Dodaj ofertę za darmo

Pomiar skuteczności wentylacji

  • 2006-04-05

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Pomiar skuteczności wentylacji

    Co parawidłowo powinien zawierać protokół skuteczności wentylacji

    Gość: Toma

  • 2006-04-07

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re:Pomiar skuteczności wentylacji

    Temat już był omawiany . Znajdż w Opiniach...

    Gość: Wally

  • 2014-07-31

    Zapytaj o reklamę | Promowanie w portalu

    Reklama Google

  • 2006-04-18

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re:Pomiar skuteczności wentylacji

    Wally jak zwykle kręci! Chyba jest kominiarzem? Panie Wally śmiało niech Pan napisze dla czego dla gazu cięższego od powietrza (1.8- 2.1 kg/m3 dla CO2)jaki wydzielają ludzie oddychając takie kratki wentylacyjne są pod sufitem! Według mnie powinny być w oknach i drzwiach delikwenta kontrolującego taki lokal. Ale jak dotąd innej wentylacji się nie projektuje. A to znaczy, że Prawo powszechnego ciążenia, jeszcze nie zagościło w budownictwie. Tymi kratkami uciekają tylko inne gazy (składniki powietrza) dużo lżejsze od CO2, takie które nam nie szkodzą, ale zabierają ze sobą ciepło. Pytanie jest więc zasadne! Bo ja spotkałem się w gazecie z innym pytaniem: Czy można przegonić kominiarza?
    Co by Pan powiedział kominiarzowi który wie o braku ław kominiarskich już od projektu i odbioru. Przecież bez ław kominiarskich kominiarz może zlecieć z dachu robiąc sobie zdjęcie do reklamy firmy! Ilu kominiarzy może utrzymać 1 ława kominiarska przy takim grupowym zdjęciu ? Te pytania mnie nurtują od kilku lat. Czytając wystąpienia wielu dyskutantów, w tym Willego wiem, że jego pewność wypowiedzi i wiara w ustawy i normy dotyczące działania wentylacji wynika z faktu głębokiej wiary. ON wie, że to co pisze nie jest pod wpływem wysokiej koncentracji CO2 w pomieszczeniu. Inni by się zawahali? Po moim sprawdzeniu pomieszczeń decydentów w zakresie nawietrzaków okiennych i treści pism jakie otrzymałem nie mam żadnej wątpliwości, że wszędzie tam CO2 zalega w wysokim stężeniu, co najmniej do poziomu głów tych decydentów. Więc cytuję tylko tych kilka mądrych wypowiedzi na forum. Lecz One nie wyczerpują tematu.
    Brzęczkowski (gość) Kratki wentylacyjne nie działają Data: 2005-04-23
    Po pierwsze wentylacja musi działać non stop. Najlepiej 15-20 m3/h na osobę. Jeżeli pobieramy powietrze z zewnątrz przy -10 to naturalną rzeczą jesy zakrywanie "otworów"
    Dwa , wietrzenie chwilowe to nieporozumienie, w 20m2 sypialni (wys. 2,8m) dwie osoby śpiąc ze 150 ppm CO2 (po idealnym wywietrzeniu) dochodzą do 1000 ppm CO2 (górna granica dla zdrowia i wypoczynku) po 25 min. TO PODKREŚLAM!
    blake Po pierwsze wycięte uszczelki, to zwiększony hałas w pomieszczeniu (markowe nawiewniki mają wysokie współczynniki tłumienia hałasu - nawet do 42dB), a wycięte uszczelki czasami gwiżdżą aż miło (jak zadawanych dobrych czasów drewnianych krzywych okien).
    Po drugie po wycięciu uszczelek nie wiemy jakie ilości powietrza dostają się do pomieszczenia, a przy naporze wiatru mogą powstać "świsty" (nawiewniki zabezpieczają przed tym i mają stały bądź regulowany przepływ zależnie od wersji nawiewnika).
    Ja chyba dodam, że blake zbyt optymistycznie liczy na stale korzystny wiatr!
    Bo ja wiem, że w budynku strony nawietrzne i zawietrzne są zmienne! Ale ich ilość przekracza ilość nowelizacji Prawa budowlanego. Sadzę jednak, że ludzie dotlenieni poprą na Forum mój pomysł dodatkowych otworów wentylacyjnych przy podłodze! Takie, które same zawsze, bo grawitacyjnie odprowadzą nadmiar CO2, bez względu na porę roku. Sądzę, że otwory powinny mieć średnicę większą od rury odkurzacza. Tak, żeby je można było je czyścić samemu z kurzu, roztoczy, grzybów i bakterii. Nawet kilka razy w roku! Tylko co na to powiedzą Decydenci i Artyści, dla których niedotlenienie mózgów lokatorów i spółdzielczość mieszkaniowa jest warunkiem niezbędnym ich egzystencji. Przecież bez Prezesa spółdzielni każdy pogonił by kominiarza wrzucającego gazetę do kanału wentylacyjnego, aby tak sprawdzać ciąg. Wally napisz co mierzy kominiarz wiatraczkiem, jak on się nie chce kręcić, lub kręci się w odwrotną stronę. Napisz jak powstaje ciąg w kanale latem gdy w lokalu i na dworze jest +20 st C, a pobliska nie skoszona trawa strasznie pyli! Czy lokator ma średnio dobowo nie oddychać do nastania chłodów i skoszenia trawy? Czy kominiarz może wtedy kręcić w protokole z kontroli lokalu!? Taki kominiarz niewątpliwie powinien poznać inne kratki. Może wtedy należy zastosować art.165 i 271- 3 kk i zamknąć także Prezesa ignoranta? Pora się zastanowić!

    Gość: S MARC

  • 2006-04-18

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re:Pomiar skuteczności wentylacji

    Swego czasu co 4 lata wymieniałem palniki w kotle (JUNKERS), bo się przepalały.
    Po ostatniej trzeciej wymianie (ok 2 tys zł) stwierdziełm ,że albo mam kocioł do d..py albo coś rzeczywiście jest źle z tym powietrzem i moim ciągiem (pomimo kanału doprowadzającego do kotłowni słusznych rozmiarów) - więc wsadziłem kota w kanał i przeszedł (czyli był drożny) - jeden problem odpadł.
    Potem zawołałęm kominiarczyka , przepraszam KOminiarza,który w sposób fachowy chciał zmierzyć ciag, ale tak jak stwierdziłeś, nie wiedział czy wiatraczek kręci się do przodu lub do tyłu i miał sprzeczne odczyty. POza tym kominiarz słabo widział, 3 myliło mu sie z 8-ką , etc, ale zaburzenia wzrokowe wynikały prawdopodobnie z dużej ilości CO2 lub jakiegoś płynu metylowego, który spozywał i podżegał ogień na mojej gazecie wyborczej.(tutaj Gazeta Wyborcza się sprawdziła, ponieważ jej duża objętość była dobrą podpałką - w ten sposób nauczyłem się jej nie czytać ale palić - jest więcej zabawy, a mniej stresu z czytania )
    W końcowym rezultacie, kominiarz wyrwał rurę z muru, wsadził gazetę i podpalił.
    Gazetę wciagnęło jakby odkurzacz sie włączył, a snopy iskier rozleciały się po całym osiedlu, podpalając siano zgromadzone na wigilijną szopkę. Bo w czasie eksperymentu, kominiarz spalił mój cały tygodniowy zapas Gazety Wyborczej przygotowanej do rozpalenia mojego kominka (bez instalacji hybrydowej ogrzewania, reku i tym podobnych bajerów).
    Po tym eksperymencie, kominiarz stwierdził ,że ciąg mam, skasował 50 zł i poszedł sobie, zostawiając mnie z mandatem ze Straży Miejskiej, za zaprószenie ognia (200zł).
    Ja natomiast stwierdziłem, że jednak chyba mam kocioł do bani, ale na odpowiedź będe musiał czekać następne 4 lata , aż palniki znowu sie przepalą...

    Gość: Wally

  • 2006-04-19

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re:Pomiar skuteczności wentylacji

    Wally, ale ja zrozumiałem odesłanie do Opinii dosłownie. Przejrzałem więc wszystko i tam nie było żadnej przestrogi przed korporacja terrorystyczną nadającą uprawnienia dla ignorantów. Mamy podobne odczucia co do zagrożenia pożarowego jakie stanowi taki kominiarz w mieszkaniu. U mnie pogłębione faktem nadania własności do osiedla dla spółdzielni mieszkaniowej. Przy płaceniu podatków jestem więc właścicielem, ale w postępowaniach sądowych nie, bo wtedy wyciągają nadanie własności napisane przez kominiarza. Moja cierpliwość już się prawie wyczerpała. Ostatni raz napisałem do kominiarza o odwołanie spółdzielni z funkcji właściciela. Może być nawet za brak ław kominiarskich na dachach. Więc mój problem z corocznym przeglądem kominiarski jest głębszy. Dotyczy bowiem istoty władzy opartej na terroryzmie i instrukcji KGB znalezionej u Bieruta. Mam akt notarialny kupna wydzielonego lokalu, nie od spółdzielni. Ale w Kw jako zarząd mam wpisana spółdzielnię z którą do dziś nie mam umowy.To nic, bo nie pozwałem 130 lokatorów ( skąd ich tyle nie wiem?), w tym umarłego. Niech Pan pomyśli, że ja inż mechanik, który zna się na przepływach wiem jaki mam problem z wentylacją i zdrowiem. Ale dopiero z Forum dowiedział się o stałej gazowej R dla CO2 do równania Clapeyrona. Stąd cenię każdą dyskusję, bo w normalnych tablicach informacja ta jest objęta cenzurą. Chciał bym w trosce o moje zdrowie skorzystać z mojej wiedzy. Jako pierwszy dać przykład jak usprawnić wentylację wiercąc niewielkie dziury. Dziury przy podłodze w moim lokalu, aby CO2 mogło zawsze swobodnie wypłynąć. Ale się boję . Bo zapewne naruszę prawa autorskie ignorantów, którzy zaprojektowali te ściany. Te ściany mogą pękać, strop może się zawalić i będzie to moja wina. Ale dziurawić "moich ścian" mi zapewne nie będzie wolno, bo naruszę piękno elewacji budynku, który już stoi 9 lat i do 10 roku może się zawalić. Muszę więc zacząć od udowodnienia faktu, że władze administracji zatwierdzające projekty artystów same mają kłopoty z wentylacją. Kilka lat pisałem skargi, ale zwlekano z odpowiedzią. No i nareszcie mam dowody na niedotlenienie mózgów uprawnionych ewidentne. Jak się zawali to odpowiedzą za katastrofę, bo ja mam pełno alibi. Dla mnie wydatek na miernik CO2 to spore obciążenie, musiałem więc zbierać pisma. Ale i tak informacja o tym, że CO2 jako gaz cięższy od powietrza i powyżej 5000 ppm powoduje stopniowe ograniczenie percepcji urzędnika w RP będzie trudne. Choć przy 2% są już wyraźne zaburzenia psychiczne, to muszę mieć pewność, że moja skarga tym razem trafi do osoby zdrowej psychicznie. Ani razu mi się nie udało jeszcze niczego wytłumaczyć żadnemu organowi władzy tej szkodliwości. To jest namacalny dowód, jak szkodliwi są kominiarze w swojej ignorancji zawodowej! Więc niech Pan nie odsyła do cudzych Opinii. Pańskie uwagi o mandacie są cenne. Może Pan zna instrukcję do wiatraczka? Niech Pan napisze, bo lokatorzy jako goście przeczytają i tak jak ja poproszą o protokoł z kontroli zanim coś podpiszą i zapłacą. Ja też zauważyłem, że z uwagi na art.61 Prawa budowlanego będę musiał wystąpić do CKK o odebranie dyplomów wykładającym na pewnej wyższej uczelni. Tym ignorantom, którzy mając prawa autorskie nie uznają prawa powszechnego ciążenia i wymagają korepetycji z %, trygonometrii, matematyki z zakresu przedszkola ( co znaczy piktogram > w obciążeniu) i tp. Pan chyba nie sądzi, że każdy nabywca lokalu musi najpierw kontrolować program nauczania w uczelni gdzie inżynierowie z archihihi kończyli takie studia, podobno wyższe.

    Gość: S MARC

  • 2006-04-19

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re:Pomiar skuteczności wentylacji

    Pisząc ,że miałem na myśli temat już omawiany zajżyj na link na tym forum;
    http://www.wentylacja.com.pl/forum_2004/wypowiedzi.asp?idw=15060&idg=7

    Gość: Wally

  • 2006-04-19

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re:Pomiar skuteczności wentylacji

    Pisząc ,że miałem na myśli temat już omawiany zajżyj na link na tym forum;
    http://www.wentylacja.com.pl/forum_2004/wypowiedzi.asp?idw=15060&idg=7

    Gość: Wally

  • 2006-04-19

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re:Pomiar skuteczności wentylacji

    Czy "skuteczność" to to samo co "strumień" wentylacji.
    Po mojemu skuteczność to pomier zupe łnie innych parametrów niż w srtumieniu. Np skuteczność wentylacji domowej mierzybym CO2 i wilgotnośc.

    Gość: Wentylek

  • 2014-07-31

    Zapytaj o reklamę | Promowanie w portalu

    Reklama Google

  • 2006-04-20

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re:Pomiar skuteczności wentylacji

    Przeczytałem i nic z tego dla mnie nie wynika. Mnie nie chodzi o centralnie wentylowane pomieszczenie, ale o zwykły lokal lub biuro z wentylacją grawitacyjną. Kto zna projekt wentylacji takiego pomieszczenia? Przecież nikt niczego nie liczy. Inż. sanitarni tylko czasami mają taka fuchę. Ale Ci o ile wiem to o problemie podlegania CO2 pod PRAWO GRAWITACJI jeszcze nie słyszeli. Może by coś policzyli, ale wątpię. Bo wszędzie w około widzę płaskie dachy w których komin jest za krótki aby zapewnić ciąg nawet obliczeniowo. A oni milczą! Zapoznałem się z proponowanym programem nauczania szkoły kominiarzy w Poznaniu. Połowa pytań dotyczy etosu i tradycji. Nic o wentylacji! Nikt z nich nie słyszał o Prawie Bernoulliego. Oni sądzą, że zawsze jest różnica ciśnień w kominie. Nawet latem. A przecież wiadomo, że już od 15 st C dostępne spadki ciśnienia nie zapewnią ciągu.
    Lecz nie tu jest jeszcze problem główny. Ten problem jest w ciężarze właściwym CO2. Bo gazy cięższe od powietrza zalegają zawsze na dole pomieszczenia. Pomiar powinien to uwzględniać!Nawet z uwagi na naszych domowników. Bo psy i koty teraz są pod wiekszą ochroną niż ludzie! Jaki musi byś przeciąg, aby zmienić tendencję zawartą w Prawie Grawitacji? Podniesienie masy CO2 x h = praca. A ten co ma przekazać energię musi o tym pamięta. Zapewniam jako znajacy termodynamikę, że do pracy potrzebna jest energia. Na pewno energia ta nie pochodzi z ciepła właściwego gazu! Tylko przeciąg daje takie mieszanie. Ale przeciąg to jest ciśnienie dynamiczne zewnętrzne zależne od kierunku wiatru. Przeciąg to jednak dyskonfort i unoszenie kurzu roztoczy oraz zarodników grzybów. To choroby. Prawo mówi, że wentylacja ma działać niezależnie od kierunku wiatru. Przeciąg wyziębia mieszkanie. Alternatywa spać w przeciągu lub się dusić już po 25 minutach snu w sypialni jest nieprzyjemna. Chrapanie lub bezdech. Niemowlaki umierają na bezdechu, starsi też. A taki urzędnik państwowy przecież musi pracować w atmoswerze sprzyjającej myśleniu, wg mnie PN EN 132. Bo jego decyzje są ostateczne. A jak ma niedotlenienie mózgu to też? A ma jak pisze o roku 20004 w 8 pismach w tym pozwie do sądu! Sprawdzilem! Żaden z urzędów w Gdańsku nie ma poprawnie rozwiązanej sprawy wentylacji! Przeważnie maja okna bez nawietrzaków, w UW inspektor sprawdzającym ponownie projekty budynków, w pokoju nie ma żadnego kanału wentylacyjnego. Często jest na zwolnieniach lekarskich. Bo wysokie pokoje urzędu zapewniają, że urzędnikowi nie będzie dane oddychanie czystym powietrzem. To dla tego projekty "sprawdzali" ponownie 4 lata i jak mogli zauważyć brak takiego drobiazgu w projekcie jak wejść na dachy i ław kominiarskich. Dotąd kominiarz się nie skarżył. Ma okna bez nawietrzaków! Ja jak się skarżyłem, to okazało się, że jako lokator nie miałem prawa. Zdrowo się porąbało władzy z tym ograniczaniem wolności. Dlaczego ja właściciel kupujący od inwestorów mam spółdzielnię za zarząd? Bo kominiarz był analfabetą i zapisał w protokole odbioru wentylacji prawo własności do osiedla dla spółdzielni. Inwestorzy założyli z góry, że poprzez ograniczenie dostępu do świeżego powietrza lokatorzy nie zauważą faktu, że ta spółdzielnia nie była inwestorem osiedla. To jest dowód na celowe projektowanie wentylacji, tak aby właściciele mieli stale niedotlenienie mózgu. Państwo z objawami choroby zwanej POMROCZNOŚCIĄ.
    Więc dyskutujmy na Forum jak to zmienić, aby zreformowana wentylacja grawitacyjna zawsze działała bez względu na porę roku i kierunek wiatru. Bo od tego zależą inne reformy!

    Gość: S MARC

  • 2006-04-20

    Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś wypowiedź do moderacji

    Re:Pomiar skuteczności wentylacji

    W przepisach wyraźnie opisany jest fakt zbilansowania powietrza w instalacji i na tej podstawie SANEPiD zatwierdza wentylację.
    Trzymajmy sie regół a nie ich wymyślanie.
    Inspektor Nadzoru na budowie wymaga od nas (Instalatora) TYLKO takiego protokołu i wszystkim innym urzędom jak PIP, Sanepid, PINB wystarcza to.
    Jakkolwiek podczas eksploatacji obiektu badanie poziomu CO2 jest wskazane, aby dowieść , czy założenia projektowe są zgodne z rzeczywistością - ale to już inny temat.
    Projekt skończony, kasa wzięta, a inwestor nie dał serwisu i konserwacji (mając nadzieję ,że przez 1-2 lata poradzi sobie sam).

    Gość: Wally

Odpowiedz
Strona 1 z 11
 1  2  3  4  5  6  ...  11   następna »