymi się fuszerką przy montażu nawiewników. Nie dość że nie posiadają autoryzacji to robią antyreklamę poważnym firmą.
pozdrawiam
Gość: Waldemar
2009-09-24 00:00
Re:Problem z nawiewnikami
Śpię właśnie w sypialni. Ojciec podświadomie chce mnie chyba zabić. Nawet w lato przychodzi w nocy do pokoju i zamyka drzwi balkonowe i okno na amen. Jak wyjdę do łazienki i wrócę po chwili czuję kompletny zaduch w pokoju. Od razu otwieram drzwi balkonowe na oścież.
Całą poprzednią zimę były kłótnie z ojcem i matką o wietrzenie pokoju.
Chcę już wymienić drzwi balkonowe na nowe z największymi nawiewnikami jakie się zmieszczą, ale jak zwykle ojciec się stawia, bo mieszkanie jest jego i matki. Choć to ja chcę zapłacić za wymianę.
Jak nie będzie wyjścia zacznę się barykadować w pokoju (nie ma zamka w drzwiach) i spać przy uchylonym oknie.
I jak na złość w pobliżu nie ma żadnej firmy montującej fachowo nawiewniki.
Gość: Waldemar
2009-09-24 00:00
Re:Problem z nawiewnikami
Jak tylko nazwałem problem po imieniu, od razu znalazłem w internecie firmę z Jeleniej Góry montująca nawiewniki. Do środy przyjadą do mnie zobaczyć jaki typ nawiewnika da się u nas zamontować. Za prosty biorą 60 zł. od sztuki a za lepszy 120 zł. od sztuki z montażem. Są to jakieś nawiewniki montowane we framudze okna.
Czy wiecie o nich coś?
Sam zaraz też poszukam w internecie informacji o rodzajach nawiewników.
Gość: Waldemar
2009-09-24 00:00
Re:Problem z nawiewnikami
Dowiedziałem się, że zakładają proste w montażu nawiewniki typu Radax.
Gość: S MARC
2009-09-26 00:00
Re:Problem z nawiewnikami
Wali, ty wierzysz w skuteczność nawietrzaka? Waldemarze, ja przesłałem Ci zdjęcie miernika za nawioetrzakiem. On przeżyje, ty w łożku się wykończysz. Popatrz na COW 12/ 2002 r artykuł o "jecie". Wpływ wybranych wielkości na obraz przepływu powietrza wentylowanych :
"Badania w sposób ilościowy potwierdziły, że lokalizacja otworów wywiewnych nie odgrywała istotnej roli w kształtowaniu przepływu powietrza w pomieszczeniu wentylowanym, a ich oddziaływanie było jedynie lokalne.
Odległość otworu nawiewnego od sufitu wyraźnie wpływa na kształtowanie się strugi nawiewanej. Powstała zmiana obrazu prędkości w strefie przebywania ludzi, z punktu widzenia komfortu cieplnego, jest jednak mało istotna". Tam są piękne kolorowe ilustracje. Waldemarze, ciebie powinien obchodzić nie komfort nawietrzaka, czy kratki wentylacyjnej, ale ilość CO2 w powietrzu które wdychasz! Niestety, bez zrozumienia to ,że to ty produkujesz CO2 nic z mojej nauki nie dotrze do Ciebie. Ale poczytaj o wymaganiach w PN -EN15251:2007, bo dopóki w urzędach nie będzie wdrożona kontrola S CO2, to nie będzą znali normy PN-EN 13 779:2008. Chciał bym zobaczyć podobne obliczenia z Tobą jak leżysz w łożku, zdala od tego Jetu( strumienia przeciągu - zimnego powietrza w zimie od którego od razu zmarzniesz i się przeziębisz) jako PRORUCENT CO2, a przepływ Ciebie omija ignorując twoje potrzeby i zdrowie!Waldemarze ogrzanie powietrza kosztuje. 150 m3/h = 2 kW mocy grzejnika!Nawietrzak jest niezgodny z dyrektywą UE o oszczedzaniu energii! Waldemarze, mam obawy, czy ty znowu dobrze lokujesz swoje pieniądze.
Gość: ???
2009-09-26 00:00
Re:Problem z nawiewnikami
dlaczego CO2 mimo, ze cięższe od powietrza gromadzi się na górze?