Gość: xyz
2008-06-09 00:00
Porażka czy SUKCES
Wstaję sobie rano i włączam Tv no i oczywiście wiadomości, a tu na dzień dobry słyszę że oczywiście przegraliśmy mecz - przykro, ale PRZECIEŻ ROBERT KUBICA - Pierwszy POLAK w historii (chyba) na torze F1 wygrywa wyścig w Montrealu i prowadzi w klasyfikacji gereralnej. Czy do ............... nie można było zacząć wiadomości od tego że WYGRALIŚMY na F1 że mamy kolejnego naprawde zdolnego wielkiego POLAKA ?? Pokazać że jednak jesteśmy najlepsi. Pokazać człowieka jak stoi na najwyższym stopniu podium i jak pierwszy raz w historii F1 graja nasz hymn narodowy ???? Napewno wielu z nas miało by lepszy dzień. Miło jest wstać z przekonaniem że jesteśmy narodem sukcesu. A wracając do meczu i tak wygraliśmy przecież bramki strzelał Polak i nawet opuścił boisko w koszulce naszej reprezentacji. A przegraliśmy przez głupotę naszych działaczy z PZPN-u którzy jakiś czas temu olali Podolskiego który chciał grać w naszej reprezentacji.
Pozdrawiam
Kibic okazyjny
Polska jest WIELKA !!!!
Gość: krzysio
2008-06-09 00:00
Re:Porażka czy SUKCES
ale Kubica wygrał niemieckim samochodem, a Niemcy polskim napastnikiem...
Gość: Ja
2008-06-09 00:00
Re:Porażka czy SUKCES
A Mazurek Dąbrowskiego był PRZED hymnem Niemiec i to jest najważniejsze.
Gość: mnb
2008-06-11 00:00
Re:Porażka czy SUKCES
BMW-Sauber ma siedzibę w Szwajcarii, więc uważany jest za zespół szwajcarski,a nie niemiecki
Gość: krzysio
2008-06-11 00:00
Re:Porażka czy SUKCES
BMW-Sauber ma siedzibę w Szwajcarii, więc uważany jest za zespół szwajcarski,a nie niemiecki
mhm, i dlatego grali hymn niemiecki
Gość: ss
2008-06-13 00:00
Re:Porażka czy SUKCES
A od kiedy BMW jest Szwajcarskie?
Tylko Niemiecki bolid z Polskim kierowca
Gość: tom
2008-06-16 00:00
Re:Porażka czy SUKCES
prawda jest taka że niemcy są zajebistym narodem do prowadzenia, są jak stado baranów tylko brak im jednostek. jak powiesz szwabowi ze białe jest szare to huj z białym, niech będzie szare.
Hitler urodzony w Austrii, Podolski w Gliwicach, nie mówiąc o Kubicy. ale co tam, dokopali nam i to było do przewidzenia ale żeby z kasztanami tak umoczyć...