Gość: Rafał Dudziak
2013-02-17 19:22
Praca w wykonawstwie po studiach sanitarnych
Jestem tegorocznym absolwentem studiów inżynierskich (specjalność instalacje i sieci sanitarne) na wydziale Inżynierii środowiska na Politechnice Lubelskiej. Aktualnie poszukuję intensywnie pracy w wykonawstwie, ale patrząc na większość ogłoszeń widzę, że firmy poszukują ludzi z doświadczeniem i uprawnieniami, jeszcze nie widziałem ogłoszenia, w którym poszukiwana byłaby osoba zaraz po studiach. W sumie rozumiem dlaczego firmy tak postępują. Postanowiłem napisać tutaj temat, aby zapytać się użytkowników tego portalu czy orientują się jak to jest ze zdobyciem pracy. Chciałbym w przyszłości zostać kierownikiem budowy, rozumiem, że od razu nim nie zostanę, ale jak to jest w firmach rozwiązywane czy na przykład tacy kandydaci jak ja muszą najpierw pracować jako monterzy lub pomocnicy monterów instalacji? Dla mnie osobiście nie jest to problemem bo już od kilku lat w wakacje taką pracę podejmowałem. Pochodzę z Lublina i też w tej okolicy najchętniej szukałbym pracy i chciałbym się dowiedzieć jak to jest na Lubelszczyźnie z pracą w branży. Planuję w najbliższym czasie chodzić po biurach firm i zostawiać swoje CV czy taka forma poszukiwania pracy jest skuteczna?

Trochę tych pytań nazadawałem, ale nie mam tak rozwiniętych kontaktów w branży żeby się tego dowiedzieć i liczę na Waszą pomoc :)

Pozdrawiam
Gość: asystento
2013-02-18 07:42
Re: Praca w wykonawstwie po studiach sanitarnych
Witam!
Zgodzę się z Tobą, że coraz częściej spotyka się z ogłoszenia, w których uprawnienia to już podstawa. Z własnego doświadczenia wiem, że bardzo dużo zależy od charakteru człowieka który będzie Twoim pracodawcą. Znam takie przypadki że "szef" z chęcią zatrudniłby każdego który myśli i wykazuje się staraniami oraz chęciami do pracy. Z góry zaznaczam że takich osób jest bardzo mało (bynajmniej ja znam bardzo mało takich ludzi). Przeważnie nieziemskie wymagania za gów... pieniądze. Pomijając fakt stopniowania zarobków wiadomo że na dobre pieniądze trzeba trochę poczekać, wdrożyć się w firmę, wypracować zysk... itd.

Kierownikiem dużej budowy o "złożonej konstrukcji" raczej nie zostaniesz, chyba że uzupełnisz studia o kierunek budownictwo lub analogiczny, który pozwoli Ci na podejście do egzaminu na pełne uprawnienia konstrukcyjne. Po instalacjach sanitarnych możesz zrobić jedynie uprawnienia ograniczone (szczegóły doczytaj w rozporządzeniu).

Poza tym z roku na rok rynek jest coraz bardziej zepsuty. Szerzy się chamstwo i moda na niepłacenie począwszy od inwestorów, ale to będzie również podstawa wymówki dla tych "ostatnich w łańcuchu pokarmowym".

Miej też na uwadze że dołączysz do tzw. wyścigu szczurów. Przygotuj się że czeka Cię bardzo dużo pracy (co też ma swoje plusy bo zdobędziesz większe doświadczenie). A wizję uprawnień projektowo - wykonawczych odłóż na za jakieś 5 lat bo mniej więcej tyle potrwa Twoja praktyka (trzeba odliczyć urlopy, święta itd.) . Potem jak już zdasz to przygotuj się na dalszą gehennę urzędniczo - administracyjną. Sam zdałem egzamin w listopadzie i do dziś czekam na uprawomocnienie się różnych dziwnych decyzji i na różne dziwne zaświadczenia... brak słów. Warto też odłożyć parę złotych bo koszt egzaminu może oscylować za te 5 lat ok. 2000 zł + potem wpisowe na listę członków itd. Jak będziesz pracował to popytaj wśród ludzi...ja nie raz biłem głową w mur z pretensjami do siebie co za gów... studia skończyłem. Powodzenia.
Gość: Rafał Dudziak
2013-02-18 11:41
Re: Praca w wykonawstwie po studiach sanitarnych
Dzięki za odpowiedź :) W pierwszym poście popełniłem błąd chodziło mi o kierownika robót sanitarnych a nie całej budowy, muszę się bardziej pilnować aby znów takiego błędu nie popełnić.

Gość: asystento
2013-02-18 13:24
Re: Praca w wykonawstwie po studiach sanitarnych
Błędów nie popełnia ten kto nic nie robi chociaż podobno ten też popełnia błąd swoim nieróbstwem.

Sytuację czy tez atmosferę zobrazuj sobie chociażby nawet poprzez to forum, do odpowiedzi mało kto się garnie. Jak zadasz pytanie z prośbą o poradę techniczną to zaraz zobaczysz 100 postów wyśmiewających itd. Każdy ma to głęboko w d... aby komuś pomóc poniekąd też się nie dziwię.

A co do pracy to papier to jedno jest cierpliwy wszystko przyjmie ale w dużej mierze liczy się doświadczenie. Sam obecnie szukam pracy i wszędzie te min. 3 lata doświadczenia itd. wpisz w wyszukiwarce to sam się przekonasz.

Sam doświadczyłem na swojej skórze że można dobrze zarabiać robiąc mniej i jeszcze mniej wiedząc, czy tez mając niższe kwalifikacje. Po 5 latach pracy dostałem 200 zł więcej niż osoba która świeżo przyszła do firmy a nie potrafiła dobrać pompy obiegowej dla inst. CO i to jest wprost z życia wzięte.
Gość: BM
2013-02-18 18:49
Re: Praca w wykonawstwie po studiach sanitarnych
Cześć,

Myślę, że mój poprzednik trafił chyba na kiepskiego pracodawcę (nie mówię, że mój to ideał, ale domeną Polaków jest narzekać).
Ja pracę znalazłem będąc jeszcze na praktykach dyplomowych - spodobałem się firmie i po prostu zostałem. Zarobki nie są genialne, ale patrząc na różne profile studiów i tak uważam, że jest całkiem przyzwoicie.
Generalnie nastaw się na pracę poza miejscem zamieszkania - duże firmy, mające duże zlecenia pracują albo w całym kraju, albo w obrębie paru sąsiednich województw. Praca w delegacji ma raczej więcej minusów niż plusów i nie jest to robota w systemie 8 godzinnej zmiany - raczej 10 do 12 godzin dziennie.
Jeśli dobrze trafisz i oczywiście się sprawdzisz to moim zdaniem pracodawca Cię doceni.
Skoro mówisz, że pracowałeś fizycznie na budowie na wakacjach to koniecznie to wpisz - wbrew pozorom jest to całkiem niezły start, praca od zera do inżyniera :)
Gość: asystento
2013-02-19 07:10
Re: Praca w wykonawstwie po studiach sanitarnych
czy opisywanie stanu faktycznego z przeszłości też jest narzekaniem?
Gość: gosc
2013-02-20 19:40
Re: Praca w wykonawstwie po studiach sanitarnych
Zgadzam sie z poprzednim postem.. Realna ocena systuacji nie jest narzekaniem.. Pracuje juz troche w branży, moze 1,5 roku to nie jest wiele,ale to i owo widzialem.. I wiem ze generalnie panuje moda na "murzynowanie". Bo jak i inaczej nazwac prace za 1200 zl-1500zl.. Wszystkie powiedzonka typu "zbieraj doswiadczenie, a bedziesz wiecej zarabiał" to jest po prostu tresowanie szympansow, zeby pracowali i nie chceili czasami czegos wiecej niz przyslowiowa miska ryzu.. To jest moja skromna dygresja.. Zaczniesz pracowac, a przekonasz sie sam, ze w tej branzy nie jest tak wesolo jak co niektorym sie wydaje.. Z drugiej strony nalezy zadac sobie pytanie: ile ludzi konczy te studia i trafia na produkcje.. Wiec moze trzeba spokojnie czekac na swoj czas ( uprawnienia).. I wtedy ocenic sytuacje..